Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kiedy oziminy wymagają zabiegu T-0?

Autor:

Dodano:

Wykonanie zabiegu fungicydowego w terminie T-0 umożliwia oziminom niezakłócony rozwój jesienny. Dzięki temu wchodzą w okres spoczynku zimowego zdrowe i silne. Pozwala to im łatwiej przetrwać surowy okres przerwy wegetacyjnej.

Przebieg warunków pogodowych determinuje wschody i jesienny rozwój ozimin. Zawsze panuje niepewność odnośnie jego tempa. Gdy jest chłodno, średnia temperatura dobowa wynosi 4-6°C, to zagrożenie wystąpienia chorób grzybowych na zbożach nie jest wielkie i wykonanie zabiegu w terminie T-0 może okazać się zbędne.

Jednak jak praktyka udowadnia, w wypadku wczesnych siewów i gatunków, które jesienią się silnie krzewią (jęczmień ozimy), zabieg ten jest konieczny. Wykonanie zabiegu T-0 należy też rozważyć w przypadku plantacji prowadzonych intensywnie i nie ma to znaczenia, czy jest to pszenica, pszenżyto, jęczmień czy żyto. W tym systemie produkcji oczekujemy od roślin pełnej realizacji tkwiącego w nich biologicznego potencjał plonowania. Przy sprzyjających warunkach bez trudu z takich pól można zebrać 10 t ziarna, ale od początku wegetacji wymagają szczególnej troski. Na takich plantacjach opłaca się, a nawet trzeba wykonać zabieg T-0 przy użyciu odpowiednich fungicydów (tab.). Żyzna, bogata w próchnicę i składniki pokarmowe gleba umożliwia silne rozkrzewienie roślin. Oczywiście, odbywa się to pod kontrolą rolnika, ale przy takim wzroście na liściach zbóż pojawiają się objawy, które wskazują, że zboża są porażone przez grzyby chorobotwórcze. W zależności od uprawianych gatunków mogą to być sprawcy tych samych chorób lub dotyczyć mogą tylko konkretnego gatunku, jak to bywa np. w przypadku jęczmienia. Gdy jesień jest ciepła, na liściach zbóż rozwija się mączniak prawdziwy zbóż i traw (Blumeria graminis), septoriozy liści (Septoria tritici, Stagonospora nodorum), rdze na liściach (Puccinia recondita, P. striiformis, P. hordei), brunatna plamistość liści (Drechslera tritici-repentis), rynchosporioza zbóż (Rhynchosporium secalis), fuzarioza liści (Fusarium spp., Microdochium nivale), na podstawie źdźbła, korzeniach - fuzaryjna zgorzel źdźbła i korzeni (Fusarium spp.), łamliwość źdźbła (Oculimalicula spp.).

Zagrożeń jest wiele. Całe szczęście, że te choroby nie występują jednocześnie w takiej liczbie. Przedmiotem zwalczania w T-0 najczęściej są sprawcy: mączniaka prawdziwego, rdzy, septoriozy paskowanej liści i rynchosporiozy zbóż. Pozostałe choroby zwalcza się niejako "przy okazji". Nie oznacza to, że nie mają one znaczenia, bo trzeba pamiętać, że kilka chorób o małym nasileniu występowania może opanować w sumie znaczną powierzchnię liści i spowodować tym samym szkody o znaczeniu gospodarczym. Środków, które są zarejestrowane do zwalczania chorób rozwijających się jesienią, jest stosunkowo dużo. Problemem jednak stanowi fakt, że w etykietach tych fungicydów brakuje jednoznacznego zapisu, że można je stosować w terminie T-0, czyli najczęściej, wtedy gdy zboża są w fazie krzewienia (BBCH 25-29).

Zgodnie z zasadami integrowanej ochrony zwalczanie chemiczne można wprowadzić pod pewnymi warunkami. Podstawą jest np. osiągnięcie takiej wielkości porażenia rośliny, które wskazuje na przekroczenie orientacyjnego progu szkodliwości określanego dla wielu chorób zbóż. Pomocne w tym są systemy wspomagania decyzji, które na podstawie wielu danych (w tym meteorologicznych) informują, że istnieje zagrożenie rozwoju grzyba lub grzybów powodujących choroby w stopniu powodującym znaczące obniżenie plonu. W tym przypadku zalecana jest też lustracja pola, czy rzeczywiście takie zagrożenie istnieje. Wydaje się, że te sytuacje upoważniają producentów do wykonania T-0, gdy opisane fakty mają miejsce, ponieważ niewykonanie zabiegu może doprowadzić do sytuacji, że prowadzenie plantacji zbóż będzie nieopłacalne. W celu ułatwienia możliwości stosowania środków do walki z chorobami w T-0 podajemy przykładowe wielkości progów szkodliwości dla kilku ważnych chorób:

mączniak prawdziwy zbóż i traw w fazie BBCH 21-29 - porażenie 50-70 proc. roślin z pierwszymi objawami (na jednym, dwóch liściach pojedyncze plamki - poduszeczki mączniaka prawdziwego);

rdza brunatna - w fazie BBCH 21-29 na 10-15 proc. liści pierwsze objawy rdzy - pojedyncze poduszeczki;

septorioza paskowana liści - w fazie BBCH 21-29 na 30-50 proc. liści pierwsze objawy w postaci żółtych lub brązowych plam albo pierwsze owocniki grzyba na plamie lub plamach.

Przy doborze środków trzeba też zwrócić uwagę na temperatury, w których skutecznie działają, i na zakres zwalczanych chorób. W pierwszej kolejności należy wybierać fungicydy skutecznie zwalczające np. mączniaka prawdziwego, rdze, w niższych temperaturach (5-7°C). Przykładami takich substancji są:

fenpropimorf, fenpropidyna z grupy chemicznej morfolin;

proquinazid z grupy chemicznej quinozolin;

piroksamina z grupy chemicznej ketoamin.

Również fungicydy będące mieszaninami wymienionych substancji czynnych z substancjami należącymi do triazoli (tebukonazol, protiokonazol, propikonazol, metkonazol itp.) są przydatne przy zwalczaniu chorób w terminie T-0.

W ochronie zbóż część zapraw może też ograniczyć występowanie chorób na liściach. Są to najczęściej preparaty dwu-lub trójskładnikowe. Gdy taki środek został użyty, zagrożenie chorobami jest mniejsze i niekiedy nie ma uzasadnienia wykonania zabiegu w terminie T-0.

Artykuł pochodzi z wydania 11/2016 miesięcznika Farmer

×