Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Trwają ziołowe żniwa. Jak wygląda sytuacja w podlaskim skupie?

Autor:

Dodano:

Ziołowe żniwa w pełni. Po okresie zbioru surowców wiosennych i wczesnoletnich przychodzi czas na te, dopiero osiągające pełnię kwitnienia lub owocowania. Na jesieni skupowane zaś będą zioła, z których pozyskiwane są części podziemne. Niemniej już teraz z Mirosławem Angielczykiem, właścicielem firmy Dary Natury, rozmawiamy o sytuacji w tamtejszym skupie oraz zapotrzebowaniu na surowce zielarskie.

W końcu maja w naszym portalu informowaliśmy o opóźnieniach w pracach polowych zwłaszcza przy uprawie ziół z rozsady. Niemniej późniejsza deszczowa pogoda korzystnie wpłynęła na przyjęcie młodych sadzonek, a łagodne lato i brak suszy przyczyniły się do dobrej sytuacji nie tylko na plantacjach ziół, lecz także w lasach i terenach dziki, skąd pozyskiwane są pozostałe surowce.

Mirosław Angielczyk, właściciel firmy Dary Natury położonej w południowej części województwa podlaskiego, ocenia: – W tym roku na naszych terenach pogoda nie wpłynęła na dotychczas zebrane zioła. Pozyskujemy surowce również z Wielkopolski i tam nasi dostawcy nie skarżyli się na tegoroczne warunki upraw. Oczywiście, wszystkie zabiegi w tym roku jak choćby pielenie czy zbiór miały opóźnienie, niemniej bez wpływu na jakość i ilość surowców. Angielczyk dodaje również: – W zielarstwie trudno jest cokolwiek przewidzieć, dlatego zawsze planując produkcję, dajemy sobie zapas na jakieś przesunięcia, wynikające przede wszystkim z pogody. Każdy producent lub właściciel skupu tak robi. Jeśli by czegoś brakowało, tak jak w tym roku zabrakło nasion wiesiołka, to zabrakło go na tyle wcześniej, gdyż nie ma go na rynku od około trzech miesięcy, że tydzień lub dwa opóźnień w tym wypadku nie mają aż takiego znaczenia dla produkcji.

Braki i nadwyżki

Obecnie w skupie brakuje przede wszystkim korzenia mniszka lekarskiego, gdyż w 2016 r. było bardzo duże zapotrzebowanie na ten surowiec nie tylko na Podlasiu, lecz także w całej Polsce. Niemniej jego tegoroczny zbiór dopiero przed nami, więc także trzeba zaczekać z weryfikacją jego stanu w magazynach. Poza tym w podlaskim skupie raczej nie odnotowano braków innych surowców. W minionym roku m.in na Lubelszczyźnie i Mazowszu skupujący stwierdzali braki m.in. skrzypu polnego, o czym pisaliśmy na początku roku.

Tę kwestię doprecyzowaliśmy z właściciel firmy. – Ceny skrzypu faktycznie nadal są bardzo wysokie. W ubiegłym roku były nawet o 100 proc. wyższe niż w poprzednich latach. Co prawda my skupujemy tylko skrzyp z ekologicznych gospodarstw i raczej nie pozyskujemy skrzypu konwencjonalnego, to jednak widzę po sytuacji w innych punktach, że skrzypu brakuje na rynku. Wynika to z tego, że surowce będące chwastami, poprzez zastosowanie nowoczesnych maszyn i środków ochrony roślin, stają się coraz rzadsze. Dlatego dopóki nie zostaną założone plantacje skrzypu, sytuacja, a wraz z nią wysoka cena tego surowca, prawdopodobnie się nie zmienią.

Wiemy, czego brakowało w biegłym roku, a co było w nadwyżce? – W ubiegłym roku był nadmiar rumianku oraz pestek z dyni, o ile można go traktować jako surowiec zielarski. Rolnicy musieli szukać zbytu dla swoich zbiorów. Niemniej warto dodać, że zwykle poza pojedynczymi surowcami, raczej rynek reguluje kwestię nadprodukcji i nie ma aż takiego problemu ze sprzedażą – przyznaje Angielczyk.

Najdroższym surowcem niezmiennie pozostaje kwiat jasnoty, na drugim miejscu plasuje się chaber, a następnie płatki dzikiej róży. Oczywiście nie wszystkie surowce są umieszczane w cenniku. Jeśli firma ma zagwarantowane dostawy, jak np. w przypadku chabra, to tej pozycji może nie być na liście, co nie zmienia faktu, że dane zioło jest skupowane, więc zawsze można starać się podpisać z wybranym punktem stosowną umowę na dostawę.

Za wcześnie na ziołowe wyniki

Nadal wielu zbieraczy nie oddało surowców do skupów, trwają zbiory oraz suszenie zebranych ziół, dlatego za wcześnie na podsumowanie tegorocznych żniw. Takie zbiory, jak choćby wspomniany skrzyp dopiero ruszą, ze względu na to, że substancją aktywną jest skrzypionka, której najwyższa zawartość w roślinie następuje dopiero w drugiej połowie lata. Obecnie z popularnych ziół zbierany jest krwawnik pospolity i cykoria podróżnik. Surowce owocowe takie jak: maliny, jeżyny i poziomki także powoli dostarczane są przez zbieraczy do punktów. W roku tym z obserwacji Mirosława Angielczyka wynika, że obrodziła jarzębina oraz dzika róża. Niepewna na wiosnę pogodna na szczęście nie spowodował ziołowych strat, a opady wręcz pomogły w plonach.

– W naszej firmie zawsze staramy się, w miarę pojawiania się kolejnych rodzajów surowców, kupować ich tyle, ile potrzebujemy do produkcji. Wyczulamy naszych zbieraczy na to, czego najbardziej poszukujemy w danej chwili – podsumowuje Angielczyk.

×