Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

5GV – najwęższy ciągnik John Deere

Autor:

Dodano:

John Deere dba nie tylko o odświeżanie swoich serii ciągników przeznaczonych na wielkoobszarowe farmy czy kompaktów w najbardziej popularnym zakresie mocy. Jedną z ciekawszych propozycji amerykańskiej firmy jest specjalistyczny seria 5GV.

Seria 5G to nie tylko proste i solidnie wykonane kompakty, bowiem pod nazwą 5G Stage IIIb kryje się jedna z największych rodzin ciągników specjalistycznych przeznaczonych do prac, z którymi zwykłe ciągniki miałyby problem. To co łączy wszystkie maszyny z serii specjalistycznej to połączenie małych gabarytów z dużymi możliwościami, jeżeli chodzi o moc czy wydajność hydrauliki. Jednym z takich małych specjalistów jest model 5075 GV, zaprezentowany m.in. na targach Argo Show 2016.

 Prawdziwy przecinak

Wynik 1087 mm szerokości stawa ten niepozorny ciągnik w ścisłej czołówce maszyn przeznaczonych do prac w winnicach. Do tej pory John Deere aż tak wąskiego ciągnika nie miał, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę moc, wynoszącą 75 KM oraz jego możliwości, ale o tym za chwilę.

Ekstremalnie zmniejszenie szerokości widoczne jest gdy spojrzymy na 5075GV z profilu. Wydłużona sylwetka z mocno wysuniętą tylną osią sprawiają, że nie sposób pomylić tego ciągnika z dotychczasowymi modelami.

Kabina, choć musiała sprostać wymaganiom właścicieli winnic, a zatem nie mogła być zbyt szeroka, jest całkiem przestronna i oferuje dobrą widoczność, zarówno do przodu jak i dookoła ciągnika. Wszystkie dźwignie zostały umieszczone w miejscach w których byśmy się ich spodziewali, tak że nawet przy zamkniętych drzwiach nie odczuwamy jakobyśmy siedzieli w niemal rekordowo wąskiej maszynie.

Jedyne co można by uznać za element psujący ogólny komfort to brak płaskiej podłogi, a to za sprawą tunelu, pod którym znajduje się skrzynia biegów. Cóż taka jest cena kompaktowych wymiarów, w tym także niewielkiej wysokości.

Napęd jak w większych braciach

Do napędu ważącego od 2440 kg do 2745 kg ciągnika zastosowano czterocylindrowy silnik z Commonrailem o mocy 75 KM i maksymalnym momencie obrotowym 330 Nm przy 1250 obr/min. To w tym segmencie stanowi bardzo ciekawą propozycję, a zważywszy na wymiary może okazać się wręcz bezkonkurencyjne, jeżeli potrzebny jest ciągnik jednocześnie mocny i bardzo kompaktowy.

Również w przypadku przekładni nie ma na co narzekać. Elektrohydrauliczny rewers, dwadzieścia cztery przełożenia (4 biegi, 3 zakresy reduktora i 2 przełożenia pod obciążeniem) oraz napęd na cztery koła z blokadami mostów. To opcja, której mogłoby pozazdrościć wiele ciągników polowych podobnej mocy. Maksymalna prędkość jazdy wynosi 40 km/h, zaś na biegach pełzających będziemy mogli osiągnąć prędkości znacznie poniżej 1 km/h.

Jeżeli dodamy do tego tylny WOM z trzema prędkościami (540/750/1000) oraz pompę hydrauliczną o wydatku 93,6 l/min (wydatek łączny z dwóch pomp: hydrauliki siłowej i wspomagania) otrzymamy bardzo dojrzałą specyfikację, która pozwoli na współpracę ze wszystkimi specjalistycznymi maszynami i narzędziami.

Opcjonalnie można również dołożyć dodatkową, trzecią pompę o wydatku 28,9 l/min. Zawodu nie sprawi również podnośnik, którym powinniśmy bez trudu podnieść 2590 kg (na hakach).

Oczywiście w całej tej specjalistycznej idylli tkwi pewien haczyk. Nie trudno bowiem zgadnąć, że za tak wyszykowaną maszynę, stworzoną dla bardzo wymagających użytkowników, trzeba też odpowiednio dużo zapłacić. Ceny modelu 5075GV, w zależności od konfiguracji, zaczynają się od około 130 tys. netto.

×