Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zabezpieczenie akcyzowe dla tytoniu jednak zostanie?

Autor:

Dodano:

Zwolnienia z obowiązku złożenia zabezpieczenia akcyzowego dla pośredniczących podmiotów tytoniowych wydają się posłom rządzącego PiS zbędne i szkodliwe.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, przygotowanego przez Klub Kukiz’15, pokazało, że będą trudności z przeforsowaniem pomysłu, aby zwolnić z obowiązku złożenia zabezpieczenia na poczet akcyzy niektóre pośredniczące podmioty tytoniowe.

Więcej: Zabezpieczenie na poczet akcyzy jednak niepotrzebne? 

- Z szarą strefą nie było problemu, gdy rolnicy otrzymywali dopłaty do kilograma suszu i każdy kilogram trafiał do pierwszego przetwórcy, czyli do skupu – uzasadniał potrzebę przyjęcia ustawy poseł Jarosław Sachajko. -  W wyniku zaniedbań Polskiego Stronnictwa Ludowego i poprzedniego ministra rolnictwa z ramienia PSL nie zostały złożone w odpowiednim czasie dokumenty związane z pozyskaniem dopłat dla polskich plantatorów tytoniu, co spowodowało, że obecnie nie ma dopłat bezpośrednich do produkcji tytoniu. W konsekwencji doszło do zmniejszenia opłacalności produkcji tytoniu i powstania szarej strefy. Zamiast dziewięciu pierwszych przetwórców, czyli podmiotów, które skupowały tytoń i były nadzorowane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w celu wypłat dopłat bezpośrednich, mamy 300, bo tyle ich powstało, podmiotów pośredniczących, nad którymi kontrolę miały sprawować urzędy celne. Te, jak wiemy, robią to nieefektywnie. Ta kontrola nie może być sprawowana efektywnie, gdyż różnica pomiędzy ceną tytoniu a wysokością akcyzy, opłacalnością produkcji tytoniu i ceną tytoniu w skupie jest po prostu kolosalna.

Mimo tych trudności, Polska jest drugim po Włoszech producentem tytoniu w Unii Europejskiej, a zatrudnienie w branży ma 60 tys. osób, jest ok. 10 tys. plantatorów. Branża tytoniowa przekazuje do budżetu państwa ponad 23 mld zł rocznie, co stanowi około 8% całkowitych wpływów budżetowych.  

- Niestety, jeżeli obowiązujące przepisy nie zostaną szybko zmienione, okaże się, iż usunięte zostaną z rynku wszystkie średnie i małe polskie podmioty pośredniczące. Konsekwencją ich upadku, oprócz zachwiania całego sektora tytoniowego, będą mniejsze wpływy do budżetu państwa, a także utrata tysięcy miejsc pracy - mówił poseł Sachajko. - Przepisy dotyczące zabezpieczenia akcyzowego identycznie traktują wielkie międzynarodowe koncerny i małe polskie firmy, ustalając górną granicę zabezpieczenia akcyzowego na poziomie 30 mln. Już dzisiaj wiemy, że taka konstrukcja uderza właśnie w małych i średnich polskich przedsiębiorców, których nie stać na złożenie zabezpieczenia w milionowych wysokościach.

Ale nie wszyscy posłowie podzielają zdanie wnioskodawców. Poseł Jan Szewczak, w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość, opowiedział się przeciwko zwolnieniom z obowiązku złożenia zabezpieczenia akcyzowego, podkreślając, że naczelnik urzędu celnego działałby uznaniowo:

- Wydaje mi się, że to mimo wszystko nie jest dobra droga ta uznaniowość i taka personalizacja tej kwestii, bo możemy sobie łatwo wyobrazić, jakie to będzie rodziło w miejscowym środowisku konflikty, jeśli się okaże, że naczelnik urzędu celnego to dla firmy pana Zdzisia podjął taką decyzję, a dla firmy pana Józia już nie. Będą problemy interpretacyjne i będzie jakieś niebezpieczeństwo takiego woluntaryzmu. A więc sprawa jest bardzo dyskusyjna choćby od tej strony. Pomijając to, chciałbym zobaczyć tego naczelnika urzędu celnego, który będzie taki odważny i podejmie taką decyzję, i to bez jakichś konsekwencji później z tego tytułu.

Poseł Jan Szewczak uznał za wątpliwe, czy zwolnienia w ogóle pomogłyby przedsiębiorcom i podkreślił, że trzeba uszczelnić cały system akcyzowy.

- Proszę państwa, projektodawcy, autorzy tego pomysłu wskazują, że te rozwiązania poprawiałyby trudną sytuację finansową małych i średnich przedsiębiorców zajmujących się przetwarzaniem suszu tytoniowego - mówił. - Jest jednak pytanie, czy ta metoda okaże się, mogłaby okazać się skuteczna. Są spore wątpliwości. Jak to się ma też do kontekstu tych uszczelnień w systemie podatku akcyzowego? Wydaje mi się, że raczej należy rekomendować zaniechanie dalszych prac nad przedmiotem projektu, co nie znaczy, że nie należy powrócić do generalnego przeglądu ustawy akcyzowej, zwłaszcza w sektorze tytoniowym. Mamy przecież podobny problem również w sektorze alkoholi i paliw. Kończąc więc, wydaje mi się, że jest to pewna droga na skróty, która nie da istotnego efektu i nie będzie miała pozytywnych skutków dla budżetu państwa.

Sejm skierował poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym do Komisji Finansów Publicznych w celu rozpatrzenia. W dyskusji zgłoszono wniosek o dodatkowe skierowanie projektu ustawy do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, do głosowania nad tym wnioskiem Sejm przystąpi na następnym posiedzeniu.

 

×