Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Dla kogo, kiedy i na jak długo użyczenie ziemi od ANR?

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 07-03-2016 09:46

Zarzut dyskryminacji przy sprzedaży i dzierżawie działek rolnych w stosunku do części rolników postawił Agencji Nieruchomości Rolnych w Szczecinie poseł Jarosław Sachajko w interpelacji, skierowanej do ministra rolnictwa.

Poseł napisał: „Zgodnie z informacjami jakie do mnie dotarły, Agencja w Szczecinie stosuje/stosowała dyskryminację przy sprzedaży i dzierżawie działek rolnych w stosunku do części rolników. Na potwierdzenie tej informacji przekazuję link do strony internetowej (http://e-dziennik.szczecin.uw.gov.pl/#/legalact/2010/510/) na której widnieje informacja o planowanym zagospodarowaniu działek które niedługo wcześniej zostały przekazane w Użyczenie, a następnie zakupione po bardzo korzystnej cenie tj. cenie niewiele wyższej od ceny wywoławczej.

Co zastanawiające komisja przetargowa do przetargu nie dopuściła wszystkich rolników przystępujących do przetargu mimo tego, że zgodnie z prawem nie występowały żadne przesłanki które miały by wpływ na niedopuszczenie ich do w/w przetargu. Należy tu zaznaczyć, iż ojciec kupującego jest Prezesem ZIR-u (Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej). Kolejnym etapem było wykupienie działek po cenie wywoławczej nie mniejszej niż 1 203 450,00 zł.

W trakcie przetargu rolnicy zgłosili sprzeciw, na temat niezgodnego z prawem niedopuszczenia innych uczestników do przetargu. W odpowiedzi na protesty Prezes Agencji unieważnił przetarg. Na dwa dni przed wyborami stwierdzono jednak, że przetarg był ważny i mimo wcześniejszego stwierdzenia niezgodności z prawem, uznano je za wiążące. Była to sytuacja wysoce naganna i niedopuszczalna. Ponadto siostra „rolnika” a córka Prezesa ZIRU jest wieloletnim pracownikiem Agencji w Szczecinie na stanowisku koordynatora. Może to być klasyczny przykład nepotyzmu, który tolerowany jest od wielu lat przez PSL. Umowy kupna – sprzedaży zostały sporządzone 2 dni przed planowanymi wyborami parlamentarnymi, a więc w obliczu niekorzystnych sondaży.

W związku z przedstawionym stanem faktycznym zgłaszam zapytanie:

1. Jakie są procedury przyznawania darmowego użyczenia nieruchomości rolnych od Agencji Nieruchomości Rolnych?

2. Czy opisywany przypadek miał miejsce?

3. Ile było przypadków darmowych użyczeń i jak zostały zakończone? Proszę o informacje z podziałem na lata (2015, 2014, 2013, 2012) oraz województwa.

4. Dlaczego w opisanej sprawie Prezes Agencji zmienił wcześniej wydaną decyzję na 2 dni przed wyborami, mimo że nie zachodziły żadne nowe okoliczności?”

Tyle poseł, a mnie zainteresowało to wystąpienie także dlatego, że sprawę opisywałam w końcu stycznia w tekście „Użyczenie ziemi dla wybranych?”.

Niestety nie udało się mi do dziś – pomimo kilku ponagleń – poznać stanowiska w tej sprawie OT ANR w Szczecinie, który milczy jak zaklęty. Ponieważ, jak wynika z odpowiedzi uzyskanej w ANR, średni okres trwania umowy użyczenia wynosi 2,7 miesiąca (całość informacji ANR o użyczeniach w załączeniu) i jest to wyjątkowy sposób rozdysponowania ziemi, pytałam, jak długo potrwa opisana przez nas umowa użyczenia. Nie było mi jednak dane do dziś poznać odpowiedzi.

Z tym większym zainteresowaniem przeczytałam więc odpowiedź na interpelację posła Jarosława Sachajki, kierującego sejmową Komisją Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Posłowi odpowiedział sam minister Krzysztof Jurgiel.

Przyznał, że sporne działki nie zostały sprzedane, a kwestia zasadności wykluczenia niektórych osób z przetargu nie została rozstrzygnięta: „Przedmiotowe nieruchomości pozostają nadal w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa, ponieważ pełnomocnik osób, które nie zostały zakwalifikowane do uczestnictwa w przetargach, złożył do sądu wniosek o zabezpieczenie roszczenia poprzez zakaz sprzedaży nieruchomości”.

 W związku z tą sytuacją została zawarta umowa użyczenia: „Umowa została jednak zawarta jedynie do dnia zawarcia aktu notarialnego, ale nie dłużej niż do dnia 30 października 2016 r. Oddział ten przekazał nieruchomości w użyczenie osobie, która wygrała przetarg na sprzedaż, gdyż z uwagi na toczące się, wskazane powyżej, postępowanie sądowe o zabezpieczenie roszczenia w przedmiocie przeniesienia własności części nieruchomości zachodziła konieczność wstrzymania procedury sprzedaży. Zgodnie zaś z dobrą praktyką rolną, nieruchomość powinna być poddana zabiegom agrotechnicznym, gdyż w przeciwnym wypadku grunty te w najbliższym okresie wegetacyjnym byłyby wyłączone z użytkowania rolniczego.”

Minister nie odniósł się do pozostałych kwestii, poruszonych przez posła w interpelacji. (całość interpelacji i odpowiedzi na nią - w załączeniu)

Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, „Termin śledztwa w sprawie VI Ds 7/15 przedłużono do 17 maja 2016 r. Śledztwo  toczy się w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów.”

Ta "sprawa" to  mające "miejsce w okresie od 2012 r. do 2014 r. w Szczecinie i na terenie powiatu łobeskiego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej utrudniania przetargów ograniczonych organizowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w Szczecinie, dotyczących nieruchomości rolnych wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnych Skarbu z siedzibą w Warszawie, czym działano na szkodę Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w Szczecinie oraz na szkodę osób prywatnych , tj. o czyn z art. 305 § 1 kk.”

Trwa też postępowanie sądowe w sprawie  zabezpieczenia roszczenia w przedmiocie uznania za nieważną czynności prawnej prezesa ANR o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli w przedmiocie unieważnienia przetargów.

 Pytanie, gdzie przebiega granica między "uspołecznieniem" a "ustawieniem" przetargu pozostaje aktualne.

×