Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Szkodniki - na co uważać

Autor: Paweł K. Bereś

Dodano: 08-04-2013 13:41

Aktualnie trudno jest przewidzieć, jak będzie kształtowała się szkodliwość poszczególnych gatunków szkodników w 2013 r. w uprawie kukurydzy.

Nie da się tego zrobić bez pełnej informacji na temat liczebności stadium zimującego, jego kondycji, przebiegu warunków pogodowych w okresie zimowo-letnim. Zwłaszcza bez dogłębnej wiedzy, jakie działania zwalczające były podejmowane lub też jakie zabiegi profilaktyczne zostaną dopiero wykonane, a które będą miały wpływ na liczebność gatunków szkodliwych.

Pewnych jednak informacji mogą dostarczyć obserwacje wykonane w 2012 r., dotyczące znajomości składu gatunkowego szkodników, które pojawiły się na plantacjach, a także oceny nasilenia ich występowania oraz szkodliwości.

Przewidzieć czy nie

Dane takie pozwalają wstępnie przewidzieć, jakie gatunki mogą się pojawić w nowym sezonie wegetacyjnym, a także opracować strategię ich zwalczania.

Dotyczy to głównie ploniarki zbożówki, rolnic i omacnicy prosowianki. Z dużym prawdopodobieństwem można wnioskować, że jeżeli owady te stanowiły duże zagrożenie w minionym sezonie wegetacyjnym, to najprawdopodobniej utrzyma się ono na zbliżonym poziomie również i w 2013 r., o ile warunki meteorologiczne będą sprzyjały ich rozwojowi.

W przypadku gatunków żerujących na blaszkach liściowych, jak np.: mszyc, wciornastków, pchełek ziemnych, skrzypionek, przędziorka chmielowca, a także różnych gąsienic, o ich liczebności i szkodliwości zadecydują głównie warunki pogodowe, gdyż intensywne i przedłużające się opady deszczu, silne wiatry, gradobicia, okresowa susza, chłody itp. istotnie wpływają na ograniczenie ich żerowania.

Otoczenie decyduje

O nasileniu występowania niektórych gatunków, np.: omacnicy prosowianki, ploniarki zbożówki, mszyc, wciornastków, skrzypionek, zmieników, ptaków, zwierzyny łownej itd. zadecyduje także najbliższe otoczenie plantacji kukurydzy, a zwłaszcza bezpośrednie sąsiedztwo z resztkami pożniwnymi tej rośliny, zbożami ozimymi, wieloletnimi użytkami trawiastymi, ugorami, zadrzewieniami śródpolnymi, lasami, roślinami żywicielskimi dla niektórych owadów (np. czeremchą, wiązem, różami) itp., z których mogą migrować na nowo założone zasiewy kukurydzy.

Nie bez znaczenia będzie także uprawa kukurydzy w monokulturze, gdzie wzrasta ryzyko licznego pojawu szkodników glebowych, omacnicy prosowianki, rolnic, urazka kukurydzianego oraz stonki kukurydzianej (zarówno larw, jak i chrząszczy). Ponadto przeznaczanie pod kukurydzę stanowisk po bezpośrednio zaoranych łąkach, pastwiskach, ugorach itp. bez zastosowania ochrony chemicznej z reguły wiąże się ze zwiększonym ryzykiem pojawu drutowców, pędraków i czasami rolnic.

Integrowana ochrona

W związku z obowiązkiem stosowania od 2014 roku zasad integrowanej ochrony roślin, bardzo ważne będzie stałe monitorowanie przez plantatorów zasiewów kukurydzy, począwszy od etapu wyboru stanowiska pod siew aż po zbiór plonu. Będzie to konieczne, gdyż pozwoli odpowiednio wcześnie wykryć zagrożenie ze strony gatunków szkodliwych i zawczasu podjąć działania ograniczające ich liczebność i szkodliwość.

Wykazać trzeba będzie bowiem, że ewentualnie wykonane zabiegi chemicznego zwalczania były uzasadnione i że inne metody niechemiczne nie zabezpieczały skutecznie roślin przed ich pojawem i licznym żerowaniem.

Cały ciężar prowadzenia monitoringu plantacji na obecność gatunków szkodliwych spada na producenta tej rośliny, gdyż nie został stworzony kompleksowy system sygnalizacji i prognozowania potrzeby oraz terminów zwalczania najważniejszych gatunków szkodliwych w kukurydzy, który obejmowałby cały kraj.

Tylko nieliczne gatunki, jak np.: omacnica prosowianka, są monitorowane i wskazywany jest termin ich optymalnego zwalczania, co wykonuje m.in. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz w ograniczonym zakresie Instytut Ochrony Roślin-PIB.

Niektóre również firmy fitofarmaceutyczne dla swoich klientów oferują dostęp do własnych baz danych, w których podawane są komunikaty z zakresu ochrony kukurydzy przed niektórymi agrofagami, a które to dane zbierają odpowiednio przeszkoleni specjaliści.

Szkodnik pod lupą

Monitoring występowania gatunków szkodliwych jest kluczowym elementem integrowanej ochrony kukurydzy przed szkodnikami, zwłaszcza w sytuacji, gdy tylko kilka gatunków posiada opracowane pełne programy zwalczania obejmujące również ochronę chemiczną. Do ograniczania liczebności i szkodliwości pozostałych można wykorzystać jedynie zabiegi profilaktyczne obejmujące głównie poprawną agrotechnikę kukurydzy z pominięciem wszelkich uproszczeń.

Aby samemu poprawnie wykonać monitoring występowania gatunków szkodliwych, konieczne jest posiadanie podstawowej wiedzy o wybranych elementach ich biologii, w tym terminach występowania tych stadiów rozwojowych, które wyrządzają szkody gospodarcze oraz tych, które są obiektem działań zwalczających. W tym celu wykonuje się zarówno odkrywki glebowe, jak również bezpośrednie obserwacje gleby oraz roślin (zarówno części podziemnych, jak i nadziemnych), na obecność szkodników, bądź też stosuje się odpowiednie urządzenia, np.: pułapki feromonowe, pułapki świetlne, kolorowe tablice lepowe lub naczynia do ich odłowu i mierzenia nasilenia występowania.

Pomocne przy prowadzeniu lustracji plantacji kukurydzy na obecność gatunków szkodliwych w ramach integrowanej ochrony tej rośliny są metodyki wydawane przez Instytut Ochrony Roślin-PIB, w których szczegółowo opisano sposoby obserwacji kukurydzy na obecność najważniejszych gatunków szkodników.

×