Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ile zarabia się na opasie?

Autor:

Dodano:

W produkcji zwierzęcej jak w każdym biznesie, ważne jest jakie realne zyski osiągamy w związku z naszą działalnością. Wpływ na to ma wiele czynników i w każdym z gospodarstw zarówno przychód jak i koszta różnią się w pewnym stopniu.

Coraz więcej rolników decyduje się na opas bydła, jako sposób na zarobienie pieniędzy w ramach własnego gospodarstwa. Zachęca ich do tego stosunkowo wysoka cena w skupie, która nie odnotowuje zbyt dużych wahań.

Jak w każdej gałęzi produkcji zwierzęcej najważniejsza nie jest jednostkowa cena osiągana za dobra wytworzone w gospodarstwie, ale realny zysk. To właśnie różnica pomiędzy kosztami, a przychodami mówi nam czy nasza działalność jest rentowna.

1000 zł na opasie

Jak twierdzi jeden z producentów opasów, osiągane w jego gospodarstwie zyski są na poziomie 1000 zł za jedno sprzedane zwierzę. Jest to wypadkowa niskich kosztów amortyzacji budynków, które jednocześnie są zbudowane i wyposażone w taki sposób, że koszty obsługi pracy przy zwierzętach są niskie. Również koszty związane z żywieniem opasów są niskie, ponieważ rolnik bazuje na paszach wytworzonych w ramach własnego gospodarstwa. W osiągnięciu zysku na tym poziomie pomogło również zdobycie certyfikatu jakości, dzięki któremu cena uzyskiwana za 1 kg poubojowej masy tuszy jest o 1 zł wyższy niż standardowa cena rynkowa.

Jak mówi rolnik, nie opłaca się oszczędzać na cielętach, które kupujemy do opasu. Kupowanie tańszych zwierząt, czystorasowych mlecznych to zły sposób cięcia kosztów. Najlepiej decydować się na cielęta krzyżówkowe oraz czystorasowe mięsne, ponieważ potrafią lepiej wykorzystywać paszę, szybciej przyrastają oraz osiągają wyższe noty w wycenie poubojowej EUROP, która bezpośrednio wpływa na cenę.

Wszystko zależy od kosztów

Jak w każdej działalności, w produkcji żywca wołowego również można popełnić wiele błędów, z powodu których produkcja opasów nie będzie przynosiła zysków, a wręcz generowała straty.

Zaliczyć do tego można wysokie koszty żywienia, spowodowane bazowaniem w dużym stopniu na paszach z zakupu. W obecnej sytuacji, gdy ceny pasz objętościowych są wywindowane z powodu suszy oraz dużego zapotrzebowania ze strony gospodarstw produkujących mleko, opas w oparciu o sianokiszonki pochodzące z zakupu mija się z celem.

Obniżać zyski mogą również wysokie koszty amortyzacji budynków. Jeśli skusiliśmy się na postawienie budynku, bez patrzenia na koszty, do tego finansowanego z kredytu oraz nie postaraliśmy się o zwrot z PROW, to amortyzacja takiej inwestycji może pochłonąć znaczną część zysków. Zbyt wysokie koszty mogą być również generowane z powodu przeinwestowania w park maszynowy, bądź nieprzemyślany zakup gruntów po astronomicznych cenach. Wyliczając wydatki ponoszone z tytułu produkcji żywca wołowego w naszym gospodarstwie, nie możemy zapomnieć o kosztach związanych z pracą przy zwierzętach, swoją bądź najemną. Należy również uwzględnić straty ponoszone z tytułu upadków oraz obsługi weterynaryjnej.

Zwiększyć przychody

Dość trudnym sposobem zwiększania zysków jest powiększanie przychodów. Wiąże się to z szukaniem jak najlepszych sposobów zbytu. Zaliczyć do tego można opas kontraktowy, z indywidualną negocjacją cen. Również sprzedaż bezpośrednia pozwala na osiąganie większych zysków. Wiąże się jednak z potrzebą organizacji uboju, rozbioru oraz dystrybucji co wymaga dużego zaangażowania. Kolejnym sposobem na osiąganie wyższych przychodów jest produkcja w ramach certyfikacji z gwarantowaną wyższą ceną osiąganą poubojowo jak ma to miejsce np. w systemie QMP.  

×