Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Modernizacja opryskiwacza

Autor: Krzysztof Pikul

Dodano: 26-04-2015 06:45

Będąc w posiadaniu kilku- lub nawet kilkunastoletniego opryskiwacza, możemy odczuwać braki oferowanych dzisiaj nowoczesnych rozwiązań, które potrafią znacząco usprawnić pracę, a nawet wygenerować dodatkowe oszczędności. Receptą może być zakup nowej maszyny lub "dozbrojenie" używanej w aktualne rozwiązania techniczne.

Wprowadzane rozwiązania techniczne w maszynach pełnią różnorakie funkcje: od usprawnienia pracy, poprzez zwiększenie wydajności, kończąc na podniesieniu jakości wykonywanej czynności. Oprysk jest zabiegiem wymagającym szczególnej uwagi. Wykonując go, wpływamy nie tylko na uprawianą roślinę, ale w dużej mierze na środowisko naturalne. Jednak nawet przestrzegając wszelkich zaleceń dotyczących oprysku, nie zawsze jesteśmy zadowoleni z jakości wykonanego zabiegu. Wpływ na to ma wiele czynników. Najczęściej jest to niedoskonałość sprzętu, jakim dysponujemy. Firmy produkujące sprzęt przeznaczony do chemicznej ochrony roślin oferują wiele rozwiązań poprawiających jakość pracy, jednocześnie ułatwiając obsługę urządzenia.

OCENA SPRZĘTU, KTÓRYM DYSPONUJEMY

Podejmując decyzję o modernizacji posiadanego przez nas opryskiwacza, należy rozważyć przede wszystkim bilans ekonomiczny takiej operacji. W zależności od zakresu prac i ilości elementów, które będą musiały być wymienione, taka przebudowa może być na granicy kosztu zakupu nowej maszyny.

Należy oszacować, czy doinwestowując swój stary sprzęt, uzyskamy taką samą użyteczność, jaką oferuje nowe urządzenie. Decyzja o poczynieniu inwestycji musi być przemyślana i oszacowana dokładnie dla konkretnego przypadku. Wiele zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć, oraz od modyfikacji, jakie musimy poczynić, wynikających ze stanu technicznego sprzętu.

WYDAJNA POMPA

Sercem opryskiwacza jest pompa. Jej stan oraz zużycie mają ogromny wpływ na pracę całej maszyny. Cena nowej pompy zależy głównie od jej wydajności. Modele o wydatku 125 l/min można kupić za ok. 2 tys. zł. Im większy wydatek, tym wyższa cena (3,5 tys. zł za pompę 170 l/min; 4,6 tys. zł - 260 l/min). Dobór pompy jest bardzo ważny, szczególnie gdy planujemy powiększyć belkę roboczą, zastosować dodatkowe elementy będące odbiornikami ciśnienia czy też stosować rozpylacze większego kalibru. Minimalną wydajność pompy można orientacyjnie obliczyć, mnożąc liczbę rozpylaczy przez średni wydatek pojedynczej końcówki (przyjmuje się średnio 3,5 l/min na jeden rozpylacz).

Wymiana pompy nie zawsze jest konieczna, czasem wystarczy regeneracja tej, która aktualnie jest zainstalowana. Myśląc jednak w kontekście powiększenia belki, wydajniejsza pompa jest zazwyczaj niezbędna.

NOWA BELKA I GŁOWICE ROZPYLACZY

Belka polowa wraz z rozpylaczami jest niezmiernie istotnym elementem opryskiwacza. Od jej szerokości będzie zależeć wydajność agregatu, dlatego warto zastanowić się nad wymianą całej belki na większą. Jest to możliwe w przypadku zastosowania belki o lżejszej konstrukcji (dzięki czemu rama nośna opryskiwacza nie zostanie przeciążona). Dużym wydatkiem jest montaż systemu stabilizacji i hydraulicznego składania belki. Koszt montażu takiego układu uzależniony jest od szerokości roboczej. Jest wiele wyspecjalizowanych firm zajmujących się takimi przeróbkami. Cena negocjowana jest indywidualnie, jednak trzeba liczyć się z wydatkiem od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Dobrym pomysłem jest zamontowanie na belce wielogłowicowych opraw rozpylaczy, dzięki czemu stosunkowo niedużym kosztem można znacząco ułatwić sobie pracę. Koszt jednej takiej oprawy wynosi od 35 zł (oprawy trójgłowicowe) do 46 zł (oprawy czterogłowicowe).

Wartym zastanowienia jest również doposażenie naszego opryskiwacza w takie elementy jak boczny rozwadniacz czy też znacznik pianowy. Rozwadniacz służy do bezpiecznego i wygodnego rozpuszczania środków chemicznych. Jest wyposażony w dyszę myjącą opakowania po tych środkach i jednocześnie umożliwia kontrole procesu rozwadniania. Cena uniwersalnego, 40-litrowego bocznego rozwadniacza waha się w granicach 2,9-3,7 tys. zł.

Z kolei znacznik pianowy umożliwia zaznaczanie krawędzi pasa pokrycia pola opryskiem. Przydaje się on szczególnie podczas wykonywania zabiegów przedwschodowych. System znakowania pianą to koszt rzędu 2,2-2,6 tys. zł.

INTELIGENTNY OPRYSKIWACZ

O ile pompa jest sercem opryskiwacza, o tyle jego mózgiem może być komputer sterujący, który wyręczy operatora w kilku rzeczach. Wcześniej wymienione modyfikacje podnoszą wydajność i komfort pracy, jednak prawdziwy skok jakościowy możemy odczuć po wyposażeniu naszego sprzętu w elektroniczne układy sterujące. Podstawową jednostką sterującą jest komputer, jest on jednak praktycznie bezużyteczny bez wyposażania w takie elementy jak:

przepływomierz, który służy do dokładnego pomiaru ilości zużywanej cieczy roboczej. Ilość zużytej cieczy może być również obliczana na podstawie wydatku i czasu pracy, jednak zastosowanie przepływomierza daje dokładniejsze rezultaty;

czujnik prędkości, dzięki któremu na bieżąco rejestrujemy aktualną prędkość roboczą (najczęściej są to czujniki indukcyjne działające na zasadzie zmiany pola elektromagnetycznego, wywołanej w skutek przemieszczania metalowego elementu, lub czujniki kontaktronowe składające się z magnesu kontaktronu zamykającego bądź otwierającego obwód). Obydwa czujniki działają na zasadzie odczytywania ruchu elementu umieszczonego na obwodzie koła jezdnego;

elektrozawory umożliwiają zdalne sterowanie zaworami i przepływem cieczy.

Zastosowanie komputerowych systemów wspomagania sterowania opryskiem niesie wiele zalet. Po pierwsze oszczędność: precyzyjne dawkowanie środków ochrony roślin, kontrola dawki niezależnie od chwilowej prędkości roboczej. Dodatkowo używając systemów nawigacyjnych, unikamy niepotrzebnych nakładek poszczególnych przejazdów, jak również niwelujemy pola nieopryskane.

Najtańsze wersje systemów sterujących zawierające komputer, czujnik prędkości, przepływomierz i elektrozawór można kupić już od 4-5 tys. zł. System taki jest jednak dość ubogi, ale pozwala na monitorowanie parametrów pracy (prędkość, opryskiwaną powierzchnię, zużycie cieczy), co już znacząco ułatwia wykonywanie zabiegu.

Jeśli jednak zależy nam na bardziej rozbudowanym zestawie, który oprócz wymienionych elementów dodatkowo składa się z 5 elektrozaworów sekcyjnych (belka podzielona na 5 niezależnie sterowanych sekcji), elektrozaworu regulującego i głównego filtru oraz manometru, należy przygotować się na wydatek co najmniej 9-10 tys. zł (w zależności od producenta zaworów). Taki system umożliwia pełną kontrolę nad zabiegiem. Wystarczy zadać wymaganą dawkę cieczy roboczej (w l/ha), a komputer sterując ciśnieniem, utrzyma ją na zadanym poziomie niezależnie od prędkości jazdy, ilości włączonych sekcji oraz liczby pracujących dysz. Sam komputer wyświetla również wiele przydatnych informacji, takich jak prędkość jazdy, aktualna dawka środka, ilość zużytej cieczy roboczej, jak również opryskany obszar. System można zainstalować samemu, jednak jeśli nie posiadamy odpowiedniej wiedzy i umiejętności, należy też liczyć się z kosztem montażu, kalibracji i uruchomienia (ok. 2 tys. zł).

Rozbieżność cen komputerów jest bardzo duża. Głównym czynnikiem decydującym o ostatecznej cenie urządzenia jest liczba funkcji, jakie oferuje. Warto pamiętać, że komputer może również współpracować z rozsiewaczem nawozów.

PRECYZJA Z NAWIGACJĄ

Bardzo pomocnym narzędziem, w które warto się wyposażyć, jest system nawigacji satelitarnej GPS. Jest on przydatny nie tylko podczas pracy z opryskiwaczem, ale również z innymi maszynami. System pozwala nie tylko precyzyjnie prowadzić agregat, ale również, w bardziej rozbudowanych wersjach, korzystać z tzw. map pól, dzięki którym można sterować dawką dozowanego środka (w przypadku opryskiwaczy i rozsiewaczy nawozów). Niejednokrotnie może okazać się, że zakup droższej, jednocześnie bardziej wyposażonej jednostki sterującej w perspektywie długoterminowej jest bardziej ekonomicznie uzasadniony. Najprostsze systemy można nabyć już za ok. 4 tys. zł. Jeśli jednak zależy nam na bardziej rozbudowanym urządzeniu wyposażonym w odczyt map pól, należy liczyć się z wydatkiem ok. 10 tys. zł. Na czym polega działanie systemu GPS? System, którego używamy, opiera się na 31 satelitach krążących cały czas wokół ziemi. Orbity, po których krążą satelity, są tak dobrane, aby z każdego punktu na ziemi można było odebrać sygnał od co najmniej 4 satelitów operacyjnych. Obecnie używany jest system amerykański NAVSTAR. Dokładność systemu jest dość niska (3-12 m), dlatego wymagane jest korygowanie sygnału. Stosowane są do tego naziemne stacje bazowe lub satelity geostacjonarne. Dokładność jednokanałowych systemów DGPS (Differential GPS) wynosi 0,5-1 m, jednak najnowsze rozwiązania z systemem korygującym w czasie rzeczywistym umożliwiają uzyskanie dokładności na poziomie 1-3 cm. Oprócz systemów globalnych stosowane są Systemy Lokalnego Pozycjonowania (LPS). Warte zainteresowania są autonomiczne systemy montowane wprost na ciągniku. Do tego rodzaju systemów należą rozwiązania wizyjne, wykorzystujące do prowadzenia agregatu kamerę stereoskopową, która wyszukuje elementy o ciągłej strukturze (np. rząd drzew w sadzie, rząd roślin na polu). Są one przeznaczone przede wszystkim dla ogrodnictwa i sadownictwa. System taki umożliwia prowadzenie maszyny z dokładnością 3-5 cm, jednocześnie będąc niezależnym od oprzyrządowania zewnętrznego (oraz zewnętrznych sygnałów).

CZY WARTO MODERNIZOWAĆ?

Na to pytanie możemy sobie odpowiedzieć jedynie po drobiazgowej analizie. Wiele zależy od stanu sprzętu, jakim dysponujemy. Jeśli nasz opryskiwacz jest w dobrej kondycji, jego pojemność, szerokość robocza, stan i wydatek pompy nas satysfakcjonują, modernizacja systemów precyzyjnego opryskiwania może być dobrym i opłacalnym rozwiązaniem. Kolejnym argumentem przemawiającym za modernizacją jest możliwość przeprowadzenia jej etapami. Poszczególne elementy możemy dokupować w zależności od potrzeb i budżetu, jakim dysponujemy. Pamiętać musimy jednak, aby już na samym początku przemyśleć i zaplanować, jaki efekt końcowy chcemy osiągnąć. Błędy popełnione na samym początku mogą uniemożliwić w pewnym momencie dalszą rozbudowę. Dobrym rozwiązaniem jest zapoznanie się z ofertami cenowymi nowych, wyposażonych w odpowiadający nam osprzęt opryskiwaczy i porównanie tych cen z kosztem modernizacji. Warto zwrócić jednak uwagę, że ceny podawane w folderach najczęściej dotyczą podstawowych wersji sprzętu, a więc za wyposażenie w komputer, sterowanie belką oraz inne elementy należy dodatkowo zapłacić. Niepodważalną zaletą modernizacji opryskiwacza jest elastyczność modyfikacji i dostosowanie do naszych potrzeb.

×