Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Warto wykorzystać przymrozki do przeprowadzenia nawożenia

Autor: Anna Kobus

Dodano: 20-03-2018 14:11

Przymrozki „ścinające” glebę pozwalają na swobodny wyjazd ciężkiego sprzętu na pola bez większego ryzyka niszczenia struktury gleby. Warto to wykorzystać w celu rozsiania nawozów mineralnych pod rośliny jare lub w niektórych przypadkach także na zaległe nawożenie ozimin.

Niestety mnożą się zaległości w zabiegach agrotechnicznych. Nie pozwala na to przebieg pogody. Choć rośliny już wznowiły wegetacje to powrót zimy przyhamował znacząco dalszy rozwój roślin. Pojawiła się także obawa o losy ozimin. Czas jednak pomyśleć o priorytetowych zabiegach wiosennych. Część z nich można wykonać teraz. Chodzi tu głównie o przeprowadzenie nawożenia mineralnego pod rośliny jare lub zaległe pod oziminy.

Część rolników nie była przekonana o słuszności rozsiania nawozów na początku marca, przed zapowiadaną odwilżą. Głównym powodem był zapowiadany w prognozach pogody nagły powrót zimy. Tymczasem granule rozsiane już prawie 3 tyg. temu zdążyły się rozpuścić i część składników z pewnością przemieściła się w czasie odwilży w głąb profilu.

Obecne mrozy przytrzymały jony w glebie i zapobiegły ich wymyciu. Powinni być w pełni dostępne, jak tylko gleba rozmarznie, a wegetacji ruszy dalej. Kto nie zastosował nawożenia ozimin na do początku marca ma szanse zaległości nadrobić teraz. To ostatni dzwonek na wykonanie takich zabiegów. Później zbyt wilgotna gleba może długo nie pozwolić na wyjechanie rozsiewaczy w pola.

Warto jednak zaznaczyć, że zanim nawóz się rozpuści (tu musimy czekać jeszcze na odwilż) i przemieści do strefy korzeniowej, miną kolejne dni a nawet tygodnie (w zależności od opadów). Tymczasem dzień się wydłuża, fotoperiod działa i na pewne procesy i następstwa z tego tytułu nie da się już wpłynąć. Najgorzej, że mamy ogromny areał zbóż wymagających dokrzewienia i całkiem możliwe, że na tych plantacjach trudno będzie o zachowanie prawidłowej architektury łanu.

Taką pogodę warto wykorzystać przede wszystkim do nawożenia fosforowo-potasowego pod rośliny jare. Nie ma obawy, że te składniki zostaną wymyte, nie powinna być przeszkodę niewielka pokrywa śnieżna. Część rolników rozsiewa także interwencyjnie wapno. Obecnie warunki, w określonych porach dnia  (tam gdzie się da) wykorzystują także rolnicy z zaległościami w zakresie orki. 

 

×