Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Prawidłowa wymiana turbosprężarki

Autor:

Dodano:

Zima to dobry okres na różnego rodzaju prace naprawcze przy maszynach i ciągnikach rolniczych. Być może w wyniku kontroli zapadnie decyzja o wymianie bądź naprawie wysłużonej turbosprężarki. Teoretycznie może się to wydawać dość prostą operacją (pomijając koszty) jednak bardzo często są popełniane przy tym poważne błędy, które nie tylko zagrażają trwałości nowo założonej turbosprężarki, ale mogą też spowodować przyspieszone zużycie silnika.

Niezwykle ważne jest to czy wybierzemy tańszą regenerację, czy może zakup nowej turbosprężarki, a także jakie czynności zostaną przeprowadzone podczas jej montażu. Niestety, koszt nowej turbosprężarki zazwyczaj bywa bardzo wysoki - zazwyczaj mieści się w przedziale od 3 do 7 tys. zł, ale najnowsze turbiny ze zmienna geometria mogą być jeszcze droższe.

Na tym tle rozsądnym rozwiązaniem wydaje się regeneracja, za która na ogół trzeba zapłacić od 700 do 1500 zł. Oszczędność duża, ale z tego rozwiązania warto skorzystać tylko wtedy gdy wiemy, że turbina po naprawie będzie porównywalna z nową. Nie chodzi jednak tylko o to by nie przepuszczała oleju i pracowała cicho, ale też by miała właściwą wydajność.

Jeśli turbosprężarka będzie pompować niewłaściwe ilości powietrza do cylindra zostanie zakłócona poprawność procesu spalania, spadnie moc i wzrośnie zużycie paliwa. Oczywiście, nieco pogorszonych osiągów użytkownik najczęściej nie zauważa, albo tłumaczy je np. gorszą jakością paliwa. Tymczasem dla silnika ma to fatalne skutki.

Odbiegająca od oryginału charakterystyka turbosprężarki powoduje zazwyczaj zakłócenia w stosunku powietrza do paliwa w wyniku czego w cylindrze np. wzrasta temperatura spalania powodując m.in. przyspieszone zużycie wtryskiwaczy i zaworów, w innych przypadkach wewnątrz silnika może się np. zbyt szybko osadzać nagar. Oczywiście przyspieszonego zużycia silnika użytkownik nie jest w stanie szybko zauważyć, ale na pewno odczuje zwiększone zużycie paliwa.

Kiedy można mieć pewność, że naprawiona turbina ma właściwe parametry? Wtedy, gdy ma stałą geometrię, do jej naprawy użyto oryginalnych części, a ponadto warsztat ma duże doświadczenie i dobre maszyny wyważające.

Niestety, w nowoczesnych ciągnikach coraz częściej stosowane są turbosprężarki ze zmienna geometrią. W ich przypadku profesjonalna regeneracja jest zazwyczaj niemożliwa z dwóch powodów. Po pierwsze producenci nie dostarczają oryginalnych części zamiennych, a po drugie warsztaty nie dysponują maszynami do regulacji wydajności turbin ze zmienną geometrią.

Mimo to na rynku są firmy oferujące takie usługi. Prawda jest jednak taka, że korzystają one z nieoryginalnych części, a zregenerowana przez nich turbina ma przypadkową charakterystykę. Czasami po jej zamontowaniu przebieg mocy i momentu uzyskiwanych przez silnik zbliża się do oryginału, ale częściej daleko od niego odbiega. Nawet jeśli moc maksymalna jest zbliżona to np. silnik może być dużo słabszy przy niskich obrotach.

Mając więc na uwadze dobrą kondycję silnika w przypadku turbin ze zmienną geometrią warto zainwestować w oryginalną część. W perspektywie dłuższego czasu i tak da to oszczędności: niższe zużycie paliwa i unikniecie remontu silnika.

Jednak gdy wydamy już kilka tys. zł na nową turbosprężarkę warto zadbać o jej właściwy montaż. Niestety, wielu pozornie doświadczonych mechaników zapomina o elementarnych zasadach i ogranicza się do zamontowania nowej turbiny i wymiany oleju. Takie postępowanie może doprowadzić do sytuacji, że kilka minut po założeniu nowa turbina przestanie pracować.

Przede wszystkim należy sprawdzić czy turbosprężarka ma właściwe smarowanie. W tym celu należy dokonać zarówno pomiaru ciśnienia oleju przed turbosprężarką jak również, natężenia przepływu oleju (kierując odpływ oleju z turbiny do menzurki). Dokładne wartości ciśnień mogą się różnić w zależności od silników, ale zazwyczaj mieszczą się one w zakresie od 0,3 do 2,5 bar (w zależności od obrotów silnika).

Oczywiście dla turbiny szkodzi zarówno zbyt niskie jak i zbyt wysokie ciśnienie. Jedną z częstych przyczyn zmian ciśnienia są np. osady w przewodzie doprowadzającym olej do turbiny. Przed uruchomieniem silnika z nową turbosprężarką bezwzględnie należy też wymienić olej wraz filtrem. Zaleca się też odkręcenie i umycie miski olejowej. Niezwykle ważne jest też oczyszczenie układu dolotowego, a w szczególności usunięcie oleju z intercoolera.

Warto również sprawdzić poprawność działania systemu odpowietrzenia komory korbowej - nadciśnienie w silniku również może się przyczyniać do przyspieszonego zużycia łożysk turbosprężarki.

×