Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zaprawianie ziarna zbóż ozimych

Autor:

Dodano:

Choć zboża nie zostały jeszcze w całości zebrane, już trzeba planować siewy ozimin.

Planując uprawę danych odmian na polach własnego gospodarstwa, warto zwrócić uwagę na te, które dobrze prezentowały się na organizowanych przez wiele firm, m.in. nasiennych, dniach pola. Pomimo zastosowanych tych samych fungicydów w trakcie wegetacji, poletka poszczególnych odmian mocno się różniły. Jest to ważne zwłaszcza przy dużej presji chorób, która ma miejsce w tym sezonie wegetacyjnym.

Wiadomo, że z punktu widzenia rolnika najważniejszy jest wysoki plon. Czasami zdarza się w przypadku wysokoplennych odmian, że różnica w plonie wynikająca z wyższego plonu została wydana na dodatkową ochronę bardziej wrażliwej odmiany.

Dlatego warto poświecić czas na zapoznanie się z całą gamą oferowanych na rynku odmian oraz różnych strategii ochrony, a takim dobrym poligonem są dni pola.

Poza doborem odmiany trzeba zwrócić uwagę na wybór zaprawy. Zagrożenie ze strony grzybów chorobotwórczych jest duże, ponieważ wiele grzybów może być przenoszonych wraz z materiałem siewnym oraz bytować w glebie. W przypadku zbóż ozimych niebezpieczeństwo dla kiełkujących ziarniaków i wschodzących roślin wszystkich gatunków zbóż ozimych stanowić mogą: zgorzel siewek, pałecznica zbóż i traw oraz pleśń śniegowa.

Natomiast wystąpienie głowni pylącej jest niebezpieczne w uprawie jęczmienia i pszenicy, śnieć cuchnąca w uprawie pszenicy oraz głownia zwarta i pasiastość liści w jęczmieniu. W tabeli 1 zestawiono przykłady fungicydów, które zwalczają powyżej wymienione choroby. Uwzględnione są również w tabeli choroby, które zwalczane są w trakcie wegetacji poprzez wykonanie zabiegu opryskiwania. W przypadku niektórych zapraw istnieje możliwość ograniczania rozwoju m.in. septoriozy liści, rdzy brunatnej, plamistości siatkowej jęczmienia i mączniaka prawdziwego.

W warunkach pogodowych sprzyjających rozwojowi chorób, np. mączniaka prawdziwego, część z plantatorów wykonuje zabiegi jeszcze jesienią (termin T-0). Zabiegi te wykonywane są z reguły w jęczmieniu oraz pszenicy.

Zaprawienie ziarna zaprawą o przedłużonym działaniu na dłużej zabezpieczy rośliny przed chorobami i wyeliminuje potrzebę wykonania zabiegu przy użyciu fungicydów jesienią.

W tym miejscu można się przekonać, jak ważny jest zabieg zaprawiania ziarna zbóż ozimych. Przykładowo wysiane są np. pszenica i jęczmień.

Ziarno pszenicy porażone (zasiedlone) jest przez sprawcę śnieci cuchnącej, a ziarno jęczmienia pochodzi z plantacji, na których wiele roślin było porażonych przez głownię pylącą i pasiastość liści jęczmieni. Na jednym poletku widnieje napis, że wysiano tam ziarno zaprawione, a obok tego poletka rosną rośliny, jakie wyrosły z ziarna, które nie było zaprawiane. Na poletkach z zaprawą zarówno w pszenicy, jak i jęczmieniu wszystkie rośliny po wykłoszeniu i zawiązaniu ziarna są zdrowe, pomimo że zagrożone były przez chorobę. Na roślinach pszenicy, która wyrosła z niezaprawionego ziarna widać objawy choroby na kłosach.

Kłosy są rozpierzchnięte, nieregularnie rozwinięte. W miejscu ziarniaka widać sorus (balonik), w którego wnętrzu jest brunatna masa zarodników sprawcy śnieci cuchnącej. Na liściach jęczmienia, który rósł z niezaprawionego ziarna, pojawiły się żółte, później brązowe smugi ciągnące się od nasady do wierzchołka, rośliny z trudem się kłoszą, są zahamowane we wzroście, a w kłosach tworzy się poślad lub nie powstaje ziarno. Są to objawy wystąpienia pasiastości liści jęczmienia, których by nie było, gdyby ziarno zaprawiono.

Z niezaprawionego ziarna wyrastają też kłosy, które są przez sprawcę głowni pylącej nie do poznania. Zamiast kłosów widać brunatne struktury grzybni, tkanek kłosa zniszczonych przez sprawcę choroby i masę zarodników grzyba. Gdy pada deszcz, wieje wiatr, pozostaje tylko osadka kłosa. Nie powstaje w porażonych kłosach ziarno.

Tylko te przykłady opisujące niektóre choroby pokazują, jak niebezpieczne może być zrezygnowanie z zaprawiania.

Jest to jeden z podstawowych zabiegów, które ograniczają rozwój grzybów chorobotwórczych i warto go wykonać.

×