Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Po zbiorze rzepaku widać jakie były zagrożenia - ważna ochrona

Autor:

Dodano:

Na podstawie obserwacji pola można wysunąć wnioski pożniwne w ochronie rzepaku i stwierdzić jakie błędy zostały popełnione w sezonie wegetacyjnym. Taką ocenę stanu sanitarnego przeprowadziła firma PROCAM. Obrazuje ona jak ważna jest ochrona łanu.

Przedstawiciele firmy pokazują na niedawno skoszonych polach rzepaku różnice na niekorzyść czystości fitosanitarnej, gdzie słabiej chroniono plantacje przed szkodliwością chowaczy łodygowych takich jak chowacz brukwiaczek i czterozębny.


- Na lustrowanych swoich polach - podczas koszenia pól rzepaku, rolnik może bowiem zauważyć, że część łodyg oraz korzeni jest całkowicie zbutwiała - brązowa - informują doradcy PROCAM.

- Myślę, że pierwotną przyczyną takiego stanu rzeczy jest żerowanie larw chowaczy łodygowych, a następnie wtórnie wewnątrz łodyg (stąd środki są całe puste bez rdzenia częściowo zachowanymi odchodami po żerujących larwach, na odchodach jak na pożywkach rozwijają się patogeny saprofityczne) rozwijają się bakterie i grzyby saprofityczne tak jakbyśmy mieli do czynienia z mokrą zgnilizną - uważa Maciej Bromirski, który wykonał analizę.

Takie łodygi po pierwsze wylegały po drugie dawały też mniejszy plon.

- Na tych łodygach przy szyi korzeniowej nie zidentyfikowałem żadnych owocników suchej zgnilizny kapustnych oraz sklerot zgnilizny twardzikowej, co świadczy o prawdopodobieństwie powyższej teorii. Wewnątrz pustej łodygi rzepaku można znaleźć bardzo dużo pomarańczowych larw - są to najprawdopodobniej larwy pasożytniczych pryszczarków, których samice lubią składać jaja w takich środowiskach. Owady te nie mają jakiegokolwiek wpływu na zdrowotność rzepaku. Nie jest to także larwa pryszczarka kapustnika, które jest koloru biało kremowo przezroczystego - dodaje Bromirski z PROCAM.

×