Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Samodzielny remont silnika - najważniejsze zasady i porady

Autor:

Dodano:

Teoretycznie, remont silnika przeprowadzony we własnym zakresie powinien być najtańszy. Podpowiadamy, co można zrobić w gospodarskim warsztacie i jak uniknąć błędów.

Perspektywa zaoszczędzenia czasem nawet kilku tys. zł kusi i wiele osób wybiera właśnie taką drogę, niestety często przeceniając swoje umiejętności. Oczywiście wielu zmusza do takiego posunięcia kiepska sytuacja ekonomiczna, a poza tym mechanika nie jest na ogół dla rolnika dziedziną nieodgadnioną. Jednak remont główny silnika to operacja wymagająca dużo większej wiedzy niż wymiana łożyska w kole.

Pamiętajmy, że skuteczny remont musi być kompleksowy i obejmować wszystkie podzespoły. Naprawę osprzętu najlepiej zlecić wyspecjalizowanej firmie i jest to temat na odrębny artykuł. Skupimy się na remoncie głowicy i układu korbowo-tłokowego, który polega na wymianie niektórych części na nowe. Inne - poddaje się regeneracji mechanicznej.

Częstym problemem jest ograniczanie czynności naprawczych na przykład tylko do planowania głowicy, pierścieni tłokowych, szlifu wału korbowego i nowych panewek. To droga na skróty, dająca tylko chwilowy efekt i to niezbyt widoczny.

Ważne są szczegóły

Zaczynając od głowicy, już przy jej demontażu należy pamiętać o tym, aby odkręcać ją stopniowo. W ten sposób zapobiegamy odkształceniom wynikającym z dużych naprężeń. Niemal każda głowica po kilku latach pracy wymaga tzw. planowania czyli wyrównania powierzchni łączącej ją z kadłubem silnika. W zależności od wielkości elementu, za usługę zapłacimy od 50 do 150 zł. Bez tego po ponownym montażu może bardzo szybko dojść do uszkodzenia uszczelki pod głowicą (którą zawsze trzeba stosować nową).

W zależności od stanu zaworów i gniazd zaworowych można je dotrzeć lub wymienić na nowe. Nie można zapominać też o wymianie prowadnic zaworowych. Koszt nie jest duży, a znaczenie dla dla poprawnej pracy ogromne. Jeśli prowadnica ma luz, silnik nie tylko będzie zużywał olej w dużych ilościach, ale zawór źle współpracujący z gniazdem szybko się wypali doprowadzając do spadku kompresji w cylindrze.

Należy również skasować zbędne luzy w dźwigienkach zaworowych, a także sprawdzić stan krzywek i łożyskowanie wałka. Po kilkunastu latach pracy krzywki na wałku rozrządu mogą ulec zużyciu w wyniku czego nie otwierają w pełni zaworu. To z kolei powoduje ograniczenie ilości powietrza trafiającego do komory spalania, a tym samym zmniejszenie mocy maksymalnej osiąganej przez silnik.

Profesjonalny remont musi obejmować wymianę tłoków, pierścieni tłokowych i tulei cylindrowych bo tylko w ten sposób możemy przywrócić szczelność w cylindrach. Wymiana tylko pierścieni tłokowych jest zabiegiem doraźnym, pomagającym co najwyżej nieco zmniejszyć zużycie oleju.
Aby uniknąć dylematów, czy daną część wymieniać lub nie, najlepiej po prostu dostarczyć wszystkie podzespoły do weryfikacji do warsztatu zajmującego się obróbką mechaniczną silników.

Jakość części

Przy naprawie tzw. dołu silnika najczęściej popełnianym błędem jest brak kontroli wymiarów gniazd panewek głównych i korbowodowych. Większość osób po prostu oddaje wał do szlifu, kupuje panewki na odpowiedni wymiar naprawczy i montuje je myśląc że wszystko jest w porządku. Niestety, w mocno zużytych silnikach gniazda zazwyczaj są odkształcone (mają eliptyczny kształt) i wymagają regeneracji.

Odtworzenie prawidłowego okrągłego kształtu w korbowodach jest dość proste i kosztuje około 30-50 zł. Wykonanie tego samego w podporach głównych wału jest trudniejsze i jest to wydatek rzędu 200-600 zł (w zależności od wielkości i liczby podpór). Zaniechanie tego etapu naprawy silnika skutkuje tym, że cienkościenne panewki ulegają odkształceniu i szybkiemu zużyciu, doprowadzając nawet do zatarcia wału korbowego.

Równie ważna jest regeneracją tulejki sworznia tłoka, która przenosi olbrzymie obciążenia i nawet minimalny luz może mieć fatalne skutki.

Kluczowe dla trwałości jednostki napędowej są wysokiej jakości części. Oferta jest bardzo bogata i nie ma problemu z zakupem zestawów naprawczych do większości popularnych marek i silników produkowanych nawet 30 lat temu. Jednak często nie bardzo wiemy jakiego producenta wybrać, aby otrzymać dobrą jakość za przystępną cenę. W tym przypadku pomocne będą opinie innych użytkowników, warto też zadzwonić z prośbą o podpowiedź do kilku warsztatów.

Najlepszą sugestią jest cena – nie ma się co łudzić, że tłok kupiony za 90 zł będzie miał taką samą wytrzymałość jak ten za 350 zł. Wybór najtańszych propozycji stwarza ryzyko, że silnik nie przepracuje nawet kilku godzin pod dużym obciążeniem. Niestety, oryginalne części silnikowe mają często zaporowe ceny, ale elementy oferowane przez wielu renomowanych producentów dorównują im jakością, a są znacznie tańsze. Warto postawić na sprawdzone firmy takie jak: Bepco, Krotoszyn, Bimet, Waryński itp.

Pamiętaj o czystości

Przy montażu części niezwykle ważna jest czystość – nawet niewielki bród czy opiłek może zniszczyć delikatne panewki i zniweczyć cały trud. Ponadto trzeba pamiętać, że najważniejsze śruby i nakrętki (na przykład przy korbowodach) należy zastąpić nowymi, eliminując ryzyko, że się odkręcą lub pękną.

Bardzo ważne są też właściwe momenty dokręcania, które można uzyskać tylko stosując klucz dynamometryczny. Wartości momentów dokręcania można znaleźć w książkach serwisowych do danego typu silnika.

Aby cały efekt remontu głównego nie poszedł na marne i „nowy” silnik długo pracował w dobrej kondycji, trzeba też sprawdzić stan układu chłodzenia. Jeśli stosuje się wodę zamiast płynu, na ściankach układu chłodzenia odkłada się kamień pogarszając wymianę ciepła, co z czasem staje się przyczyną przegrzania a w konsekwencji zatarcia silnika.

Na to trzeba zwrócić uwagę

Zanim jednak zdecydujemy się na remont główny silnika musimy być pewni, że jest on niezbędny. Czasami powodem spadku mocy, nadmiernego dymienia czy wysokiego zużycia paliwa jest tylko uszkodzony osprzęt na przykład turbosprężarka lub wtryskiwacze. Trafne zdiagnozowanie przyczyny jest możliwe tylko przy wykonaniu dokładnej diagnostyka jednostki napędowej, obejmującej m.in. pomiar ciśnienia sprężania w cylindrach i ciśnienia oleju oraz obowiązkowo – sprawdzenie układu wtryskowego.Za kontrolę ciśnienia zapłacimy od 100 do 200 zł, sprawdzenie układu wtryskowego to koszt nawet ponad 1 tys. zł, przy czym najdroższa jest weryfikacja stanu pompy wtryskowej. 

W przypadku nowszych silników z układem wtryskowym common rail, diagnostyka jest łatwiejsza bo dużo informacji o stanie tego systemu można uzyskać po podłączeniu komputera diagnostycznego. To jednak również może kosztować kilkaset złotych (podłączenie sprzętu plus koszt dojazdu serwisanta).

Zobacz też: Remont kapitalny silnika - gdzie i za ile?

 

×