Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Prezes Appolonia: Rynki azjatyckie są przyszłością dla polskich jabłek

www.portalspozywczy.pl

Autor:

Dodano:

- Stany Zjednoczone zawsze są w pierwszej trójce producentów owoców w skali światowej. Nawet jeśli znajdzie się nisza na polskie jabłka to nie będą to duże ilości. Rynek kanadyjski został otwarty, a mimo to eksport nie funkcjonuje. Wymagania jakie nałożono na europejski produkt powodują wielkie trudności w nawiązaniu współpracy stałej na większą skalę – mówił Michał Lachowicz, prezes konsorcjum Appolonia podczas debaty „Globalna konkurencja na rynku żywności” na Europejskim Kongresie Gospodarczym.

Mówi się, że polskie jabłka będą niedługo sprzedawane na rynkach azjatyckich. - To one są dla nas przyszłością. W listopadzie ubiegłego roku otworzono rynek wietnamski, a już kupuje owoce i stał się ważnym partnerem dla nas. Rynek chiński jest dużo większy i ma ogromny potencjał. Szczególnie, że Chińczycy zepsuli swoją żywność. Teraz szukają alternatyw – mówił.  

- Produkcja jabłek w naszym kraju to 35-40 proc. produkcji unijnej. Ogromny potencjał jaki mamy powoduje, że widzimy szanse w otwieraniu nowych rynków – przyznał Michał Lachowicz.

Według niego, nowe rynki się rozwijają, jednak nie jest przekonany czy dla owoców będzie to rynek amerykański.

W opinii Michała Lachowicza, można i trzeba budować marki. - Dobrym przykładem jest Europa Zachodnia, gdzie brandy owocowe są najbardziej popularne. Marka to podpisanie się pod produktem i gwarancja jego jakości i powtarzalności – tłumaczył.

- Wiele mówi się o tym, że nie ma rozpoznawalności polskiej żywności na rynkach zewnętrznych. Są idee i pomysły, jednak wciąż jest to w powijakach. Mamy przykład rynku wietnamskiego, gdzie już rozpoznaje się owoce brandowe i nie brandowe – powiedział

×