Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

KRIR nie chce zwiększenia dopłat kosztem II filara

Autor:

Dodano:

KRIR została pominięta przy pracach dotyczących Umowy Partnerstwa. Jak przestrzega prezes KRIR, mamy zbyt mało pieniędzy na II filar WPR, aby przesuwać je na dopłaty bezpośrednie.

Samorząd rolniczy niepotrzebny? Tak zapewne uznał rząd, pomijając Krajową Radę Izb Rolniczych w ramach konsultacji społecznych w sprawie Umowy Partnerstwa.

Umowa Partnerstwa ma być gotowa już lada dzień. To dokument określający kierunki interwencji w latach 2014-2020 trzech polityk unijnych w Polsce – Polityki Spójności, Wspólnej Polityki Rolnej i Wspólnej Polityki Rybołówstwa. Dokument powstał na bazie Założeń Umowy Partnerstwa 2014-2020, przyjętych przez Radę Ministrów 15 stycznia 2013 roku. 18 listopada br. projekt Umowy Partnerstwa został przyjęty uchwałą przez Komitet Koordynacyjny do spraw Polityki Rozwoju - organ opiniodawczo-doradczy Prezesa Rady Ministrów. 20 listopada br. Umowa Partnerstwa została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz Radę Działalności Pożytku Publicznego. Trwają prace nad przygotowaniem ostatecznej wersji dokumentu, uwzgledniającej uwagi zgłoszone w ramach powyższych gremiów, tak aby możliwe było przesłanie w grudniu br. ostatecznej wersji Umowy Partnerstwa na Komitet Stały Rady Ministrów – zapowiada MRR.

Konsultacje społeczne Umowy Partnerstwa trwały od połowy lipca do połowy września br. W ramach konsultacji uwagi zgłosili partnerzy społeczno-gospodarczy i organizacje pozarządowe – wśród nich nie było samorządu rolniczego.

„Samorząd rolniczy nie brał udziału w konsultacjach społecznych w sprawie Umowy Partnerstwa, pomimo zgłaszanej chęci uczestniczenia w grupach roboczych i pomimo tego, iż przedstawiciele izb rolniczych biorą udział w opiniowaniu II filara WPR i działań w ramach sześciu priorytetów PROW 2014-2020” – taką odpowiedź wystosowała KRIR, poproszona przez sejmową Komisję Rolnictwa o stanowisko na potrzeby konferencji „Polityka spójności w latach 2014-2020 na rzecz rozwoju obszarów wiejskich”. A jaką opinię przekazałaby KRIR, gdyby została wysłuchana? „Samorząd rolniczy uważa za konieczne przeznaczenie znaczących środków z funduszu spójności i funduszy strukturalnych na infrastrukturę na wsi, tj. na gospodarkę wodno-kanalizacyjną, oczyszczalnie ścieków i drogi. Za pozytywne uznano planowane wspieranie, w ramach polityki spójności, zatrudnienia i mobilności pracowników z obszarów wiejskich poprzez dotacje dla rolników na rozpoczęcie działalności gospodarczej, doradztwo oraz poprawę dostępu do różnego rodzaju usług, np. zdrowotnych i edukacyjnych”.

Jak mówił podczas samej konferencji Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR, nie są znane kwoty dofinansowania PROW z budżetu państwa, nie wiadomo też, które działania dotąd opłacane z PROW będzie można sfinansować z Polityki Spójności. W tym stanie rzeczy trzeba zachować ostrożność przy podejmowaniu decyzji o przesunięciu 25 proc. środków z II filara na I filar WPR, czyli z PROW na dopłaty bezpośrednie.

- Raczej większość krajów korzysta z tej drugiej możliwości, czyli przenoszenia z I filara na II. Polska z tego co wiem, jest jedynym krajem, który przenosi aż takie środki na I filar– mówił Szmulewicz. Jak dodał, może to grozić wstrzymaniem rozwoju. – Dzisiaj musi pójść na rozwój – nie mówię, czy do gospodarstw dużych, czy małych, ale do tych, co chcą się rozwijać na wsi, chcą tworzyć grupy producenckie, lokalny rynek, sprzedaż bezpośrednią. (…) Na to muszą pójść środki z PROW-u.

Gospodarstwa małe mogą zaspokoić lokalny rynek, większe – produkować na eksport. To byłaby szansa – stwierdził prezes KRIR

×