Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Horsch Focus TD - wynik ekonomiczny podstawą sukcesu

Autor:

Dodano:

W Polsce pracuje już co najmniej 80 agregatów uprawowo-siewnych Horsch Focus TD. Czym te potężne i drogie maszyny zyskały przychylność rolników?

W ciągu kilku ostatnich lat, polscy rolnicy zakupili około 80 agregatów uprawowo-siewnych Horsch Focus TD. Do duże, złożone, a co za tym idzie także dość drogie maszyny (6-metrowy z podwójnym zestawem redli kosztuje około 110 tys. euro). Mimo tego ich popularność rośnie. Co najbardziej doceniają użytkownicy tych maszyn?

Jak przekonuje Krzysztof Maciuk z firmy Horsch, dzięki Focusowi rolnicy oszczędzają wodę, to że oszczędza się materiał siewny, uzyskuje się lepsze wschody i zimowanie, a także wierniejsze i wyższe plonowanie. 

- Na sukces Focusa rzutuje przede wszystkim wynik ekonomiczny. Mamy informacje od rolników o wyraźnie wyższym plonowaniu roślin przy użyciu tej maszyny.

Za jednym przejazdem uzyskuje się wykonanie trzech czynności: głębokie spulchnianie, wysiew nawozu i siew nasion.

Głównym zadaniem dużych zębów jest spulchnienie gleby na dużej głębokości (do 30-35 cm) i podanie nawozu mineralnego. Warto przy tym zwrócić uwagę na proste, ale sprytne rozwiązanie jakim jest niewielka zapadka wewnątrz zębów, którą można ustawić w trzech pozycjach kierując nawóz:

- na spód bruzdki tworzonej przez ząb,

- na wierzch otwartej bruzdy ( jest lokowany na głębokości 0-15 cm)

- 50/50 - na spód bruzdki i na wierzch.

- Chodzi o odpowiednią koncentrację składników pokarmowych. Zazwyczaj nawóz jest wysiewany w trybie "pół na pół", ale gdy ktoś przed siewem przeprowadzi nawożenie powierzchniowe, na przykład pomiot kurzy i płytko go wymiesza, wtedy stosowane jest nawożenie w całości na spód bruzdki - wyjaśnia Maciuk.

Za zębami spulchniającymi znajduje się rząd talerzy. Ich celem jest zamknięcie i zasypanie bruzdek. Kolejnym elementem jest wał oponowy, który dogniata glebę i likwiduje powstałe po talerzach wybrzuszenia.

Za wałem znajduje się wymienna sekcja wysiewająca z aparatami ustawionymi dla rzepaku co 30 cm lub dla zbóż - co 15 cm. W przypadku siewu rzepaku aparaty są ustawione w linii pokrywającej się z wysiewem nawozu, tak aby szybko rozwinąć głęboki system korzeniowy i mógł dobrze przygotować się do przezimowania. Przy zamontowaniu szyny do siewu zbóż - na jedno koło wału przypadają dwie sekcje wysiewające.

Warto dodać, że sekcję spulchniającą zębową można w szybki sposób zastąpić broną talerzową.

Nawóz jest podawany przez aparat wysiewający - taki sam jak zbożowy. To daje możliwość wyboru zbiornika w którym chcemy zgromadzić nawóz lub nasiona. Zbiorniki mają pojemności: 2000 i 3000 l. W przypadku zastosowania brony talerzowej zamiast sekcji zębowej i niestosowania nawozu przed wysiewem, obydwa zbiorniki, a więc 5000 l mogą być przeznaczone na materiał siewny.

- Polecamy aby gleba przed użyciem Focusa była po uprawce. Czyli siew nie bezpośrednio w ściernisko, ale po uprawce (np. Joker albo Terrano), która przerwie parowanie i przyspieszy rozkład resztek pożniwnych, ewentualnie zwalczenie chwastów - wyjaśnia specjalista z Horscha.

Agregat uprawowo-siewny Horsch Focus TD jest dostępny w wersjach: 4, 6 i 7,5 m. Wkrótce planowane jest również wprowadzenie wersji 3-metrowej. Jak mówi Maciuk, w Polsce czeka na to wielu rolników i taka wersja z pewnością jeszcze bardziej rozpropaguje Focusa.

- Uważam że Focus to maszyna z dużą przyszłością i osobiście wiążę z nią duże nadzieje na utrzymanie pozycji lidera na rynku - podsumowuje specjalista z Horscha.

 

 

 

 

×