Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Podlasie potrzebuje skutecznej walki z ASF i uwolnienia od choroby Aujeszkyego

Autor:

Dodano:

Mariusz Nackowski członek Stowarzyszenia Producentów Trzody Chlewnej Podlasie komentuje wczorajsze spotkanie uczestników rynku wieprzowiny z Jackiem Boguckim sekretarzem stanu w MRiRW podkreślając, że: Podlasie oczekuje teraz skutecznej walki z ASF i natychmiastowego działania w tej sprawie oraz urzędowego uwolnienia od choroby Aujeszkyego, co obecnie wpłynęłoby na poprawę bioasekuracji w całym regionie.

Jeżeli chodzi o problem afrykańskiego pomoru świń, to Podlasie cały czas potrzebuje skutecznych i natychmiastowych działań w zakresie zwalczania populacji dzików. Mariusz Nackowski podkreśla jednocześnie, że – za długo trwało uznanie faktu, że wektorem w przenoszeniu choroby jest dzik. Bardzo długo słuchano też ekspertów EFSA, którzy twierdzili, że dziki przy zachorowaniu będą padały, a ich populacja się zmniejszy. Tak się nie stało, a doradzali nam eksperci, którzy praktycznie nie znali tego wirusa.

Według przedstawiciela stowarzyszenia za długo trwa też wydawanie rekomendacji EFSA (Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności) o zalecanych odstrzałach dzików. – Dopiero teraz są wydawane znaczące rekomendacje, a powinno się to przeprowadzać natychmiast – tłumaczy Nackowski, podkreślając jednocześnie, że problem dużej populacji dzików nadal nie jest rozwiązany.

Kolejna rzecz, która wpłynęłaby korzystnie na zabezpieczenie regionu nie tylko przed wirusem ASF ale i chorobą Aujeszkyego to urzędowe uwolnienie Podlasia od chA. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii z dn. 30 września br. województwa, które są już praktycznie wolne od tej choroby to: lubuskie, opolskie, podlaskie, pomorskie i śląskie. W ujęciu ogólnym w sumie 60 regionów z 91, w których prowadzony jest program zwalczania chA, jest gotowych do urzędowego uwolnienia od tej choroby.

Na razie Polska nie zgłosiła się do KE ws. częściowego uwolnienia kraju od chA. Jak tłumaczy Mariusz Nackowski – dla nas uwolnienie, to przede wszystkim podniesienie bioasekuracji w regionie, wyrównanie sił w ramach konkurencji z krajami, które również posiadają ten status, a także częściowe zmniejszenie kosztów produkcji.

Urzędowe uwolnienie narzuciłoby wyższe standardy dla krajów, które nie posiadają tego statusu, a z których są wysyłane do Polski m.in. warchlaki. – Przez wiele lat Podlasie realizowało program zwalczania Aujeszkyego, wiele stad zarodowych i towarowych poniosło tego wysokie konsekwencje. Dzisiaj chcemy dostosowania się zewnętrznych transportów do naszych, wyższych standardów, które spełniamy. Transporty zwierząt z Litwy, Łotwy czy Estonii wiążą się nie tylko z podniesieniem ryzyka przeniesienia chA przez zwierzęta ale i zawleczeniem wirusa ASF poprzez ewentualne przywiezienie chorych zwierząt ale i samochody je transportujące. Jeśli ciężarówki nie są dobrze umyte i zdezynfekowane to ryzyko zawleczenia jest duże, a nikt przecież tego dokładnie nie kontroluje – mówi Nackowski.

Zgodnie z decyzją Komisji nr 2008/185/WE, świnie przemieszczane na terytorium państwa/regionu oficjalnie wolnego od choroby Aujeszkyego, a pochodzące z terytorium państwa/regionu o statusie innym niż oficjalnie wolny muszą spełniać tzw. ,,dodatkowe gwarancje". Dodatkowe restrykcje dotyczą nie tylko przemieszczania świń w ramach handlu, ale również przemieszczania świń między regionami położonymi na terytorium danego państwa członkowskiego. Oznacza to m.in. brak możliwości swobodnego przemieszczania świń w celu hodowli lub tuczu bez dodatkowego badania z miejsc nie spełniających kryteriów do strefy wolnej od choroby Aujeszkyego.

Świnie ze stada o statusie stada wolnego od wirusa choroby Aujeszkyego, położonego w regionie prowadzącym program zwalczania choroby Aujeszkyego, mogą być wprowadzane do regionu uznanego za region wolny od wirusa choroby Aujeszkyego pod warunkiem, że zwierzęta te przed wprowadzeniem do regionu wolnego zostaną poddane 2 badaniom serologicznym w kierunku choroby Aujeszkyego i uzyskają wynik ujemny. Badania te są wykonywane na koszt właściciela zwierząt. Odstęp pomiędzy badaniami musi wynosić przynajmniej 30 dni, przy czym drugie badanie powinno być wykonane przynajmniej 15 dni przed transportem (wysyłką). Wyjątkiem od tej zasady jest przemieszczanie prosiąt w wieku poniżej 12 tygodni życia. W stosunku do takich prosiąt dodatkowe badania nie są wymagane, w takim przypadku w świadectwie zdrowia lekarz weterynarii wystawiający świadectwo zdrowia umieszcza adnotację opatrzoną pieczęcią i podpisem, że są to zwierzęta w wieku poniżej 12 tygodni.

 

×