Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zdrowotność odmian rzepaku

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 09-10-2017 14:32

Ważnym kierunkiem hodowli jest zdrowotność roślin i jest to jedno z kryteriów badań, jakiemu poddawany jest rzepak w doświadczeniach Centralnego Ośrodka Badań Odmian Roślin Uprawnych. O zmianach ilościowych i jakościowych odmian, jakim wymaganiom muszą sprostać nowe odmiany rzepaku dyskutowano w Poznaniu.

Większość odmian rzepaku wpisanych do Krajowego Rejestru (KR) cechuje średnia odporność na najczęściej występujące patogeny chorobotwórcze, brakuje też wystarczająco dużego zróżnicowania odmian pod względem odporności na choroby. Ponadto jak dotychczas nie ma dostępnych odmian, które byłyby odporne na licznie występujące szkodniki. To tylko niektóre z zadań, jakie stoją przed rzepakiem, o których dyskutowano w ostatnich dniach września br. w Zakładzie Genetyki Patogenów i Odporności Roślin, Instytutu Genetyki Roślin Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu, na roboczym spotkaniu Komisji ds. rejestracji odmian roślin oleistych i włóknistych.

Wskazywano, że istnieje potrzeba zintensyfikowania prac hodowlanych w celu wytworzenia odmian odpornych na różne organizmy szkodliwe i że należy dążyć do wszechstronnego rozpoznania właściwości badanych odmian, a zwłaszcza polowej oceny odporności na choroby.

Dlatego w hodowli roślin ważnym kierunkiem jest zdrowotność, która stanowi jedno z kryteriów oceny, jakiej poddawany jest rzepak w badaniach Centralnego Ośrodka Badań Odmian Roślin Uprawnych (COBORU). Oceniane jest porażenie przez najczęściej atakujące patogeny: suchą zgniliznę kapustnych, inne choroby podstawy źdźbła, zgniliznę twardzikową, czerń krzyżowych.

Mgr inż. Jacek Broniarz z Pracowni WGO Roślin Oleistych i Włóknistych COBORU w swoim wystąpieniu poinformował, że z roku na rok rośnie udział odmian o deklarowanej odporności na patogeny wśród rodów zgłaszanych do Krajowego Rejestru. W 2013 stanowiły one 19 proc, w 2014 r. 25 proc, w 2015 było to 29 proc. i w ostatnich dwóch latach odpowiednio 44 i 45 proc. W tym roku do Krajowego Rejestru zgłoszone 100 rodów, dla 45 zgłaszający deklarowali odporność na patogeny (kiłę kapusty, suchą zgniliznę kapustnych, czy wirusa żółtaczki rzepy).

Zdrowotność odmian to istotny aspekt z punktu praktyki rolniczej, bowiem zagrożenie samą kiłą kapustnych występuje na terenie całej Polski. Największe jest na północy kraju, w województwach: zachodnio-pomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz na południowym zachodzie w województwach: dolnośląskim, opolskim, śląskim.

Obecnie w KR 6 odmian figuruje jako kiłoodporne: Alasco, Archimedes, DK Platinum, Mentor, SY Alister, SY Alistorm. W 2017 r zgłoszono 12 rodów o deklarowanej odporności na kiłę kapustnych, w toku badań jest 6 zgłoszonych w latach wcześniejszych.

Zdrowotność jest istotną cechą, której oczekują rolnicy i właśnie takie odmiany powinny trafiać na rynek. Przykładem są zgłoszone odmiany z deklarowanym posiadaniem genu Rlm7 (odporność na L. maculans – patogena powodującego suchą zgniliznę kapustnych). W ciągu ostatnich 2 lat było ich 16 i stanowiły 1/3 zgłaszanych odmian. W badaniach rejestrowych znajdują się obecnie 33, które wg zgłaszających posiadają geny odporności (Rlm7, LepR3, Apr 37) na Phomę lingam. W ostatnim roku badań jest 7 odmian, w drugim 11, a w pierwszym 15.

Stosunkowo niewiele, bo zaledwie 2 z dotychczas zarejestrowanych odmian w naszym kraju: Anniston i Architect (KR 2017) mają zadeklarowaną odporność na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Jest jednak nadzieja, że ten stan niebawem się zmieni, bo w badaniach rejestrowych jest 35 nowych rodów z deklarowaną przez zgłaszających odpornością na TuYV. 5 z nich jest w ostatnim roku doświadczeń, 12 jest w drugim roku badań, a w pierwszym 18. Jednak takie propozycje zdecydowanie szybciej powinny trafiać do badań, uprzedzać sytuację na polach, a nie być reakcją na pojawiający się problem.

×