Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Słodyszek rzepakowi nie odpuści

Autor:

Dodano:

Konieczność walki ze słodyszkiem wskazuje PIORiN, który ma aktywne komunikaty o zagrożeniu ze strony szkodnika we wszystkich województwach. O masowym nalocie chrząszczy słodyszka w jednej ze swoich stacji doświadczalnych w województwie wielkopolskim, powiecie średzkim, informuje IOR.

Chwilowe obniżenie temperatury nie niweluje zagrożenia ze strony groźnego szkodnika rzepaku, jakim jest słodyszek. Na skutek pogody aktywność nalotu chrząszczy wprawdzie nieco osłabła, ale słodyszki żerują obecnie w pąkach kwiatowych i stwarzają niebezpieczeństwo dla powodzenia w plonowaniu upraw.

Rzepaki są bardzo zróżnicowane pod względem faz rozwojowych, różnice występują także w obrębie jednej plantacji. Przy ataku chrząszczy słodyszka i w wyniku jego żerowania rzepaki mogą nie zakwitnąć. Ta sytuacja będzie miała miejsce szczególnie u roślin, które są w słabszej kondycji po zimie, gdzie zdolność regeneracji uszkodzeń jest mocno ograniczona. Natomiast żerowanie szkodnika, w momencie kwitnienia rzepaku to przede wszystkim mniej pyłku dla zapylaczy.

Masowy pojaw szkodnika (ponad 170 sztuk odłowionych w ciągu ostatniego tygodnia w Winnej Górze w woj. wielkopolskim) świadczy o wysokim zagrożeniu upraw ze strony szkodnika. Dlatego istotny jest monitoring upraw rzepaku i kontrola żółtych naczyń, które powinny być ustawione na wysokości pąków kwiatowych - jeśli znajdują się niżej nie spełniają swojej funkcji.

W momencie stwierdzenia, że próg szkodliwości został przekroczony, który dla słodyszka rzepakowego w fazie zwartego kwiatostanu to 1 chrząszcz na roślinie, a w fazie luźnego kwiatostanu 3-5 chrząszczy na roślinie, trzeba sięgnąć po insektycyd. W obecnych warunkach pogodowych dobrze sprawdzi się pyretroid lub mieszanina pyretroidu i neonikotynoidów.

Dołącz do dyskusji na forum.farmer.pl  Rozmawiaj w temacie: chowacze, słodyszek, i...

×