Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Połączenie chemii i hodowli

Autor:

Dodano:

Dni Pola to bardzo dobry czas na przedstawienie nowości firmowych, ale też sprawdzonych rozwiązań. W Strzelcach koncern chemiczny BASF Polska i Hodowla Roślin Strzelce - Grupa IHAR połączyły siły i zaprezentowały rolnikom swoje propozycje.

Na polach demonstracyjnych można było zaobserwować odmiany - te najnowsze i starsze - sprawdzone wielu gatunków roślin: rzepaku ozimego i jarego, pszenicy ozimej i jarej, pszenżyta ozimego i jarego, owsa, jęczmienia jarego, lnu oleistego, soi i maku.

Celowo wysiano też pszenicę i pszenżyto ozime i jare w późnym siewie, a także przewódki. Odmiany z HR Strzelce to nie jedyne, jakie zostały pokazane na Dniu Pola, również zaprezentowała się HR Smolice - Grupa IHAR z kukurydzą, a także ziemniaki z HZ Zamarte. Jeśli chodzi o technologię ochrony BASF, to była ona wykonana od początku uprawy danej rośliny, czyli od zapraw, po ochronę fungicydową, herbicydową, regulatory wzrostu, a także zwalczanie szkodników. Z kolei nawożenie dolistne, zarówno jesienne, jak i wiosenne, przeprowadzono przede wszystkim produktami firmy ADOB.

Skupimy się jednak na nowościach.

W tym roku BASF wprowadza na rynek następcę Butisanu Star - Butisan Star Max 500 SE, który zawiera kombinację trzech substancji czynnych. Zapewniają one jeszcze szersze spektrum zwalczania chwastów (bodziszek, mak, tobołki, taszniki i przytulia) w rzepaku ozimym. - Butisan Star Max zawiera aż trzy substancje aktywne, dwie bardzo dobrze znane z Butisanu Star, czyli metazachlor i chinomerak, trzecia to dimetenamid-P - substancja, która dostępna jest na rynku m.in. w preparatach przeznaczonych dla kukurydzy.

Dlaczego pojawia się trzecia substancja?

Metazachlor pobierany jest głównie przez korzenie, chinomerak przez liście i korzenie, i dochodzi dimetenamid- P, który jest pobierany przez korzenie i część podliścieniową chwastów.

W tym momencie mamy bardzo konkretny produkt, trzy substancje, które nawzajem się ładnie uzupełniają i dają szersze spektrum działania - mówił podczas Dnia Pola w Strzelcach BASF i HR Strzelce Mariusz Michalski z BASF Polska. Produkt stosuje się bezpośrednio po siewie, 4-7 dni po siewie lub powschodowo.

- Dimetenamid-P to szybka aktywacja i pobieranie substancji czynnej, pozostaje w strefie kiełkowania chwastów - dodał Michalski. Butisan Star Max nie stwarza zagrożenia dla roślin uprawianych następczo. W wypadku konieczności zaorania plantacji rzepaku, po wykonaniu orki o głębokości 15-20 cm, wiosną można uprawiać: pszenicę jarą, jęczmień jary, groch, bobik oraz rzepak jary. Z kolei w wypadku konieczności zaorania rzepaku jeszcze jesienią zboża ozime można wysiewać w końcu września, po wykonaniu orki na głębokość 15-20 cm.

Kolejną nowością firmy jest bezopryskowy fungicyd w jęczmieniu - Systiva, którego rejestracja spodziewana jest jesienią tego roku. - Czym jest Systiva?

Bezopryskowym fungicydem, który kompletnie pozwoli rolnikowi uniezależnić się od pogody. Systivę stosuje się razem z zabiegiem zaprawiania. W tym momencie mamy pełną ochronę od siewu do liścia flagowego - mówił Mariusz Michalski z BASF. Jak zauważył, nalistny zabieg ochrony roślin wiąże się z pewnymi nakładami pracy i pieniędzmi.

- Oprysk to konieczność wjazdu w pole, koszt paliwa, sprzętu i ludzi, a także, co ważne - cenny czas wiosną. Rolnik, aby go wykonać, potrzebuje specyficznych warunków, a więc sprzyjającej wilgotności gleby, odpowiedniej temperatury powietrza, jak również bezdeszczowych i bezwietrznych dni. W praktyce mamy jednak niewiele sprzyjających dni, aby wykonać zabieg fungicydem - mówił Michalski. Zastosowana na nasiona Systiva rośnie wraz z rośliną.

- Zawiera nową substancję czynną - xemium, którą wprowadzimy nie tylko w Systivie, ale również w fungicydzie nalistnym. Wyróżnia się ona na tle produktów konkurencyjnych, bardzo długo utrzymuje się w roślinie. Dlaczego xemium jest takie dobre? Działa zapobiegawczo i leczniczo - tłumaczył Mariusz Michalski. Jak wyliczał przedstawiciel firmy, rolnik, który w ogóle nie chroni plantacji jęczmienia jarego, a dzisiaj takich jest 60 proc., może uzyskać po zastosowaniu preparatu ponad 1 t/ha przyrostu plonu. - Systiva na hektar będzie kosztowała tyle samo co przyzwoity fungicyd nalistny. W sytuacji, kiedy nie ma porażenia chorobami, dodatkowo można uzyskać 3 dt/ha, a w porównaniu do ochrony nalistnej dodatkowo 2,3 dt/ha - dodał Mariusz Michalski.

W palecie HR Strzelce również nie zabrakło nowości. Pierwszą tegoroczną nowo zarejestrowaną odmianą rzepaku pokazaną na polach w Strzelcach był Konkret. - To odmiana mieszańcowa, która w badaniach rejestrowych COBORU w latach 2011-2012 osiągnęła na terenie województwa wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego i lubuskiego (rejon III) - 138 proc. wzorca, a jeden z najwyższych wyników w woj. zachodniopomorskim i pomorskim - 125 proc. wzorca. Odmiana jest średnio wczesna, ma wysoką zawartość tłuszczu - 46,2 proc., niską zawartość glukozynolanów - 11,3 ųM/g. - Konkret ma bardzo dobrą zimotrwałość, która została potwierdzona podczas zimy 2012 r. Cechuje się odpornością na choroby grzybowe i na wyleganie - mówił na konferencji Marek Luty z HR Strzelce.

Hodowla przedstawiła też swoje najnowsze odmiany pszenżyt, zarejestrowane w roku 2012 i 2013.

Tomko to odmiana wpisana do rejestru w 2012 r. Osiągnęła na terenie województw: wielkopolskiego, lubuskiego i kujawsko-pomorskiego 124 proc. wzorca w badaniach COBORU 2011-2012.

Na Pomorzu 120 proc. wzorca. - Ma jedną z najwyższych mrozoodporności, bo osiągnęła 87 proc. roślin żywych po wyjątkowo mroźnej zimie 2012 r. - zauważa Luty. Odmiana jest średniej wysokości, ale mimo to ma bardzo dobrą odporność na wylegania. Ma podwyższoną zawartość białka w ziarnie i tolerancję na okresowe niedobory wody, a także niskie wymagania glebowe.

- Następną odmianą pszenżyta jest Wiarus, który też wysoko plonuje, zwłaszcza w rejonie III uprawy - 123 proc. wzorca. Odmiana krótkosłoma o bardzo wysokiej odporności na wyleganie, w 2012 r. przezimowało 82 proc. roślin. Wysoka zawartość skrobi - 54,8 proc. s.m. - informuje Marek Luty.

To nie ostatnia odmiana pszenżyta. Kolejną jest Amorozo. Odznacza się wysokim potencjałem plonowania, w 2010 r. - 117 proc. wzorca, a 2011 - 109 proc. wzorca.

- Ziarno o wysokiej MTZ i dobrym wyrównaniu, o wysokiej zawartości białka - 11,8 proc. i gęstości w stanie zsypnym - 73,2 kg/hl - podkreśla przedstawiciel HR Strzelce. Nowością, która została zgłoszona do Krajowego Rejestru, a czeka jeszcze na badania OWT - do jesieni 2013 r., jest Kresowiak. Jej wpis jest uwarunkowany uzyskaniem przez tę odmianę pozytywnego wyniku badań odrębności, wyrównania i trwałości (OWT) w roku 2013. - Jesteśmy spokojni w tym temacie - mówi Luty. Jak zaznacza, Kresowiak w rejonie I, a więc woj. zachodniopomorskim i pomorskim w badaniach COBORU osiągnął wynik 129 proc. wzorca w plonowaniu. - Ma też wysoką mrozoodporność, a w roku 2012 przetrwało zimę 88 proc. roślin. Dobra odporność na wyleganie, mimo że jest to roślina o średniej wysokości. Niskie wymagania glebowe - dodał Marek Luty.

Podobne badania OWT ma przejść jeszcze odmiana Transfer. Jest polecana do uprawy w rejonie I i III. Wysoka mrozoodporność - 87 proc. roślin przetrzymało zimę roku 2012.

Na poletkach doświadczanych można było zobaczyć też zarejestrowaną w 2012 r. pszenicę orkisz - Rokosz. - W tym sezonie nasiona będą, ale ograniczone ilości, bo w dużym stopniu sporo plantacji nasiennych było w ubiegłym sezonie zlokalizowanych na terenach, gdzie nie było śniegu i zostały wymrożone, przez to większość plantacji została zniszczona - zauważa Marek Luty.

W tym roku zarejestrowano dwie odmiany jęczmienia jarego, typu pastewnego.

Pierwszą jest Oberek, który na Podkarpaciu osiągnął najlepszy wynik plonowania - 114 proc. wzorca. - Jest to odmiana dosyć wczesna, ma wysoką masę tysiąca nasion - 50 gr i, wysoką zawartość białka - wylicza przedstawiciel HR Strzelce.

Drugą odmianą jęczmienia jarego jest nowy Hajduczek, który w badaniach COBORU najwyższy plon osiągnął w rejonie woj. podlaskiego i warmińsko- mazurskiego - 111 proc. wzorca.

MTZ to ok. 52 gr. Odmiana odznacza się dobrą odpornością na mączniaka, rynchosporiozę i rdzę jęczmienia.

Ostatnią z nowości jest owies Komfort.

- Po wejściu na rynek odmiany Bingo, która bardzo zawyżyła standardy, trudno wprowadzić nowe odmiany w tym gatunku - zauważa Luty. Jego zdaniem jednak odmiana ta w większości rejonów plonowała na poziomie Bingo. - Ziarno wyrównane, o wysokiej MTZ i średniej zawartości łuski.

Podwyższona zawartość tłuszczu 5,6 proc. - dodaje.

×