Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Nowy Ursus C-3110 HL i C-3110 Power

Autor:

Dodano:

Trochę w cieniu, długo wyczekiwanych 160 KM od Ursusa, na targach Agrotech w Kielcach pojawił się nowy Ursus C-3110 o mocy 110 KM, zapowiedziany od razu w dwóch wersjach Power oraz HL.

Choć wciąż oczekujemy na pojawienie się zapowiedzianych Ursusów nowej serii C o mocach 92 i 102 KM, Ursus postanowił, że nie będzie zwalniał tempa i wraz z modelem o mocy 160 KM zaprezentował swoją propozycję na nowy ciągnik o mocy 110 KM.

Na wstępie, warto od razu wyjaśnić czym miałyby się różnić wersje HL oraz Power. Odpowiedź brzmi skrzynią biegów. Pierwsza z nich czyli Ursus 3110 HL miałby otrzymać przekładnię o 24 przełożeniach ze wzmacniaczem momentu (czyli dwoma półbiegami) oraz z prostym rewersem sprzęgłowym, zaś w wersji Power rewers miałby być elektrohydrauliczny (liczba biegów i półbiegów bez zmian). Zatem w Ursusie HL znajdziemy suche, jednotarczowe sprzęgło a w modelu Power mokre wielopłytkowe.

Taka propozycja wydaje się być dość sensowną zważywszy na preferencje wielu rolników aby ich ciągniki były w jak największym stopniu proste i tanie w eksploatacji, a to na pewno będzie stosunkowo łatwiejsze do osiągnięcia przy sprzęgle suchym jednotarczowym.

Silnik

Napęd ma stanowić czterocylindrowy silnik Perkins serii 850, konkretnie model 854E-E34TA o pojemności 3400 cm3 i mocy maksymalnej 110 KM, choć Perkins dla tego motoru przewiduje nawet 115 KM (przy 2500 obr/min).

Motor jest oczywiście wyposażony we wtrysk Commonrail oraz turbosprężarkę z chłodnicą powietrza. Sam silnik jest chłodzony cieczą (układ chłodzenia ma 6 litrów pojemności) oraz olejem (pojemność układu smarowania wynosi 9,5 litrów).

Oprócz 110 KM osiąganych przy 2200 obr/min mamy do dyspozycji 450 Nm dostępnych już od 1400 obr/min. Pod względem osiągów, silniki Perkinsa zawsze cechowała dobra elastyczność i niezła dynamika. Jeżeli chodzi o systemy oczyszczania, Perkins przewidział dwa: DOC i DPF, dzięki czemu motor spełnia wymogi normy Stage IIIB (aktualnej dla tej mocy).

Bez względu na to na jaki wariant przekładni padnie nasza decyzja, fabryczna prędkość maksymalna będzie wynosiła 40 km/h. Ponad to Ursus C-3110 ma dysponować biegami pełzającymi nieumożliwiającymi jazdę z prędkością poniżej 1 km/h.

Możliwości C-3110 HL/Power

Przechodząc do pozostałych cech modelu C-3110 HL/Power, można omówić je wspólnie bowiem w obu wariantach będą takie same. I tak, tylny WOM może pracować zależnie od prędkości jazdy i niezależnie z prędkościami 540/540E lub 540/1000. W obu wersjach możemy doposażyć ciągnik w WOM przedni z prędkością 1000.

Układ hydrauliczny zasila pompa o wydatku 75 l/min (układ kierowniczy ma oddzielną pompę) i ciśnieniu roboczym 18 MPa. W wersji podstawowej, C-3110 dysponuje dwusekcyjnym rozdzielaczem, z czterema szybkozłączami z tyłu. Będzie jednak możliwość wybrania rozdzielacza o trzech lub czterech sekcjach. Za to w standardzie możemy liczyć na podnośnik kat. II z EHRem (regulacja: siłowa, pozycyjna, mieszana, szybkościowa), który na końcach cięgieł podniesie 4400 kg.

W skład standardowego wyposażenia wejdą także: cztery zaczepy (etażowy, transportowy dolny, rolniczy i przedni) czy instalację sterowania hamulcami pneumatycznymi 1 lub 2 obwodowymi.

Miejsce pracy operatora

Kabina jest dość przestronna, choć widać, że jest to ciągnik który wciąż przechodzi testy i ciągłe modernizacje przed wprowadzeniem do produkcji. Na Agrotechu, Ursus zaprezentował swoje modele z zegarami zintegrowanymi w ruchomej obudowie kolumny kierownicy. Taki system trafił również do modelu C-3110.

To co najbardziej rzucało się w oczy, to pozostawienie dźwigni rewersu w układzie przesuwu podobnym do włącznika kierunkowskazów w samochodzie. Gdy zajęliśmy wygodną pozycję na fotelu i wyregulowaliśmy wysokość kierownicy, każdorazowa zmiana kierunku jazdy, wiązałaby się z koniecznością wykonania dosyć głębokiego skłonu aby sięgnąć do dźwigi rewersu. Ponad to, przy takim ustawieniu, nie ma możliwości aby na siedzisku obok kierowcy mógł podróżować ktokolwiek. Zważywszy, że rozwiązaniem tego problemu jest zaledwie nieco inne wyprofilowanie dźwigni, Ursus na pewno zdąży to poprawić przed wdrożeniem do produkcji.

W kwestii wyposażenia jest znacznie lepiej. W górnej części, po prawej stronie znajdziemy miejsce do montażu radia, zaś po lewej panel sterowania klimatyzacją. Pod prawą ręką znajdziemy sterowanie podnośnikiem oraz sekcjami hydrauliki a także dwa gniazda 12V.

Masa, wymiary, ogumienie i wyposażenie dodatkowe

Ursus C-3110 bez żadnych obciążników ma ważyć 4050 kg i mieć 380 mm prześwitu. Wymiary zewnętrzne określone są przedziałami:

Długość: 3790-4285 mm

Szerokość: 2050 – 2510 mm

Wysokość: 2580 mm

Dodatkowo możemy zwiększyć masę dodając fabryczne obciążniki 260 kg na przedzie oraz 320 kg z tyłu. Na podstawowe ogumienie mają składać się opony 380/70 R24 – przód i 480/70 R34 – tył.

Oprócz wspomnianych elementów wyposażenia dodatkowego, na liście uzupełnień znajdziemy również: TUZ przedni, instalację sterowania hydraulicznymi hamulcami przyczep, klimatyzację oraz światło ostrzegawcze.

Ursus swoimi premierami na targach Agrotech, zdecydowanie rozbudził apetyty wielu odwiedzających targi w tym i dziennikarzy. Z niecierpliwością będziemy oczekiwali finalnych wersji zaprezentowanych ciągników i mamy nadzieję, że uda nam się je przetestować i opisać.

×