Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Arbos powraca do korzeni

Autor:

Dodano:

Grupa Lovol-Arbos zwiększa tempo prac. Na odbywających się w Bolonii targach EIMA 2016, na stoisku włoskiego producenta będzie można oglądać nie tylko już produkowane i oferowane ciągniki serii 5000 ale także nowy kombajn zbożowy C 5200.

O tym, że chiński kapitał w połączeniu z umiejętnym zarządzaniem potrafi zdziałać cuda, przekonaliśmy się na przykładzie Volvo, firmy o której mówiło się, że podzieli losy innej szwedzkiej marki - Saaba, a jednak tak się nie stało i dziś auta Volvo wciąż stanowią wzór solidnego wykonania, prekursora w dziedzinie bezpieczeństwa a przy tym wcale nie straciły swojego pierwotnego charakteru.

Podobną drogą podąża firma Arbos, od 2015 roku wchodząca w skład grupy Lovol-Arbos Group. Co ciekawe, pod tym samym szyldem znajdziemy także takie marki jak MaterMacc (od 2015) oraz Goldoni (od 2015). Jak widać chiński producent, znany u nas z ciągników Foton, ma za sobą potężne zakupy.

 Ciągniki Arbos

 Zaprezentowana przed rokiem seria 6000 i 7000, którą opisywaliśmy przy okazji relacji z targów Agritechnica 2015, wciąż pozostaje w fazie testów i opracowywania wszystkich niezbędnych rozwiązań.

 Model 5130 – flagowiec serii 5000, stał się już faktem i pierwszą "lokomotywą" napędzającą sprzedaż Arbosa w Europie. Przed rokiem, ku zaskoczeniu wszystkich, ten zgrabny ciągnik, przebojem dostał się do finału konkursu Tractor of the Year. Trzeba przyznać, że od strony wyglądu, 5130 nie daje powodów do wstydu, widać tu wyraźnie lekką włoską kreskę i nienaganne wzornictwo. A co kryje się pod atrakcyjnie uformowanymi plastikami?

 Choć można by się spodziewać silnika chińskiej konstrukcji, w końcu Lovol jest znaczącym producentem jednostek napędowych w Chinach (od 3 do 6 cylindrów zarówno do kombajnów jak i ciągników), pod maskę Arbosa 5130 trafił motor produkcji Kohlera, czterocylindrowy turbodoładowany o pojemności 3400 cm3 i mocy 136 KM (przy 1900 obr/min) i 500 Nm (przy 1400 obr/min), spełniający normę Tier 4f dzięki zastosowaniu układu DOC + SCR.

Wybór nie dziwi że do maszyny, która prawie zdobyła tytuł ciągnika roku, wybrano silnik, który również omal nie zgarnął laurów w kategorii „Diesla roku”. Mamy więc pierwszy znak, wskazujący na to, że produkty Arbosa wcale nie będą tylko „upiększonymi” dalekowschodnimi produktami.

 Jeżeli dodamy do tego bardzo sensowne w tym segmencie, rozwiązanie skrzyni w postaci przekładni z 45 przełożeniami do przodu i 15 do tyłu, oferującej trzy półbiegi zmieniane pod obciążeniem oraz elektrohydrauliczny rewers, z wałkiem WOM sterowanym również elektrohydraulicznie, a także hydraulikę siłową na markowych podzespołach w tym podnośnik o udźwigu 4,4 t, nie pozostaje nic innego jak powiedzieć „dobra robota”.

 Podczas targów w Bolonii, do modeli serii 5000 oraz konceptów 6000 i 7000, dołączyły także dwa modele przyszłych, mniejszych, serii specjalistycznych. Ciągniki Arbos 3050 oraz 4050F zostały przygotowane w kooperacji z firmą Goldoni.

Powrót do produkcji kombajnów

 Jednym z ostatnich kombajnów produkowanych przez Arbosa, przed jego problemami finansowymi, był model 800. Właśnie do tego modelu odwołali się projektanci nowego koncepcyjnego kombajnu C 5200, który już niebawem może trafić na europejskie pola. Póki co możemy jedynie obserwować pracę projektantów, którzy przenieśli stylistykę z ciągników także na najnowszą maszynę Arbosa.

 - Zaprezentowany prototyp jest pierwszym etapem projektu stworzenia maszyny będącej równorzędną lub lepszą propozycją od naszej konkurencji, w zakresie wydajności i jakości. Przy czym nasz nowy kombajn ma zachować swoje unikalne cechy z jakich znane były niegdyś maszyny Arbos - powiedział Vincenzo Perazzoli inżynier w firmie Arbos i Lovol-Arbos

×