Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Rolnicy są pokrzywdzeni w polityce prorodzinnej państwa?

Autor:

Dodano:

Czy jest polityka prorodzinna dla rolników? Z pewnością nie dotyczy to podatków – co nie oznacza, że nie można jej prowadzić inaczej…

Ile tracą rolnicy, nie korzystając z ulg podatkowych dostępnych na dzieci?

Poseł Anna Sobecka wystosowała interpelację. Nie ma w tym nic dziwnego – pani poseł jest autorką już 862 interpelacji, którym nadano bieg i prawie tylu samo takich, którym biegu nie nadano.

Tym razem pani poseł zapytała o pomoc rodzinie.

„Prasa donosi, że w Polsce co trzecia rodzina z dziećmi (32 proc.) nie jest w stanie w pełni odliczyć od podatku ustawowych ulg przysługujących na każde z nich. Barierą jest zbyt niski dochód polskich rodzin, który sprawia, iż kurczy się kwota podatku będąca podstawą do odliczenia - wynika z raportu fundacji Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA na temat funkcjonowania systemu ulg podatkowych na dzieci w Polsce. Aby rodzina z jednym dzieckiem mogła odliczyć pełną kwotę przysługującej jej ulgi, musi osiągać łączny miesięczny dochód brutto powyżej 2325 zł. Przy dwojgu dzieciach skorzystanie z pełnej ulgi na obydwoje możliwe jest dopiero przy dochodzie rodziny na poziomie 3375 zł, a przy trojgu dochód musi sięgać niemal 5 tys. zł (dokładnie 4945 zł). Tak wysoka poprzeczka dochodowa jest praktycznie nieosiągalna dla większości młodych rodzin, zwłaszcza że część kobiet w pierwszych latach życia dzieci pozostaje w domu, a utrzymanie rodziny w tym okresie spoczywa na ojcach. Minimalne wynagrodzenie brutto w tym roku to zaledwie 1,6 tys. zł i na tyle może liczyć większość młodych pracowników w naszym kraju. - Ogółem blisko jedna trzecia rodzin osiągających dochód do opodatkowania ma zbyt niskie dochody, by w pełni skorzystać z ulgi - stwierdza raport CenEA. Możliwość skorzystania z ulgi topnieje wraz z liczbą dzieci. O ile jest z niej w stanie skorzystać 76,1 proc. rodzin z jednym dzieckiem, o tyle już przy dwojgu dzieciach - tylko 67,6 proc. rodzin ma z czego odliczyć ulgi, zaś przy trojgu i więcej pociech ze wsparcia korzysta tylko 30,8 proc. - wyliczyli analitycy.

 W związku z powyższym pytam Pana Ministra:

   1. Z czego wynika tak wysoka poprzeczka dochodowa, która praktycznie jest nieosiągalna dla większości młodych rodzin?

  2. Czy rząd zamierza podjąć konkretne działania mające na celu zmianę poprzeczki dochodowej, tak by coraz więcej rodzin mogło odliczyć pełną kwotę przysługującej im ulgi?”

Tyle interpelacja.

Ciekawe, że w odpowiedzi na te pytania Elżbieta Seredyn postanowiła ustosunkować się do sytuacji rodzin rolniczych – i to w kontekście polemicznym, zestawiając ich sytuację z sytuacją osób unikających opodatkowania.

„Wszelkie preferencje podatkowe, w tym również ulga na dzieci, mają na celu obniżenie obciążeń podatkowych, a przy niskich dochodach korzystanie z ulgi powoduje, że podatnik nie zapłaci podatku dochodowego - napisała. -  Za nieuzasadnione należy także uznać zarzuty, iż z ulgi nie korzystają rolnicy oraz osoby znajdujące się w tzw. szarej strefie. Oczywiste jest, iż rolnicy nie korzystają z tej ulgi, bowiem ich dochody nie są objęte systemem podatku dochodowego od osób fizycznych. Natomiast co do osób znajdujących się w tzw. szarej strefie zarzut niekorzystania z tej ulgi jest niezrozumiały. Trudno bowiem byłoby zaakceptować sytuację, w której państwo wspierałoby osoby świadomie uchylające się od konstytucyjnego obowiązku ponoszenia danin publicznych, w tym podatków”.

Jak słusznie zauważa wiceminister, system podatkowy to nie jedyny sposób pomocy rodzinie. Dziwne jednak, że o tych formach, które mogłyby być wykorzystane przez rodziny rolnicze, pani wiceminister już nic nie napisała…

×