Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kolejne specjały na Liście Produktów Tradycyjnych

Autor:

Dodano:

Chleb wąchocki i żytni kielecki, miód królewski z Osieka oraz ser kozi z Machor - to kolejne specjały kulinarne z woj. świętokrzyskiego, które znalazły się na Liście Produktów Tradycyjnych resortu rolnictwa. Łącznie jest na niej już 70 produktów z regionu.

Na listę wpisywane są produkty stanowiące element dziedzictwa kulturowego regionu, wytwarzane tradycyjnymi metodami, wykorzystywanymi co najmniej od 25 lat.

Chleb wąchocki to pieczywo pszenno-żytnie, znane na lokalnym rynku od 1924 r. Powstaje w Wąchocku, w jednej z najstarszych piekarni działających na terenie powiatu starachowickiego. Pieczywo jest wypiekane na naturalnym zakwasie, bez ulepszaczy, w piecu opalanym drewnem sosnowym.

Chleb żytni kielecki powstaje w piekarni prowadzonej przez wnuki jej założyciela, która w Kielcach funkcjonuje od 1953 r. Pieczywo ma lekko kwaskowy smak i kształt trapezu, ale po przekrojeniu kromka jest prostokątna. Skórka chleba jest lekko twarda i chrupiąca.

Miód królewski z Osieka jest wytwarzany w gospodarstwie w Suchowoli w gminie Osiek (pow. staszowski) od 1979 r. Początki bartnictwa, czyli chowu pszczół w naturalnych lub wydrążonych przez człowieka dziuplach drzew w okolicznych lasach, sięgają XIII w. Produkt znajduje odbiorców nie tylko w regionie, ale także w Warszawie, Krakowie i Lublinie.

Z kolei tradycja wytwarzania serów we wsi Machory (pow. konecki) związana była z biedą, jaka panowała na tym terenie w okresie wojennym. Krowy były drogie w utrzymaniu, więc dla uzyskania mleka w gospodarstwach hodowano kozy. Z przekazów ustnych wiadomo, że podstawą sukcesu w wytworzeniu sera koziego z Machor jest odpowiednie karmienie kóz, a następnie czysty udój zwierząt i właściwe ogrzanie mleka.

W opinii kierownika oddziału Rozwoju Obszarów Wiejskich w departamencie rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach Wiesława Reszczyka, wpis na listę świadczy o elitarności produktów i potwierdza ich wysoką jakość, pozwala także odbiorcom poznać wyroby - ich opisy można znaleźć m.in. na stronie internetowej ministerstwa.

- Trafiło do nas 17 kolejnych wniosków z regionu o wpis na listę produktów tradycyjnych. Będą one weryfikowane. Są wśród nich gotowe dania: barszcz i karp w galarecie, dwa rodzaje chleba, trzy gatunki wędlin, kasza gryczana, cztery rodzaje miodów, trzy rodzaje przetworów w tym chrzan świętokrzyski oraz dwa produkty nabiałowe - poinformował Reszczyk.

Ponad połowa produktów z listy jest promowana przez sieć Dziedzictwo Kulinarne Świętokrzyskie - to część Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego, która wspiera lokalne tradycje produkcji żywności, opartej na naturalnych składnikach.

Sieć promuje turystykę kulinarną, co pomaga funkcjonować małym przedsiębiorstwom, związanym z sektorem żywności, takim jak gospodarstwa rolne i rybackie, sklepy farmerskie, gospodarstwa agroturystyczne oraz zajazdy i restauracje, serwujące dania regionalne.

Świętokrzyska sieć dziedzictwa kulinarnego od 1 stycznia będzie obejmowała 65 podmiotów. Pod koniec grudnia do grona dołączyli: gospodarstwo i firma Agrart z Sieradowic (pow. kielecki) oraz gospodarstwo sadownicze jabusko.pl z Pęczlic (pow. buski).

Wg Reszczyka członkowie sieci coraz częściej podkreślają, że przynależność do grona zwiększyła obroty ich firm. - Jeden z producentów wędlin przyznał, iż po niedługim czasie od przystąpienia do sieci zaczął sprzedawać więcej produktów robionych metodą naturalną, niż tych wytwarzanych przemysłowo - wcześniej proporcje były odwrotne. To świadczy też o coraz większej świadomości konsumentów, którzy są w stanie wydać więcej pieniędzy na dobre jakościowo, robione naturalnie, produkty spożywcze - mówił.

Dobry odbiór produktów wśród konsumentów potwierdza właściciel piekarni w Zawichoście, Grzegorz Siwek. - Uczestnictwo w sieci to atut dla zakładu. Można wydrukować etykietę produktu z logo sieci, a klienci zwracają na to uwagę, że jest coś oryginalne, tradycyjne, a w wyrobie nie ma chemicznych ulepszaczy - powiedział PAP Siwek. Produkowane przez zakład drożdżowe rogaliki - szczodroki - znajdują się na Liście Produktów Tradycyjnych.

Do sieci Dziedzictwo Kulinarne Świętokrzyskie należy też Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Opatowie, w która w 1992 r. przejęła produkcję wytwarzanej od początku lat 80. w mieście mlecznej krówki. Krówka opatowska znajduje się także na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych.

Prezes firmy Roman Marchewka powiedział, że uczestnictwo w sieci powala promować cukierek na targach poza regionem - m.in. w Łodzi i w Poznaniu - Sprzedajemy i reklamujemy tam nasz towar, nawiązujemy też nowe relacje z potencjalnymi odbiorcami - wyliczał.

Dodał, że zakład współpracuje z innymi członkami grupy, np. piekarniami czy sklepem z żywnością ekologiczną w Ostrowcu Świętokrzyskim - ich właściciele sprzedają u siebie krówkę. - Wspólnie z pozostałymi uczestnikami sieci bierzemy udział w szkoleniach. Wymieniamy między sobą doświadczenia na temat sprzedaży i reklamy - powiedział Marchewka.

Podkreślił, że cukierek jest wykonywany ręcznie, z minimalnym wykorzystaniem techniki i wyróżnia się spośród innych krówek rozpoznawalnym smakiem. - Nasi odbiorcy mówią, że krówka opatowska smakuje i wygląda tak, jak podobne słodycze wykonywane kiedyś przez matki i babcie - podsumował prezes.

Na Liście Produktów Tradycyjnych resortu rolnictwa znajduje się obecnie 1346 produktów. Najwięcej z woj. podkarpackiego - 174 i pomorskiego - 158.

×