Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Jare nieźle sypnęły

Autor:

Dodano:

Zboża jare w 2012 r. dały dobre plony. Opisujemy, jak konkretnie wypadła pszenica jara we wstępnych wynikach plonowania odmian w doświadczeniach porejestrowych, prowadzonych przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych.

W Krajowym Rejestrze znajduje się (stan na 11 stycznia 2013 r.) 27 odmian pszenicy jarej zwyczajnej i jedna twardej. Do niedawna nie była ona powszechnie wysiewana, zwłaszcza w regionach Polski Zachodniej. Jednym z czynników, które wpływały na taki stan rzeczy, było jej niższe plonowanie w porównaniu z formą ozimą, ale w roku 2012 z powodu konieczności przesiewów ozimin, zwiększona została nie tylko powierzchnia uprawy zbóż jarych (według Głównego Urzędu Statystycznego, uprawa pszenicy jarej zajmowała w roku ubiegłym 10 proc. w ogólnej strukturze zasiewów zbóż, kiedy w roku 2011 tylko 4,4 proc.), ale też znacznie podniósł się plon. Zdaniem niektórych, było to spowodowane sprzyjającym dla tej uprawy przebiegiem pogody, przede wszystkim optymalnymi opadami deszczu, które jak na zawołanie występowały wówczas, gdy rośliny ich potrzebowały.

Plonowanie pszenicy było oczywiście uzależnione od poziomu agrotechniki, ale zarówno przy intensywnej uprawie, jak i przy przeciętnym poziomie agrotechniki, sypnęła ona wyżej niż w latach poprzednich.

W porównaniu z rokiem 2011 nawet o 70 dt/ha, a w porównaniu z 2010 r. o więcej niż 1 t/ha. Konkretnie przy przeciętnej agrotechnice plon pszenicy jarej wyniósł w ubiegłym roku w badaniach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego i Rolniczego - 68,5 dt/ha (w roku 2011 - 61,5 dt/ha, a w 2010 r. - 58 dt/ha), natomiast przy zwiększonym nawożeniu i ochronie przed wyleganiem i chorobami - 78 dt/ha (w roku 2011 - 71,8 dt/ha, a w 2010 r. - 67,1 dt/ha). Do wzorca, z którego wyliczany był średni plon, brane były takie odmiany jak: Hewilla, KWS Torridon, Tybalt, Trappe.

Zacznijmy analizę od poziomu a1 (przeciętnego agrotechniki). Najlepiej powyżej wzorca plonowała tam odmiana KWS Torridon, dała 103 proc. wzorca.

Jest to niemiecka odmiana, która została wpisana do krajowego rejestru w 2012 r. Jej hodowcą jest firma KWS Lochow Polska. Trappe osiągnęła poziom 102 proc. wzorca. Jej hodowcą jest też KWS.

Po 101 proc. wzorca dały takie odmiany jak: Arabella - zarejestrowana w 2011 r. przez Danko HR, rekomendowana na gleby słabe i nie tylko, oraz Izera - z Małopolskiej Hodowli Roślin HBP, również nowość wpisana do katalogu w roku ubiegłym. Kandela z Danko dała 100 proc. wzorca. Parę odmian w badaniach PDOiR było bardzo blisko wzorca: Ostka Smolicka i Tybalt.

Jeśli chodzi o wysoki poziom agrotechniki a2 (zwiększone nawożenie azotowe, dolistne preparaty wieloskładnikowe, ochrona przed wyleganiem i chorobami), to odmian plonujących powyżej wzorca 78 dt/ha było mniej, bo tylko dwie, ale z drugiej strony osiągnięty plon był bardzo wysoki. Podobnie jak w wypadku a1 najwięcej "sypnęły" odmiany firmy KWS Lochow Polska, czyli KWS Torridon - 103 proc. wzorca i Trappe - 101 proc. wzorca. Równo 7,8 t/ha dała odmiana Izera. Przy tym wysokim poziomie agrotechniki więcej za to można było zauważyć odmian, których plon był bardzo zbliżony do wzorca (98- 99 proc. wzorca): Bryza, Kandela, Ostka Smolicka, Arabella, Tybalt.

Podsumowując, należy stwierdzić, że większość badanych odmian pszenicy jarej dało zdecydowanie wyższe plony niż w latach ubiegłych i to na dwóch poziomach agrotechniki. Najwyżej plonowały odmiany nowe, niedawno wpisane do rejestru.

Trzeba też zauważyć, że te wyniki osiągnięte w badaniach COBORU znacznie odbiegały od średnich plonów obliczonych przez GUS, gdzie dla roku 2012 średnie plony tego gatunku obliczono na 37,7 dt/ha, a w roku 2011 - 32,6 dt/ha.

Ale jak wiadomo, rolnictwo w Polsce jest bardzo rozdrobnione i plony liczone przez Urząd są obniżane przez te uzyskiwane w mniejszych gospodarstwach.

Natomiast tam, gdzie prowadzona była intensywna uprawa i wykorzystywane są dobre praktyki rolnicze, w roku ubiegłym rolnicy uzyskali podobnie wysokie plony jak w badaniach COBORU, a więc nawet 8 t/ha.

×