Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Innowacyjne technologie w oponach z Olsztyna

Autor:

Dodano:

Taśmy fabryki Michelin w Olsztynie corocznie opuszcza ponad 400 tys. opon rolniczych w 145 rozmiarach. Szeroka oferta produktów i inwestycje w nowoczesne technologie należą do najważniejszych czynników stanowiących o sile światowego koncernu.

Minęły 124 lata od kiedy powstała firma Michelin i 122 lata od opatentowania pierwszej opony wymiennej.

Dzisiaj potężny koncern produkuje opony w 69 fabrykach w 18 krajach. Olsztyńska fabryka jest jednym z największych zakładów Grupy Michelin na świecie i największą fabryką opon w Polsce.

Stabilny rynek

Fabryka w Olsztynie zajmuje obszar 187 ha, a zatrudnionych jest tam ponad 4,5 tys. osób. W trzech zakładach produkuje się ogumienie dla samochodów osobowych i dostawczych, ciężarowych oraz dla ciągników i maszyn rolniczych. Zakład Opon Rolniczych jest jednym z trzech w Europie. Poza Olsztynem są to Valladolid w Hiszpanii oraz Troyes we Francji.

Liczba 400 tys. opon rolniczych (w większości radialnych) produkowanych rocznie w jednej fabryce robi wrażenie.

Ale gdy do tego dodamy jeszcze, że wytwarzane są w 145 rozmiarach o masie od 23 do 199 kg - wyniki stają się naprawdę imponujące. Oczywiście wielkość produkcji w największej mierze zależy od rynku. Michelin prognozuje, że rynek opon rolniczych da nieduży wzrost sprzedaży, a przede wszystkim będzie stabilny, co pozwoli realizować nowe inwestycje w Olsztynie. Segment opon napędowych do maszyn o mocy ponad 100 KM urósł dwukrotnie od 2008 roku.

Optymistyczna wizja na przyszłość sprawia, że firma prowadzi nowe inwestycje i buduje kolejne hale dla tego typu produkcji.

W Olsztynie produkowane są: opony rolnicze - radialne i opony rolniczo-przemysłowe - radialne i diagonalne. Zakład Opon Rolniczych wytwarza opony marek Michelin, Taurus, Kleber. 83 proc. opon rolniczych produkowanych w Olsztynie jest sprzedawanych w Europie Zachodniej - najważniejsze rynki to Francja i Niemcy.

Z kolei 70 proc. trafia na rynek wymiany (sprzedaż w serwisach i sklepach), a 30 proc. na pierwsze wyposażenie. Główni odbiorcy to koncerny: CNH, AGCO, John Deere, Manitou i JCB.

Ultraflex - odwrócenie zależności

Innowacyjną technologią, na której opiera się obecnie produkcja znacznej części modeli opon rolniczych, jest Michelin Ultraflex. Opony z opatentowaną technologią mają konstrukcję umożliwiającą pracę przy niskim ciśnieniu powietrza, a zatem z większą powierzchnią obszaru kontaktu bieżnika z podłożem, nie tracąc na właściwościach jezdnych i trwałości. Standardowe opony pracują z ciśnieniem dobieranym pod kątem obciążenia i prędkości, zgodnie z tabelami ciśnień i indeksami prędkości i nośności: im większe obciążenie lub prędkość - tym większe ciśnienie.

- Technologia Michelin Ultraflex odwraca te proste zależności i pokazuje, że opony Michelin umożliwiają stosowanie optymalnego ciśnienia. Mimo wzrostu obciążenia lub prędkości pojazdu, ciśnienie w oponach Michelin będzie zawsze niższe niż ciśnienie w oponach standardowych.

Mniejsze ugniatanie gleby umożliwia ochronę pól i utrzymanie ich pełnej żyzności. Korzyści związane z oponami wpisują się szczególnie dobrze w takie praktyki nowoczesnego rolnictwa jak siew bezpośredni - mówi Adam Woroniecki, menedżer ds. produktu.

Technologia Michelin Ultraflex jest stosowana w oponach używanych na wszystkich etapach prac polowych: oponie SprayBib do opryskiwaczy, CerexBib do kombajnów i oponach do ciągników AxioBib i XeoBib. - Dzięki szerszemu obszarowi kontaktu z podłożem opony z technologią Michelin Ultraflex zapewniają niezrównany uciąg na mokrej, jak i suchej glebie. Mniejszy poślizg opon to z kolei oszczędność paliwa i skrócenie czasu pracy - dodaje Adam Woroniecki.

Mniej w oponie, więcej w baku

Czego rolnicy oczekują od dobrej opony? Michelin wypunktowuje po kolei: trakcję, ochronę gleby, trwałość, ładowność oraz korzystną cenę i komfort jazdy po drodze. W dalszej kolejności są to: łatwość prowadzenia i zdolność do samooczyszczania. Dlatego firma skupia się nie tylko na jakości, ale także na edukacji rolników i biznesowych partnerów. - Michelin stawia na jakość i edukację - mówi Woroniecki.

Pod słowem "jakość" kryją się kwestie produkcyjne w gospodarstwie rolnym związane ze zrównoważoną produkcją, ochroną gleby oraz mniejszym zużyciem paliwa. Przedstawiciele Michelin wyposażeni w "laboratoria na kółkach" odwiedzają gospodarstwa rolne i przeprowadzają testy wytrzymałości opon, porównując swoje produkty do konkurencyjnych marek, edukują rolników o prawidłowym ciśnieniu w oponach. Jak podkreślają, prawidłowe ciśnienie to klucz do zmniejszenia kosztów w zużyciu paliwa. Dowody na słuszność motta "Mniej w oponie, więcej w baku" firma daje bardzo często w organizowanych pokazach polowych, w których przeprowadzane są próby przejazdów roboczych z pomiarem zużycia paliwa przy różnych poziomach ciśnienia powietrza w ogumieniu.

×