Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Nie siej kukurydzy w pokoleniu F2

Autor:

Dodano:

Samoreprodukcja kukurydzy czyli wysiew nasion z własnego rozmnożenia nie opłaca się. W drugim pokoleniu tracimy efekt heterozji (wybujałości mieszańców pierwszego pokolenia F1) co skutkuje spadkiem plonowania rośliny.

Heterozja to inaczej wigor mieszańców. Jest to zjawisko, które występuje w pierwszym pokoleniu po skrzyżowaniu odpowiednio i celowo dobranych dwóch homozygotycznych form rodzicielskich. Otrzymane heterozygotyczne mieszańce najczęściej charakteryzują się zwiększoną żywotnością, bujnością i odpornością na warunki środowiska. Heterozja u takich mieszańców przejawia się także wzrostem niektórych cech produkcyjnych w porównaniu z poziomem tych samych cech u rodziców.

Efekt heterozji wykorzystywany jest na dużą skalę w hodowli kukurydzy, której nasiona heterozyjnych mieszańców co roku są produkowane na dużą skalę, a następnie dopuszczone do obrotu handlowego.

Niestety wysokie koszty ogólne uprawy kukurydzy oraz często jeszcze nieświadomość rolników sprawiają, że część z nich do siewu używa jeszcze nasion z własnego rozmnożenia, dziwiąc się później obserwowanym następstwom takich działań.

Zazwyczaj plantacja zasiana pokoleniem F2 jest bardzo niewyrównana. Obok roślin wysokich są niskie, niejednokrotnie różniące się także innymi cechami morfologicznymi. Obserwuje się duże różnice w wysokości (od 50-150cm) i pokroju roślin. Taki obraz to efekt rozszczepiania się cech, pochodzących od form rodzicielskich. Jest to nic innego jak stopniowy powrót do form wyjściowych, czyli homozygotycznych linii wsobnych – zazwyczaj drobnych, nisko plonujących roślin. Szacuje się, że w Polsce udział pól obsianych ziarnem pokolenia F2 stanowi nadal co najmniej 20 proc. powierzchni uprawy kukurydzy.

Co na ten temat mówią badania naukowe?
Wyniki badań bywają różne, ale w każdym praktycznie przypadku po zasianiu pokolenia F2 mówi się o spadku plonu. Na spadek plonowania duży wpływ ma jednak przebieg warunków meteorologicznych panujących na przestrzeni wegetacji. Jeżeli pojawi się susza, różnica w plonowaniu między F1, a F2 będzie znacznie większa.

Naukowcy wskazują, że siejąc pokolenie F2 można się spodziewać obniżki plonowania ziarna sięgającej nawet 20–40 proc. (najwięcej badań mówi o około 20 proc. spadku). Ale nie tylko struktura plonu ulega pogorszeniu. Segregacja cech w pokoleniu F2 mieszańców kukurydzy dotyczy również cech jakościowych, co ma istotne znaczenie chociażby w produkcji surowca do zakiszania.

Uprawa pokolenia F2, niezależnie od mieszańca kukurydzy, łączy się z istotnym spadkiem plonu białka i plonu energii. Przykładowo spadek plonu białka w mniej sprzyjającym sezonie wegetacyjnym, w zależności od odmiany sięga 10-20 proc., z kolei w korzystniejszych latach sięga on około 5 proc. Co więcej kukurydza taka nierówno dojrzewa co uniemożliwia prawidłowe wyznaczenie terminu ciecia i przygotowania kiszonki.

Udowodnono także, że plantacje F2 są bardziej podatne na choroby (głownie kukurydzy i choroby fuzaryjne) oraz są bardziej wrażliwe na atak ze strony najgroźniejszego szkodnika tej uprawy – omacnicy prosowianki.

Czy zatem siew kukurydzy własnym materiałem siewnym może się opłacać?

Niestety to żadna oszczędność. Po wysiewie pokolenia F2 straty z tytułu spadku plonu ziarna przekraczają koszt zakupu materiału siewnego. Wysiew takiej kukurydzy zwyczajnie się nie opłaca. Co więcej należy także dodać, że siew takiego ziarna jest nielegalny.

Sugerując się powyższymi danymi łatwo można stworzyć bardzo uproszczoną kalkulację opłacalności takiej uprawy. Przy założeniu plonu kukurydzy 10 t suchego ziarna jakie można uzyskać w przypadku siewu oryginalnego materiału siewnego, w pokoleniu F2 w tych samych warunkach wegetacyjnych i tej samej agrotechnice przy założeniu spadku plonu na poziomie 20 proc. otrzymamy 8 t suchego ziarna. Strata rolnika za te 2 tony ziarna wynosi (uwzględniając średnią cenę ziarna w tym sezonie) 1200 zł/ha. Pozostaje jeszcze koszt materiału siewnego kukurydzy F1- załóżmy, że wydaliśmy na niego 350 zł/ha. Różnica pozostaje wyraźna - przy siewie w pokoleniu F2 i tak jesteśmy stratni około 850 zł/ha.
Wniosek nasuwa się jeden w uprawie na ziarno zupełnie nie opłaca się stosowania nasion z własnej produkcji, zwłaszcza jeśli oczekujemy od takiej plantacji przyzwoitych plonów. Wysiew takich nasion to pozorna oszczędność.

×