Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zboża powracają do łask, ale?

Autor:

Dodano:

Przez większość sesji notowań w ub. tygodniu ceny kontraktów na zboża zyskiwały na wartości. Co ciekawe obecnie uczestnicy rynku widzą przyszłość (odnośnie cen) w czarnych kolorach.

Pszenica na MATIF w kontrakcie majowym podrożała przez tydzień o 2,0 proc., natomiast na CBOT wzrosła o 3,7 proc. Kukurydza w Paryżu podrożała o 2,6 proc., a w Chicago podniosła się o 1,9 proc.

Po fatalnym poprzednim tygodniu, w minionym nastąpiło solidne odreagowanie spadków cen zbóż. O przesadnych spadkach notowań pisałem niejednokrotnie (chociażby w poprzedniej tygodniowej analizie).

Inwestorami operujący na terminowych rynkach surowców rolnych, są coraz częściej osoby czy instytucje (fundusze inwestycyjne) nie mające nic wspólnego z towarami rolnymi (czyli produkcją, przetwórstwem i handlem) innymi słowy spekulanci. Zachowanie tych grup często pozbawione jest racjonalnych przesłanek odzwierciedlających w miarę aktualne dane fundamentalne. Decyzje inwestycyjne, a co za tym idzie ruch cen coraz bardziej jest zależny od dalekosiężnych prognoz i oczekiwań, a nie od obiektywnych faktów.

Weźmy na początek pszenicę.  W USA susza, w okres zimowy pszenica weszła w słabej kondycji, co wiadomo od jesieni ub. roku. Ostatnie opady deszczu/ śniegu podobno poprawiły nieco sytuację. Efekt-  zboże to notowane na giełdzie w Chicago jest w kontrakcie terminowym z dostawą w grudniu (nowe zbiory) w tej chwili droższe niż w kontrakcie majowym (stare zbiory) o 2,2 proc.

Na drugim biegunie jest pszenica notowana w Paryżu. Jej cena w kontrakcie listopadowym jest niższa aż o 10,6 proc. od ceny w najbliższym kontrakcie majowym. Przyczyna wydaje się jedna - zapowiadane duże zbiory pszenicy w Europie.

Jeszcze ciekawiej jest w przypadku kukurydzy (która nawet nie jest jeszcze zasiana). Prognozy produkcji w nadchodzącym sezonie są tak optymistyczne, że jej cena w Chicago w kontrakcie grudniowym jest aż 18,2 proc.! niższa niż w kontrakcie majowym. W Paryżu ta różnica jest trochę skromniejsza i wynosi „tylko" 13,8 proc. na niekorzyść nowych zbiorów.

Obecne zachowanie przyszłych cen zbóż (może z wyjątkiem pszenicy w Chicago) jest moim zdaniem obarczone ogromnym błędem. Po pierwsze zapasy końcowe w tym sezonie będą znacznie przetrzebione. Przykładowo Rosja niedawno zapowiedziała odbudowanie swoich rezerw pszenicy ... zakupami od sierpnia z Unii Europejskiej. Inne kraje też będą musiały uczynić podobne kroki (globalne zapasy końcowe pszenicy będą w tym sezonie niższe o ok. 20 mln ton w porównaniu z poprzednimi dwoma sezonami).

Po drugie, pogoda zawsze może „spłatać figla" na każdym etapie produkcji, aż do żniw. Wystarczy sobie przypomnieć wiosenno-letnią suszę w USA, która w dwa miesiące wywindowała ceny zbóż o ok. 50 proc. A co będzie jeżeli plony kolejny raz będą niższe? - chyba nie trzeba mówić.

Na paryskiej giełdzie notowania kontraktów majowych pszenicy wzrosły w ciągu tygodnia o 1,95 proc. i kosztowały 234,75EUR/t. Cena kontraktów listopadowych podniosła się o 1,57 proc., styczniowe podrożały o 1,58 proc. i kosztowały 209,75 i 208,75 EUR/t.

Czerwcowe kontrakty na kukurydzę wzrosły o 2,62 proc. i kosztowały 225,25 EUR/t. Kontrakty sierpniowe podrożały o 2,97 proc., listopadowe podniosły się o 1,30 proc. i kosztowały 225,50 i 194,25 EUR/t.

W Chicago kontrakty majowe pszenicy przez tydzień wzrosły o 3,37 proc. i kosztowały 265,65 USD/t, kontrakty wygasające w lipcu podrożały o 3,22 proc., wrześniowe podniosły się o 3,05 proc. i kosztowały 265,01 i 267,03 USD/t.

Kukurydza w kontrakcie wygasającym w maju podrożała o 1,92 proc. i kosztowała 282,27 USD/t. Kontrakty lipcowe wzrosły o 2,90 proc., wrześniowe podrożały o 2,71 proc. i kosztowały odpowiednio 275,68 i 230,99 USD/t.

Cena kontraktów terminowych pszenicy z basenu Morza Czarnego notowanych na CBOT wygasających w marcu nie zmieniła się i wyniosła 320,00 USD/t. Kontrakty majowe i lipcowe również nie zmieniły wyceny i kosztowały odpowiednio 322,10 i 307,60 USD/t.

×