Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Wykopujemy kwiaty cebulowe

Autor: DM

Dodano: 03-10-2014 11:40

W październiku wykopujemy rośliny cebulowe i bulwiaste, które wrażliwe są na silniejsze przymrozki.

Do roślin, które wymagają wykopania i przechowania w suchym miejscu z dodatnią temperaturą zaliczamy: mieczyki, dalie, pacioreczniki (kanna), galtonię, eukomisy, montbrecje (krokosmia), tygrysówkę, acidanterę, sparaxis, ixię, begonie, ismenę, kalie, tuberozę, szczawiki.

Wykopywanie bulw czy cebul w odpowiednim terminie jest dość istotne. Rośliny nie będą narażone na infekcje chorób grzybowych lub szkodników (drutowce), które wgryzają się do bulw. Do takich wrażliwych roślin należy m.in. mieczyk. Jego bulwy w zbyt wilgotnym podłożu i przy jesiennej aurze są podatne na choroby grzybowe. Sygnałem o rozpoczęciu wykopywania bulw mieczyków jest żółknięcie liści. Podobnie postępujemy z krokosmią, acidanterą, ixią, sparaxis, tygrysówką oraz kalią, ismeną i tuberozą.

Bulwy begonii, szczawików, karpy dalii, kłącza paciorecznika oraz cebule eukomisa i galtonii wykopujemy dopiero po pierwszych przymrozkach, kiedy to część nadziemna została przemarźnięta. W przypadku, gdy rośliny rosły w donicach, nie musimy ich wykopywać. Do takich będą należeć m.in. miniaturowe odmiany dalii, paciorecznika, begonii, kalii. Wystarczy jedynie wyciąć pędy, usunąć liście i od tego momentu zaprzestajemy podlewania.

Zanim bulwy przeniesiemy do pomieszczenia, należy odpowiednio je przygotować. Wszystkie wykopane części dokładnie czyścimy z gleby oraz segregujemy i wybieramy jedynie zdrowe bulwy i cebule. Oderwane korzenie dalii są bezwatościowe i możemy je skompostować. W pierwszej kolejności obcinamy pędy na wysokości 5 cm (wszystkie „mieczykowate"), 10 cm (pacioreczniki) do 20 cm (dalie).

Bulwy, cebule i kłącza pozostawiamy do przesuszenia. U większości całkowicie usuwamy zasuszone pędy, które wcześniej zostały obcięte. Jedynie karpy dalii mogą posiadać zielone pędy, z których to u podstawy na wiosnę wyrosną nowe, zdolne do ukorzenienia. Wycinamy również uschnięte korzenie i stare, pomarszczone bulwy mateczne (mieczykowate). Jedynie u ismeny, eukomisa, tuberozy pozostawiamy nienaruszone korzenie .

Pod żadnym pozorem nie wolno nam usuwać okrywających suchych łusek, które zabezpieczają bulwy mieczykowatych przed infekcjami i wysuszeniem. Obcięte pędy warto zakopać głęboko w ziemi lub spalić. Odradzamy ich kompostowanie szczególnie, jeśli były problemy z chorobami grzybowymi lub szkodnikami, np. wciornastki, mszyce, przędziorki.

Część gatunków już teraz można podzielić i rozmnożyć. Małe przybyszowe bulwki mieczykowatych możemy na wiosnę wysiać. Po 4 latach uprawy uzyskamy dojrzałe, zdolne do kwitnienia rośliny. Jeśli cebule ismeny (błonczatki), tuberozy wytworzyły potomne cebule, należy je oddzielić. Szczególnie jest to istotne w przypadku tuberozy, która wymaga podziału zrośniętej w liczne cebulki kępy, w innym razie nie uzyskamy w następnym roku kwiatów.

Cebule i bulwy przechowujemy w suchym pomieszczeniu, ale z różną temperaturą dla konkretnych gatunków. Bulwy mieczykowatych, ismeny i szczawików przechowujemy w temperaturze do 15°C. Karpy dalii, kłącza paciorecznika lepiej przechować w piwnicy z temperaturą ok. 5°C i przysypane piaskiem lub torfem. Miedzy 5-10°C przechowujemy pozostałe gatunki. Cebule i bulwy m.in. ismeny, begonii, kalli, montbrecji, eukomisa, galtonii warto przechować przysypane torfem.

×