Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Nakarmić burak borem

Autor: Anna Kobus

Dodano: 04-06-2017 07:10

Silny niedobór boru może spowodować obniżkę plonu korzeni buraka cukrowego sięgającą nawet 50 proc. w stosunku do plantacji dobrze odżywionej. Zatem nie bez przyczyny aplikacje nalistne tym pierwiastkiem to już standard w agrotechnice tej uprawy.

Bor jest jednym z najbardziej deficytowych pierwiastków w polskich glebach. Szacuje się, że 75 proc. gruntów użytkowanych rolniczo odznacza się niską zawartością boru przyswajalnego w glebie. To jest szczególnie niekorzystne dla buraka cukrowego. Gatunek ten odznacza się bardzo dużymi wymaganiami względem tego mikroelementu. W przypadku tej uprawy nie wystarcza nawożenie doglebowe czy to w formie obornika, czy nawozów mineralnych stosowanych przedsiewnie. Dodatkowo pierwiastek ten szczególnie mocno jest narażony na uwstecznianie oraz wypłukiwanie. Między innymi z tych powodów (więcej argumentów podajemy w ramce) w trakcie trwania wegetacji burak cukrowy musi być stale dokarmiany borem. Najefektywniejszym sposobem na dostarczenie tego pierwiastka roślinom jest nawożenie nalistne i zabiegi takie przyjmuje się już za standard w agrotechnice tej uprawy.

WYRAŹNE OBJAWY NIEDOBORU

Objawy niedoboru boru występują najczęściej na glebach świeżo wapnowanych i ubogich w próchnicę. Potęgują je okresy suszy, ale też okresy chłodnej i deszczowej pogody. Podobnie jak w przypadku pozostałych pierwiastków deficyt tego powoduje silne zakłócenia procesów biologicznych zachodzących w roślinie. Następuje zahamowanie wzrostu i obumieranie stożków wzrostu zarówno organów nadziemnych, jak i korzeni. W przypadku buraka cukrowego początkowe objawy niedoboru boru mogą być widoczne już w czerwcu w postaci zgorzeli liści sercowych. Wówczas młode liście rośliny są nienormalnie poskręcane i skędzierzawione, brunatnieją i ostatecznie zamierają. Zaniedbania popełnione w początkowym okresie wegetacji (brak aplikacji borem) skutkują wystąpieniem silnych niedoborów w lipcu i sierpniu, a wtedy straty w plonie są już nieodwracalne. We wrześniu/październiku nawet na pozór dobrze odżywione rośliny także mogą wykazywać niedobór boru. Wystarczy u schyłku ich wegetacji ogłowić je z liści i przyjrzeć się korzeniom. Pęknięcia, jamy w korzeniach, które dodatkowo wtórnie mogą być zaatakowane przez choroby korzenia, to między innymi konsekwencja niewystarczającego odżywienia roślin borem.

PRZYNAJMNIEJ DWIE APLIKACJE NALISTNE

Należy pamiętać, że pobrany bor właściwie nie przemieszcza się w roślinie. W związku z tym, aby młode przyrosty nie cierpiały na jego niedobór, musi on być dostarczany roślinie kilkakrotnie. Dzięki temu nowe przyrosty nie będą odczuwały jego niedoboru.

Zabiegi dokarmiania borem najczęściej rozpoczyna się od fazy 4-6 liści. Mniej więcej w tej fazie wykonuje się pierwszą aplikację. Kolejne zabiegi najczęściej powtarza się po 10-14 dniach od wykonania poprzedniego. Ostatnią aplikację stosuje się tuż przed zwarciem międzyrzędzi. Jednorazowo można dostarczać roślinom 150-300 g/ha B. Ilość powtórzeń zależy od zasobności gleby, warunków meteorologicznych i oczekiwanego plonu. Zazwyczaj wykonuje się dwa zabiegi. Niektórzy producenci w warunkach silnego deficytu boru lub w wyjątkowo intensywnej technologii uprawy zalecają dodatkowe opryski.

BOGATA OFERTA NAWOZÓW

Bor roślinie można podać na wiele sposobów. Można zacząć doglebowo, wybierając do nawożenia przedsiewnego nawóz mineralny z domieszką boru i koniecznie uzupełniać nalistnie. Decydując się na oprysk, do wyboru mamy niezliczoną ilość wieloskładnikowych nawozów dolistnych przeznaczonych do uprawy buraka, które oprócz boru zawierają zbilansowane ilości podstawowych makro- i pozostałych mikroskładników. W uprawie tej sięga się jednak przede wszystkim po pojedyncze nawozy borowe (przykłady takich nawozów podajemy w tabeli). Bor występuje w nich najczęściej w postaci nieorganicznego boranu sodu lub organicznego związku boroetanoloaminy.

W przypadku, gdy do aplikacji wybierzemy nawóz jednoskładnikowy, w celu wzbogacenia przygotowanego roztworu można do cieczy roboczej dodać 5-proc. roztwór siedmiowodnego siarczanu magnezu oraz co najwyżej 6-proc. roztwór mocznika. Zanim jednak zdecydujemy się na takie rozwiązanie, warto wcześniej sprawdzić, czy producent nawozu borowego dopuszcza taką możliwość.

Artykuł ukazał się w najnowszym czerwcowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

×