Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Rolnictwo w Kanadzie to wielka przestrzeń i wymagający klimat

Autor:

Dodano:

Z Kanadą łączy nas od tygodnia podpisana umowa o wolnym handlu. Przez CETA spadną do zera cła na wiele produktów spożywczych. Warto więc sprawdzić, jak wygląda rolnictwo u naszego nowego partnera. W tym 32 razy większym od Polski kraju dominują ponad 100-hektarowe gospodarstwa, a od siania do zbiorów mija czasem tylko 90 dni.

Produkty i usługi wytwarzane przez rolnictwo i przemysł spożywczy odpowiadają łącznie za 8 proc. kanadyjskiego PKB. Ziemie rolne zajmują zaledwie 8 proc. powierzchni kraju. Jednak gdy kraj jest drugim największym państwem na świecie, nawet 8 proc. daje sporo przestrzeni. W kraju rozciągającym się przez 5 tys. km z Zachodu na Wschód rolnictwo jest mocno zróżnicowane. Najważniejsze regiony rolne to tzw. preriowe prowincje, Saskatchewan, Alberta, Manitoba oraz w dolinie rzek św. Wawrzyńca oraz  Saguenay.

W Kanadzie, podobnie jak w Polsce, zachodzi dość szybko proces łączenia się gospodarstw rolnych, w związku z tym maleje liczba farm oraz miejsc pracy w rolnictwie. Postępuje specjalizacja farm i rośnie ich przeciętna wielkość, jednak łączny obszar gospodarstw rolnych zaczął się nieco zmniejszać i wynosi obecnie ok 67,6 mln hektarów. W ciągu dwudziestu lat liczba farm spadła z 293 tysięcy do 229 tysięcy w 2006 roku. W tym samym czasie wzrósł obszar upraw z 33,2 mln do 35,9 mln ha.  

Jeszcze w połowie ubiegłego wieku ten sektor dawał zatrudnienie połowie pracowników Kanady, pod koniec XX wieku było to już jedynie ok 16 proc., informuje Wielkopolska Izba Rolnicza. Kanadyjskie rolnictwo różni się od naszego strukturą wieku rolników. Maleje znacznie liczba młodych farmerów, poniżej 35 roku życia. W 1991 roku co piąty rolnik był młody, w ciągu kilku następnych lat, jak wynika z danych spisu rolnego, zaszła w tym sektorze ogromna zmiana pokoleniowa. W ciągu zaledwie dekady, do końca XX wieku, z pracy na farmach zrezygnowało 45 proc. zatrudnionych tam kobiet i 43 mężczyzn, którzy wybrali zajęcie całkowicie poza rolnictwem. Zmiany te rozwijały się nadal w XXI wieku, choć już nie tak szybko. Jak podaje kanadyjski urząd statystyczny, w 2015 roku pracowało w rolnictwie 295 tys. ludzi, 13 tys. mniej niż zaledwie 4 lata wcześniej. Dla porównania – w administracji publicznej pracuje 900 tys. ludzi.

Saskatchewan - stolica rolnictwa

Stolicą rolnictwa jest stan Saskatchewan, który posiada 44 proc. kanadyjskich ziem uprawnych, nazywany jest wręcz spichlerzem kraju. To tutaj znajdują się też wielkie gospodarstwa i wykorzystywane są wielkie urządzenia rolnicze, jak np. 27-metrowe siewniki. Hodowane są głównie zboża – pszenica, jęczmień, owies. Właśnie z Saskatchewan pochodzi ponad połowa kanadyjskich zbóż.

Co sieją Kanadyjczycy? Według ich statystycznego (www.statcan.gc.ca), w 2010 roku uprawa pszenicy zajmowała 8,6 mln hektarów. Na 6,8 mln hektarów została wysiana canola, na którą zapotrzebowanie zgłasza przemysł biopaliw oraz moda na olej z kanoli. Rolnicy uprawiają soję na ok półtora miliona hektarach, to wzrost 10-krotny w ciągu ostatnich 30 lat. Spadła liczba upraw jabłek, wzrosła natomiast uprawa roślin, które mogą być zbierane maszynowo, jak jagody i wiśnie. Jagody zajęły ponad 66 tysięcy hektarów. Rozwija się także uprawa szklarniowa, zwłaszcza pomidorów, ogórków, zielonego pieprzu. W ciągu 20 lat od 1986 roku uprawy szklarniowe potroiły swój areał do blisko 22 mln m2.

We wschodnich prowincjach dominuje uprawa warzyw i roślin przemysłowych, jak len, tytoń, buraki cukrowe oraz sadownictwo. Tam też jest prowadzona intensywna hodowla bydła mlecznego, drobiu i zwierząt futerkowych. Niemal połowę ogromnego terytorium Kanady (44 proc.) pokrywają lasy. Stąd, według PWN, Kanada jest światowym producentem i eksporterem drewna, a leśnictwo gra ważną rolę w gospodarce, zwłaszcza w prowincjach Kolumbii Brytyjskiej, Quebecu i Ontario. 

Z kolei w prowincjach Ontario i Quebecu bardziej popularna jest hodowla zwierząt i produkcja pasz.  Gospodarstwa są tu znacznie mniejsze, przeciętnie zakłady posiadają ok 70 krów mlecznych, hodowane są też świnie i drób.

Ponieważ Kanada rozciąga się na przestrzeni ponad 5 tys. kilometrów między dwoma oceanami, na jej terenie występuje wiele stref klimatycznych. Klimat subpolarny i polarny panuje na północy, większość północnej Kanady obejmuje wieczna zmarzlina, południe z kolei zmaga się z klimatem kontynentalnym z niedostatkiem wody, upalnymi latami i mroźnymi zimami. 

 

W tym stanie klimat dla rolnictwa jest dość wymagający, im dalej na północ, tym krótszy jest okres wegetacji. W części kraju od siewu do zbiorów mija jedynie 90 dni. W takich okolicznościach, gdy siew jest opóźniony przez przeciągającą się zimę lub wilgoć, pojawiają się wątpliwości, czy siew w ogóle jest jeszcze opłacalny.

Kolejnym wyzwaniem kanadyjskiego rolnictwa są opady. Pisząc o wodzie warto zauważyć, że to właśnie zasoby świeżej wody są uznawane za największe bogactwo naturalne Kanady. Zapasy Kanady szacowane są na 30 proc. światowych zasobów.  Przeciętnie roczne opady 400-500 mililitrów występujące w środkowych prowincjach Kanady, uznawane są tu za niewielkie. Systemy nawadniania nie zawsze jednak mają zastosowanie, ze względu na ogromne odległości. Dlatego plony nie zawsze dają oczekiwane efekty. Największe opady występują w Kordylierach. Ich roczna suma wynosi około 6000 mm. Na wybrzeżach wynoszą około 1000 mm, a w środkowej Kanadzie od 300 do 500 mm

×