Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ursus C-360 z hakami zamiast kul – modyfikacja TUZ

Autor: Karol Wieteska

Dodano: 20-02-2018 23:32

Dolne cięgna TUZ w Ursusach C-360 - podobnie jak w mnóstwie innych traktorów -  standardowo zakończone są kulami, co przysparza czasami sporo kłopotów przy agregowaniu maszyn. Stosunkowo niewielkim kosztem można jednak tę bolączkę usunąć.

Na rynku dostępnych jest sporo końcówek hakowych kategorii II pasujących do dolnych cięgien ciągników typu Ursus C-360, C-330 i wszelkiej maści innych traktorów wyposażanych standardowo w końcówki kulowe, które bez problemu zastąpić można właśnie hakami.

W przypadku traktorów do 90 KM, a więc takich jak wspomniana "60-tka", polecane są haki kategorii 2S, które w porównaniu do standardowych końcówek kategorii II, dedykowanych dla ciągników o mocy do 140 KM są mniej masywne i o 2-3 cm krótsze oraz około 1 cm węższe w zależności od producenta.

Producentów haków jest co najmniej kilku. Z markowych warto polecić sprawdzone firmy takie jak CBM czy Walterscheid, jednakże ich produkty wiążą się ze stosunkowo wysoką ceną, która za jeden hak rozpoczyna się od około 300 zł.

Wartą rozważenia propozycją jest również produkt firmy Waryński, która wycenia hak kategorii 2S na 260 zł. Jeśli z kolei i ta cena wydaje się zbyt wysoka, to mamy do wyboru całkiem sporo produktów, które nie są sygnowane logiem żadnego producenta, a których ceny rozpoczynają się od około 160 zł za sztukę.

W pokazanym na zdjęciach przykładzie zamontowano niemarkowe haki, które kosztowały 170 zł za sztukę, a które nie gorzej od markowych odpowiedników spełniają swoje zadanie - przynajmniej na początku ich eksploatacji. Dodatkowym plusem tej modyfikacji było przedłużenie cięgien o 8 cm, dzięki odcięciu praktycznie samych kul, a nie całych końcówek. Takie rozwiązanie znacznie usprawniło agregowanie maszyn w porównaniu do wcześniejszej wersji z końcówkami kulowymi.

Trzeba się jednak liczyć w tym przypadku z koniecznością wymiany łącznika górnego na dłuższy, np. od Ursusa C-385, ponieważ standardowy łącznik może być za krótki. Wadą dłuższych cięgien będzie również nieco niższy udźwig podnośnika, ale w przypadku 60-tki raczej nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, ponieważ ciągnikiem tej klasy nie dźwiga się dzisiaj raczej cięższych maszyn, a komfort podpinania sprzętu będzie zdecydowanie wyższy.

Wymieniając końcówki cięgien na hakowe w Ursusie C-360 warto również zamienić standardowe łańcuchy boczne na dużo sztywniejsze odciągi, które nie będą się zrywać tak jak wspomniane łańcuchy. Konstrukcje te, znane z obecnie produkowanych traktorów, nie nadwyrężą zbytnio budżetu gdyż koszt jednej sztuki rozpoczyna się od około 70 zł, a zyskujemy pewność, że podpięta na hakach maszyna nie będzie uderzać np. o błotniki czy opony.

Do ogólnych kosztów pokazanej wyżej modyfikacji, które wyniosły 480 zł (haki+odciągi), trzeba jeszcze doliczyć koszt kul z kołnierzami, których cena to 24 zł za sztukę. Kule bez kołnierzy były w zestawie z hakami i teoretycznie mogłyby być wystarczające, jednakże dla sprawniejszego i łatwiejszego podpinania niektórych maszyn warto wydać kilkadziesiąt zł więcej.

Do ceny nie zostały również doliczone koszty spawania, które zostało wykonane we własnym zakresie. Należy w tym miejscu powiedzieć, że spaw musi być położony bardzo dokładnie i jeśli nie czujemy się na siłach, to lepiej powierzyć to zadanie osobie zajmującej się takimi rzeczami na co dzień. 

×