Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Nowe ciągniki Lamborghini Strike – mocne uderzenie

Autor:

Dodano:

We wszystkich markach należących do Grupy SDF trwa "zmiana warty". Pojawienie się nowych silników FARMotion zaowocowało także nowymi ciągnikami. Tym razem przyjrzymy się  nowym ciągnikom Lamborghini Strike.

Niedawno prezentowaliśmy nowinkę w postaci ciągników dla sadowników, tym razem spojrzymy na najnowszą generację kompaktowych ciągników Strike, przeznaczonych do prac polowych. To co rzuca się w oczy najbardziej, to oczywiście zmieniona stylistyka nawiązująca do nowej koncepcji Grupy SDF jaką po raz pierwszy zaprezentowano wraz z ciągnikami Deutz-Fahr serii 7 i 6. Jednak zgrabna sylwetka i ładna linia to nie wszystko. Zmian jest naprawdę dużo.

 Po pierwsze seria Strike została podzielona na trzy wersje modelowe: LD, MD i HD. Każda z serii została przygotowana z myślą o konkretnych odbiorcach i tak ciągniki LD przypadną do gustu tym wszystkim, którzy poszukują maszyny o niewielkim rozstawie osi – głównie do prac pomocniczych. Ciągniki MD to maszyny stanowiące najbardziej wyważone rozwiązanie, wciąż bardzo zwrotne i z dobrym stosunkiem mocy do masy, poradzą sobie zarówno podczas prac z ładowaczem jak i lekkich pracach uprawowych, nawożeniu czy w transporcie. Modele HD to propozycja dla tych, którzy chcą powierzyć ciągnikowi znacznie cięższe prace.

Nowy silnik nowe możliwości

Podobnie jak w innych nowinkach koncernu SDF, tak i pod maską Lamborghini Strike znajdziemy motor z rodziny FARMotion – trzy lub czterocylindrowy, turbodoładowany o pojemności 2887 cm3 lub 3849 cm3. Rozpiętość mocy wynosi 75-116 KM. Poza najsłabszym wariantem (80 LD), o czystość spalin dba układ SCR oraz EGR, w przypadku wspomnianego wariantu 80LD nie znajdziemy SCRu a jedynie DOC i EGR.

Niespotykanym udogodnieniem jest opcja Override, która umożliwia uruchomienia specjalnej procedury pozwalającej na ominięcie systemu SCR na 30 min. Pozwala to na użytkowanie maszyny bez przejścia w tryb awaryjny np. w przypadku wyczerpaniu zapasu płynu Adblue, lub usterce układu SCR. Użytkownik dysponuje nominalną mocą maszyny, dzięki czemu może sprawnie wyjechać z pola i normalnie wrócić do domu. Override może być użyty maksymalnie trzy razy pod rząd, co w sumie daje możliwość normalnej pracy przez półtorej godziny od wystąpienia usterki. Kolejną nowością jest możliwość zapamiętania dwóch prędkości obrotowych silnika, co znacznie poprawia komfort i ekonomikę pracy.

Zadbano również o łatwość serwisowania. Ergonomiczne rozlokowanie osprzętu silnika pozytywnie wpływa na szybkość wykonywania zarówno codziennych czynności obsługowych jak i serwisu, np. podobnie jak w większych maszynach np. 6 serii ciągników Deutz-Fahr, zastosowano pakiet chłodnic, montowanych w specjalnych prowadnicach, z filtrami siatkowymi.

Zmiany w układzie napędowym

Ciągniki Strike zostały wyposażone w skrzynie biegów z rodziny SDF T5000, które oferują wiele ciekawych konfiguracji. W wersjach z oznaczeniem LS znajdziemy prosty rewers mechaniczny, zaś w wersja GS oznacza rewers elektro-hydrauliczny (powershuttle) – z możliwością zmiany kierunku jazdy w trakcie poruszania się (także pod obciążeniem).

Ten wariant został wyposażony w dwa sprzęgła - po jednym na każdy kierunek. Podczas zmiany kierunku jazdy, następuje jednoczesną pracę obu sprzęgieł, przy czym to załączane wykonuje łagodny ruch co redukuje szarpnięcia. Dodatkowo użytkownik ma możliwość zmiany sposobu reakcji rewersu w pięciu ustawieniach (łagodnie – szybko).

Kolejnym udogodnienie pojawi się wraz z doposażeniem wersji GS w funkcję Stop & Go oraz Comfoty Clutch. Pierwsza pozwala na zatrzymanie się ciągnika bez konieczności wciskania pedału sprzęgła, zaś druga pozwala na zmianę biegów także bez konieczności jego wciskania. Możliwości konfiguracji przekładni zostały zaprezentowane w tabeli.

 Nowa przekładnia oferuje również bardzo bogatą możliwość konfiguracji prędkości WOMu aż do czterech prędkości 540/540E/1000/100E. Sam WOM jest napędzany poprzez wielotarczowe mokre sprzęgło sterowane elektrohydraulicznie, podobnie jak podnośnik.

 Jeżeli chodzi o układ hydrauliczny do wyboru są trzy konfiguracje (częściowo uzależnione od modelu ciągnika). W podstawowych wersjach znajdziemy układ bazujący na jednej pompie o wydatku 56 l/min. Bardziej wydajna opcja 60 ECO bazuje na zespole dwóch pomp o łącznym wydatku 65 l/min. Zaś na topową opcję składa się układ złożony także z dwóch pomp o łącznym wydatku 90 l/min (56 l/min gdy zapotrzebowanie jest nieduże). Ostatni wariant dostępny jest w modelach 110 i 120 HD.

 Udźwig tylnego podnośnika (standardowo MHR) wynosi 3600 kg, niezależnie od wersji. Dla wymagających przygotowano możliwość doposażenia ciągnika w układ EHR oraz siłowniki wspomagające. Wówczas maksymalny udźwig rośnie do 4525 kg (modele LD i MD) oraz 4855 i 5410 kg w modelach 110 HD i 120 HD. W przypadku przedniego podnośnika, możemy liczyć na 1850 kg udźwigu (na kulach) lub 2100 kg maksymalnie.

Nowe osie przednie

Kolejną nowością są przednie osie zaprojektowane przez SDF, ich maksymalne obciążenie może wynosić aż 3000 kg – w przypadku modeli 110HD i 1120HD. W modelach 80LD i 90LD maksymalna ładowność osi wynosi 2500 kg i tylko w tych wariantach nie znajdziemy przednich hamulców. W pozostałych modelach oś przednia jest hamowana zaś ładowność wynosi od 2700 kg do wspominanych 3 ton.

Sterowanie napędami i blokadami odbywa się elektrohydraulicznie. Dodatkowo, ciągnik można doposażyć w szybki układ skrętu (SDD) – czyli podwójny orbitrol, który przyśpiesza ruch kół poprzez zmianę wydatku oleju podawanego na siłowniki (przekłada się to na mniej więcej dwukrotne zmniejszenie ilości obrotów koła kierownicy do wykonania pełnego skrętu).

Bardziej komfortowy

W stosunku do poprzedniej generacji w nowych ciągnikach Lamborghini Strike zastosowano kabiny zawieszone na czterech hydraulicznych silent-blockach, co odczuwalnie ma wpłynąć na komfort pracy. Na uwagę zasługuje również wnętrze czterosłupkowej kabiny, które odznacza się dobrą widocznością i bardzo ergonomicznym rozmieszczeniem wszystkich przyrządów sterujących. Do wyboru mamy aż cztery fotele, jeden z amortyzacją mechaniczną i trzy pneumatyczne.

Pracę z ładowaczem ułatwi możliwość doposażenia w fabryczny szyberdach (szklany lub z tworzywa sztucznego). W kabinie nie zabrakło również udogodnień związanych z doposażaniem ciągnika w dodatkowe elementy takie jak nawigacja polowa, dodatkowe monitory.

Lista dodatkowego wyposażenia jest naprawdę bogata i obejmuje między innymi: dodatkowe uszczelniacze wałów (przydatne podczas pracy na podmokłych terenach), mocne oświetlenie robocze (do 8 lamp), obciążniki kół, balast przedni i tylny, przedni WOM i TUZ, przygotowanie pod ładowacz czołowy, dżojstik do sterowania ładowaczem, inne rodzaje ogumienia, kilkanaście najpopularniejszych zaczepów.

×