Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Flota pod kontrolą - test systemu Tronik

Autor:

Dodano:

W jaki sposób "zapanować" nad flotą kilku - czy kilkunastu pracujących jednocześnie w różnych miejscach maszyn? Rozwiązaniem może być system monitorowania, który pozwoli nie tylko na pozyskiwanie bieżących raportów, ale również obszerną analizę pracy, parametrów i wydajności maszyn. Właśnie tego rodzaju usługę: "Tronik dla rolnictwa", sprawdzamy w Teście Farmera.

Test usługi "Tronik dla rolnictwa" rozpoczęliśmy we wrześniu 2014 r., zakończenie jest planowane na jesień br. Prowadzimy go w gospodarstwie Agro-Farm Maciej Pietraszuk w Zaczopkach, woj. lubelskie, w którym uprawy (głównie kukurydza) prowadzone są na powierzchni ok. 1 200 ha. W niniejszym artykule opisujemy zasadę działania systemu i pierwsze wrażenia z jego użytkowania. Kolejną część testu opublikujemy po sezonie wiosennych prac polowych.

ZASADA DZIAŁANIA USŁUGI

W prowadzeniu gospodarstwa bardzo istotnym elementem jest optymalne wykorzystanie wydajnych i drogich maszyn oraz sprawna logistyka. "Tronik dla rolnictwa" to usługa skierowana do właścicieli dużych gospodarstw rolnych. Oferuje ją polska firma Tronik, która jest jednocześnie producentem sprzętu i oprogramowania. Jak podkreśla producent, ma to duże znaczenie dla klientów ze względu na łatwą możliwość modyfikacji usługi pod kątem konkretnych potrzeb. Z usług firmy korzysta już ponad 1000 firm w branży transportowej i budowlanej. Rolnictwo jest nową gałęzią dla wprowadzanych usług.

W systemie Tronik lokalizacja maszyn jest ustalana za pomocą sygnału GPS, a parametry eksploatacyjne są przekazywane z komputera pojazdu bądź zainstalowanych czujników przez sieć GSM do serwerów Tronik. Następnie trafiają one do właściciela gospodarstwa, który ma podgląd na wszystko na monitorze swojego komputera bądź innego urządzenia elektronicznego typu smartfon czy tablet. O tym, jakie informacje można pozyskać za pomocą systemu, pisaliśmy szerzej w Farmerze 9/2014 oraz na portalu farmer.pl. Przypominając pokrótce, za pomocą systemu można monitorować parametry eksploatacyjnych maszyn, takie jak prędkość pracy, obroty silnika zużycie paliwa na jednostkę czasu lub powierzchnię i czas pracy operatorów. Dzięki mapom z naniesionym obszarem pracy wraz z wykluczeniami (nieużytki, stawy itp.), system umożliwia obliczenie efektywność wykonanej pracy. Użytkownicy systemu z automatu dostają informację na temat: obszaru, na którym została wykonana praca, zużycia paliwa na ha bądź w dowolnym, wskazanym przez siebie. Dodatkową funkcją systemu są alarmy, które na bieżąco informują o pracy w niedozwolonych obszarach lub porach czy braku pracy w określonych godzinach. Co warto podkreślić, wszystkie kontrolowane parametry przedstawiane są w postaci raportów dotyczących wydajności pracowników, maszyn i osprzętu za konkretny okres bądź obszar.

CO W MASZYNACH?

W skład usługi (systemu) "Tronik dla rolnictwa" wchodzą dwa zasadnicze elementy: oprogramowanie i urządzenia, które są montowane na maszynach, ale można je umieścić również na dystrybutorach paliwa zlokalizowanych w gospodarstwie. Będą wtedy mogły służyć do rejestrowania pobranego paliwa, ale co ciekawe, system może też porównywać jego pobór z zużyciem przez maszyny. W przypadku gospodarstwa Agro-Farm, monitorowaniu poddano sześć maszyn: dwa kombajny Lexion 600, dwa ciągniki konwencjonalne Fendt Vario 933 i 936 oraz dwa przegubowe: Case IH Steiger 450 i 530. To jedna z zalet systemu - można go zaadaptować do maszyn dowolnych producentów.

Maszyny zostały wyposażone w kostki sczytujące dane z komputerów pokładowych. Zostały one wpięte w szyny CAN przez serwisantów Tronik. O tym, że w maszynach został zamontowany dodatkowy system, świadczą jedynie dwa dodatkowe elementy w kabinach. Jednym z nich jest mały czytnik - pełniący jednocześnie funkcję immobilizera. Każdy z operatorów maszyn został wyposażony w elektroniczny kluczyk (transponder), bez którego nie ma możliwości uruchomienia silnika (w przypadku kombajnów usługa została skonfigurowana tak, że silnik można uruchomić, ale wyłącza się po ok. 1 min pracy). Obsługa immobilizera polega na przyłożeniu transpondera w pole czytnika, aby go rozkodować. Oczywiście, każdy transponder ma swój indywidualny kod przyporządkowany do immobilizera danej maszyny, co tak jak w przypadku aut, stanowi zabezpieczenie przeciwkradzieżowe.

Drugim elementem, który zobaczymy w kabinie, jest mały monitor. Za pomocą dwóch przycisków kierowca wybiera czynność, którą będzie wykonywał (na przykład: orka, siew, praca z agregatem uprawowym, transport lub przerwa) i zatwierdza ją przyciskiem "OK". Na podstawie wprowadzonych danych komputer analizuje parametry wykonywanej pracy, na przykład wydajność godzinową czy zużycie paliwa.

MAPY I OPROGRAMOWANIE

W przypadku oprogramowania, zostało ono zainstalowane na biurowym laptopie. Mapy pól wykonała firma Tronik na bazie map Google, na które zostały naniesione obrysy poszczególnych działek. Obrysy dostarczono z gospodarstwa. Powstały one przy okazji pobierania prób glebowych i tworzenia map zasobności w składniki pokarmowe. W przypadku braku takich danych, obrysu można dokonać ręcznie na komputerze na mapach Google. Do systemu wprowadzono wszystkie 74 działki gospodarstwa o łącznej powierzchni niespełna 1 200 ha. - Mapy zostały przez firmę Tronik ładnie nałożone, mamy dokładny obraz pól. Szkoda, że obrysów nie można tworzyć na przykład na mapach Geoportalu, przez co byłyby one oznaczone numerami ewidencyjnymi. Zaletą jest natomiast możliwość nadania każdemu z pól nazwy zwyczajowej - mówi Dariusz Sylwesiuk, odpowiedzialny za nadzorowanie usługi Tronik dla rolnictwa w gospodarstwie Agro-Farm.

Uruchomienie usługi, łącznie z montażem urządzeń na maszynach, instalacją oprogramowania, synchronizacją i szkoleniem osoby do obsługi zajęło niespełna dwa dni. Co ważne, ostatnia z wymienionych czynności, czyli szkolenie, trwała najkrócej. - Mimo że nigdy wcześniej nie obsługiwałem tego rodzaju systemu, wystarczyło 15 min, aby wyjaśnić działanie oprogramowania. Jego obsługa jest bardzo prosta i intuicyjna - mówi Sylwesiuk. Jednocześnie dodaje, że oprogramowanie umożliwia wyciągnięcie wielu wartościowych danych, wśród których do najważniejszych zalicza analizę zużycia paliwa na ha. Do wad zalicza konieczność poświęcenia sporej ilości czasu na monitorowanie danych. - Monitorowanie sześciu maszyn zajmuje sporo czasu. Przy zwiększeniu ich liczby do kilkunastu, potrzebna będzie osoba, która będzie tylko to robiła - dodaje.

W kolejnych częściach testu poszukamy mocnych i słabych stron systemu, podamy koszty montażu i prowadzenia usługi. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy korzystanie z usługi jest opłacalne.

 Zobacz więcej ciekawych artykułów z miesięcznika Farmer lub wykup prenumeratę.

×