Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Przygotuj oborę przed zimą

Autor: Łukasz Głuchowski

Dodano: 27-12-2015 08:00

Niskie temperatury oraz krótszy dzień świetlny to czynniki, które powodują, że zima to czas sprawdzianu dla systemu, w jakim utrzymywane są zwierzęta. Główną rolę w utrzymywaniu dobrej zdrowotności zwierząt, a przez to produkcyjności, odgrywają budynki inwentarskie.

Zima to dość trudny czas dla gospodarstw mlecznych. Stada, które wypasane są w sezonie wegetacyjnym na użytkach zielonych, pozostają przez cały dzień w oborach. Niskie temperatury sprawiają problemy również w gospodarstwach, w których mlecznice bez względu na sezon pozostają w budynkach. Jest to zwykle sprawdzian również dla systemów wentylacyjnych, które muszą zapewnić odpowiednią wymianę powietrza bez jednoczesnego wychłodzenia obiektu.

MIKROKLIMAT TO PODSTAWA

Produkcyjność mlecznic zależy głównie od ich genetyki, pobieranej dawki pokarmowej oraz od warunków środowiskowych - w okresie zimy jest to mikroklimat panujący w oborze. Jego składowymi są takie cechy powietrza jak: temperatura, wilgotność i prędkość ruchu oraz obecność gazów i drobin kurzu. Mikroklimat to również promieniowanie świetlne i natężenie dźwięków w oborze.

Wyżej wymienione czynniki mają bezpośredni wpływ na komfort krów. Liczy się nie tylko, jakie wartości przyjmują poszczególne składowe mikroklimatu, lecz także to, czy istnieje pomiędzy nimi równowaga. Podczas zimy najtrudniej zapanować w budynkach inwentarskich nad temperaturą i wilgotnością powietrza oraz prędkością jego wymiany. Wpływ na te czynniki mają wielkość kubatury budynku oraz wyposażenie odpowiadające za wentylację obory. W najtrudniejszej sytuacji podczas występowania niskich temperatur są gospodarstwa utrzymujące zwierzęta w budynkach starego typu. Są to najczęściej nisko sklepione obiekty o małej kubaturze, wyposażone w wentylację grawitacyjną. Obiekty tego typu nie są dostosowane do utrzymywania zwierząt, których produkcyjność jest na wysokim poziomie. Jest to spowodowane tym, że HF-y z racji produkcji kilkakrotnie większej ilości mleka wydzielają więcej ciepła i wydychają większą ilość gazów niż mlecznice, pod które projektowane były stare budynki.

ZBYT DUŻA WILGOTNOŚĆ

Dla krów będących w laktacji optymalna temperatura wynosi

8-12oC. Jednak w takich warunkach obsługa zwierząt związana np. z dojem jest mało komfortowa. Dlatego w budynkach uwięziowych, w których nie ma oddzielnych pomieszczeń do udoju krów, utrzymywana jest wyższa temperatura. Jak podaje literatura, optymalna wilgotność względna dla wszystkich grup bydła to 60-80 proc., natomiast wartość maksymalna wynosi 85 proc.
Należy pamiętać, że ilość pary wodnej, jaka może być rozproszona w powietrzu, maleje wraz ze spadkiem temperatury. Dlatego jeśli temperatura w oborze znacznie przewyższa tę na zewnątrz, wystarczy otwarcie drzwi na krótka chwilę i następuje skraplanie się wody na ścianach, stropie, wyposażeniu obory oraz sierści bydła. Woda może pojawiać się na ścianach i suficie, również jeśli ich ciepłochronność jest niska, dlatego warto zainwestować w docieplenie tych części budynku.
Zbyt wysoka wilgotność w połączeniu z niską temperaturą powoduje, że zwierzęta mogą mieć trudność z utrzymaniem stałej temperatury ciała. Dotyczy to przede wszystkim zwierząt młodych, których metabolizm nie działa tak szybko, jak u wysokoprodukcyjnych krów, których to żwacze wydzielają duże ilość ciepła. Dlatego w pomieszczeniach dla młodzieży należy zadbać o odpowiednią wentylację usuwającą wilgotne powietrze. Dodatkowym czynnikiem obniżającym wilgotność jest ściółka. Duża ilość suchej słomy absorbuje z powietrza nadmiar wilgoci, dlatego ważne jest częste dościelanie w czasie spadków temperatur.

IZOLACJA I OBSADA

Brak izolacji ścian oraz stropów powoduje, że obiekt jest narażony na przemarzanie ścian oraz skraplanie się pary wodnej. Zmniejsza to komfort obsługi zwierząt oraz ich dobrostan. Wpływa również negatywnie na trwałość samego budynku. Dlatego planując budowę oraz modernizując stary obiekt, należy uwzględnić w planach budowy izolację termiczną.
Planując rozwój gospodarstwa, należy rozsądnie podejść do kwestii wielkości stada. Jest to ważne, ponieważ budynek, w którym utrzymywane są zwierzęta, powinien być dostosowany do jego realnej obsady. Inwestycje, które są planowane na wyrost, mogą przysporzyć wielu problemów w okresie niskich temperatur.
Jeśli temperatura w obiekcie spada poniżej 0oC, to zachodzi ryzyko zamarznięcia wody w instalacjach do pojenia zwierząt. Krowy, które nie mogą zaspokoić swojego pragnienia, automatycznie produkują mniej mleka. Zamarzająca woda może być niebezpieczna również dla samego wyposażania, powodując kosztochłonne zniszczenia.

OŚWIETLENIE

Odpowiednie oświetlenie jest niezbędne do tego, aby krowy produkowały duże ilości mleka i jednocześnie wykazywały się wysoką płodnością. Jak podaje literatura, optymalnym okresem, podczas którego krowy powinny mieć zapewnione oświetlanie, jest 16 godzin. Wiąże się to z dodatkowym doświetlaniem pomieszczeń w ciągu zimy. Wydatki związane z instalacją oświetlenia oraz koszty eksploatacji opłacają się, ponieważ jak pokazują badania, dodatkowe oświetlenie zapewnia wyższe pobranie paszy oraz większą produkcję mleka niż w przypadku poprzestania jedynie na naturalnym oświetleniu.
Zalecenia mówią, że intensywność światła w pomieszczeniach dla krów mlecznych powinna wynieść 15-30 luksów, a powierzchnia okien w stosunku do podłogi ma mieć stosunek 1:16. Ważna jest jednak nie tylko powierzchnia okien, ale i ich usytuowanie oraz przepuszczalność dla promieniowania świetlnego. Na tą drugą wartość ma duży wpływ czystość okien. Brudne szyby potrafią zatrzymywać nawet 50 proc. światła. Pozytywny wpływ na oświetlenie wnętrza obiektu ma biały kolor ścian. Dlatego warto przed zimą umyć okna oraz przeprowadzić bielenie budynków inwentarskich.

„ZIMOWE” CHOROBY

Złe przygotowanie budynku do zimy może skutkować zaburzeniami zdrowotnymi u zwierząt, które przekładają się na ich produkcyjność. Gorsze przyrosty cieląt bądź zmniejszenie produkcyjności krów nie są widoczne od razu, ale w długofalowym rozrachunku.
Okres zimowy wiąże się ze zwiększoną zachorowalnością na grzybice skóry u bydła. Najczęstszym patogenem wywołującym zmiany chorobowe na skórze zwierząt jest grzyb Trichophyton verrucosum, który najsilniej rozwija się w mikroklimacie wilgotnym, a więc w budynkach o słabej wentylacji, przy dużej obsadzie zwierząt. Najlepszym sposobem zapobiegania chorobie jest zapewnienie zwierzętom odpowiedniego mikroklimatu w pomieszczeniach oraz właściwe żywienie. Należy zlikwidować nadmierną wilgotność pomieszczeń poprzez poprawę wentylacji lub zmniejszenie obsady zwierząt. Dawka pokarmowa powinna zawierać odpowiedni poziom karotenów, miedzi, żelaza oraz przy braku dostępu do światła słonecznego: witamin A i D.
Drugą chorobą najczęściej występującą zimą jest zapalenie płuc. Choroba ta może mieć wiele przyczyn, a jej przebieg jest najcięższy u młodego bydła. Najczęstszymi przyczynami schorzeń płuc jest zwiększona podatność zwierząt na patogeny, związana z obniżeniem odporności. Taki stan występuje najczęściej, gdy młode zwierzęta są utrzymywane w pomieszczeniach o zbyt dużej wilgotności, w których panuje zbyt niska temperatura. Niebezpieczne są również przeciągi wynikające z nieszczelnych okien i drzwi, a także źle działającej wentylacji. W tabelach 1 i 2 zamieszczone są zalecane wartości oświetlenia i temperatury dla bydła.

 

Artykuł pochodzi z numeru 12/2015 magazynu Farmer

Zamów prenumeratę

×