Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

PO zadba o bezpieczną żywność, mączki i inspekcje

Autor:

Dodano:

Czy ochrona przed nieuczciwymi producentami żywności jest pełna i daje wystarczające bezpieczeństwo zarówno konsumentom, jak i rolnikom?

Jak wynika z dyskusji jaka wywiązała się w Sejmie – zdania są podzielone.

Posłowie PO domagali się od Ministerstwa Rolnictwa wyjaśnień w tej kwestii.

- Jakie realne działania prowadzone są przez pana resort w celu ochrony konsumentów przed fałszowanymi produktami spożywczymi – pytała poseł Ewa Kołodziej ministra rolnictwa. - Czy jest przewidziane stworzenie centralnego państwowego rejestru produktów i pośredników fałszujących żywność oraz czy służby zajmujące się kontrolą jakości żywności w naszym kraju zostaną wyposażone w dodatkowe narzędzia do walki z nieuczciwymi producentami i pośrednikami, tak aby ewentualne kary były zdecydowanie dotkliwsze i bardziej adekwatne do szkód wyrządzonych całemu polskiemu rolnictwu?

Odpowiedzi udzielił wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk. Przypomniał o tym, że dziś o jakość żywności dbają dwie instytucje: w produkcji – Główna Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno- -Spożywczych, a w detalu – Państwowa Inspekcja Handlowa, podległa UOKiK. Kwestia stosowania w żywieniu mączek mięsno-kostnych i antybiotyków podlega natomiast głównej Inspekcji Weterynaryjnej.

W związku z tym, że dużo było przypadków fałszowania żywności, na szczeblu Komisji Europejskiej powołano zespół ds. walki z fałszowaniem żywności.

- W pracach tego zespołu uczestniczy od nas osoba z Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno- -Spożywczych. Właśnie w ramach tego zespołu jest m.in. dyskusja dotycząca stworzenia unijnej bazy danych dla fałszywych produktów spożywczych, na zasadach podobnych do obecnie funkcjonującego wspólnotowego systemu RASFF. To jest system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznych produktach żywnościowych i środkach żywienia zwierząt, który na dzień dzisiejszy jest w Ministerstwie Zdrowia, a u nas jest podzespół. Nie wiem, jak dokładnie się nazywa. Niezależnie od tego myślę, że jest może mała dostępność informacji albo edukacji ludzi, nas, konsumentów, w kontekście tego, gdzie te informacje można znaleźć – stwierdził wiceminister.

Jak dodał, trwają prace nad dopuszczeniem krzyżowego skarmiania mączek.

- Jesteśmy jednym z krajów najbardziej mobilnych i chcemy wprowadzić tzw. krzyżowe skarmianie, czyli trzoda – drób, drób – trzoda, bo przeżuwacze są wyłączone z tego skarmiania (zwierzęta futerkowe zawsze mogły spożywać). Od 1 czerwca mamy akwakulturę, czyli ryby. Jako pierwsi przedstawiliśmy propozycję, mamy metody badawcze co do identyfikacji białka DNA – bo tu chodzi o białko – Instytut Zootechniki w Balicach to przygotował i zostało to przekazane do komisji. Prawdopodobnie od 1 lipca, od drugiej połowy 2014 r. będzie możliwość skarmiania drobiu... przez trzody... przez drób w ten sposób – mówił wiceminister i sprecyzował później, że chodzi o skarmianie krzyżowe, „Czyli drób będzie mógł spożywać mączki mięsno-kostne wytworzone z trzody”.

Poseł Artur Dunin stwierdził, że jesteśmy bezsilni wobec nieuczciwych producentów żywności i poinformował, że posłowie PO przygotowali własny projekt połączenia inspekcji: - Platforma Obywatelska w tej chwili zbiera podpisy pod ustawą, która zakłada, że wszystkie inspekcje będą razem, tak żeby jedna inspekcja badała od pola do stołu. Czy taka ustawa, która, mam nadzieję, w piątek trafi do laski marszałkowskiej, nie poprawi stanu rzeczy?

Tadeusz Nalewajk przypomniał, że trwają prace nad połączeniem inspekcji. –Jesteśmy po konsultacjach międzyresortowych, jest projekt założeń przygotowany dla Rady Ministrów, oczywiście z rozbieżnościami. Rozbieżności są generalnie takie, że od ministra zdrowia chcemy przejąć część żywnościową, minister zdrowia nie wyraża zgody. I Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, kwestia spionizowania – dzisiaj jest to administracja zespolona, my chcemy spionizowania tejże administracji po to, żeby działać interwencyjnie. Zresztą życie pokazało, że są takie potrzeby. I taki projekt założeń trafił do Rady Ministrów – albo dzisiaj, albo wczoraj, nie wiem, ale na pewno jest przygotowany.

- Proszę się spieszyć, panie ministrze, bo już zgłosiliśmy taki projekt, właśnie w piątek będzie składany do laski marszałkowskiej. Może państwo zdążycie, będziemy pracować wspólnie nad tym - odparł poseł Artur Dunin.

- Widzę, że zapowiada się ciekawa dyskusja o planach konsolidacji inspekcji. Będziemy cierpliwie czekać – podsumował tę wymianę zdań wicemarszałek Marek Kuchciński.

Projekt poselski grupy posłów PO rzeczywiście trafił do Sejmu w piątek 27 września. Przewiduje utworzenie Państwowej Inspekcji Weterynarii i Żywności. Natomiast na ostatnim posiedzeniu rząd nie zajmował się projektem ministerialnym.

×