Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Biblioteka i Internet

Autor: Iwona Pijanowska

Dodano: 30-11-2006 11:12

Szybki i tani dostęp mieszkańców wsi do Internetu mógłby wyrównać ich szanse życiowe, edukacyjne i biznesowe

W nowoczesnym społeczeństwie informacyjnym biblioteki nadal pełnią bardzo ważną rolę. Polega ona między innymi na organizowaniu dostępu do światowych zasobów wiedzy.
 
Rynek wiedzy
O wartości rynkowej przedsiębiorstwa mniej decyduje dziś kapitał rzeczowy niż kapitał intelektualny, wartość reprezentowana przez pracowników, ich wiedza i umiejętności  oraz sprawność organizacyjna przedsiębiorstwa – mówił Mieczysław Adamowicz z Katedry Polityki Agrarnej i Marketingu SGGW podczas konferencji „Zarządzanie wiedzą i informacją w organizacjach pracujących dla wsi i rolnictwa”. Podstawowym czynnikiem produkcji staje się wiedza i informacja. Mieszkańcy Europy wchodzą w fazę cywilizacji cyfrowej. Dotyczy to wszystkich sfer aktywności społeczno-zawodowej. Współczesne społeczeństwo nazywane jest społeczeństwem informacyjnym lub  społeczeństwem wiedzy, przy czym wiedza wykorzystywana jest niezwykle intensywnie. Dostęp do jej światowych zasobów zapewnia Internet.
 
Jeśli nie ma w internecie
Mówi się pół żartem, pół serio, że jeśli czegoś nie ma w Internecie, to w ogóle nie istnieje. Zdaniem biorących udział w konferencji Jana Saloniego i Bartosza Margola z Funduszu Współpracy Internet jest szczególną szansą rozwoju dla obszarów wiejskich. Wiele problemów zniknęłoby, gdyby wieś miała szybki i tani dostęp do Internetu. Odległość do miasta, urzędu skarbowego, urzędu gminy, biblioteki czy poczty dzięki Internetowi przestaje mieć znaczenie. W krajach skandynawskich na przykład większość spraw związanych z prowadzeniem firmy (łącznie z jej założeniem!) można załatwić przez Internet.

Internet to także idealne narzędzie tworzenia społeczeństwa obywatelskiego. Daje on bowiem niewyobrażalną jeszcze do niedawna szansę śledzenia działań administracji, a dzięki temu także możliwość wpływania na te działania i uczestniczenie w procesie podejmowania decyzji. Można sobie wyobrazić także głosowanie przez Internet w referendach, a nawet w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. A ponadto lokalne internetowe gazety, biura ogłoszeń, a nawet rozgłośnie radiowe – wszystko tanio, szybko i na wyciągnięcie ręki.

Idealne rozwiązanie
W Polsce dostęp do Internetu jest coraz większy, wzrasta szybkość transferu, spadają ceny internetowych usług, ale dzieje się tak głównie w większych miastach. Obszary wiejskie są niestety najczęściej skazane na wolny, drogi i mało efektywny dostęp poprzez modem telefoniczny. Na wsi mniej jest komputerów, a przy tym mniej osób ma możliwość okazyjnego korzystania z Internetu. Konieczne jest więc tworzenie publicznych miejsc dostępu, o co na wsi najtrudniej. Rozwiązanie wręcz idealnym jest publiczny dostęp do Internetu w bibliotece. 

Znaleźć i udostępnić
Biblioteka nadal spełnia swoje dawne funkcje, tyle że w innej formie, w inny sposób – uważa Sabina Cisek z Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wiedza to informacja poukładana, powiązana, usystematyzowana. Rolą bibliotekarza jest wybór, ocena i selekcja źródeł. W świecie krąży coraz więcej informacji. Jest ich tyle, że ogarnięcie ich przekracza możliwości percepcyjne człowieka. Dlatego nie chodzi o dostęp do wszelkiej informacji, lecz do informacji przydatnej dla konkretnej grupy użytkowników Internetu, informacji już przetworzonej.

Dziś przestaje dominować informacja naukowa. Ważna staje się informacja biznesowa czyli gospodarcza, informacja europejska i lokalna, obywatelska i publiczna. Ludzie muszą umieć korzystać z dostępu do tych informacji. Należy ich tego uczyć i to jest zadanie bibliotek.

Dobrym przykładem jest działalność Centralnej Biblioteki Rolniczej. Tworzy ona i udostępnia zasoby sieciowe ułatwiające dotarcie do informacji rolniczej. Jej specjaliści prowadzą selekcję jakościową. Wybierają wartościowe zasoby informacji i opracowują je. Bogatą ofertę CBR przedstawiła Elżbieta Dziuk-Renik. Są to np. omówienia doniesień zagranicznej prasy fachowej, przegląd prasy krajowej, aktualności rolnicze czy tzw. gorące tematy. Z informacji tych mogą korzystać szerokie kręgi odbiorców, nie tylko naukowcy.

A jednak biblioteka
Jan Saloni i Bartosz Margol podają kilka powodów, dla których warto jest tworzyć publiczne miejsca dostępu do Internetu właśnie w wiejskiej bibliotece. Z takiego dostępu w urzędzie gminy niechętnie korzystają osoby, które nie lubią kontaktów z urzędami. Ludzie starsi raczej nie wybiorą się do szkoły, aby  skorzystać z Internetu. Biblioteka zaś to dobre i bezpieczne miejsce dla wszystkich. Tam można w spokoju, niezależnie od wieku, skorzystać z zasobów wiedzy. Pomoc bibliotekarza jest oczekiwana i uznawana za coś naturalnego. Internet jest bowiem naturalnym uzupełnieniem „papierowych” zasobów biblioteki. Coraz więcej informacji wydawanych jest wyłącznie na nośnikach elektronicznych: CD-romach i DVD.

Ministerstwo Nauki i Informatyzacji od kilku lat rozwija program IKONKA. Dzięki niemu powstają publiczne punkty dostępu w bibliotekach, które ministerstwo wyposaża w sprzęt komputerowy, sieciowy WiFi i oprogramowanie. Zapewnia też szkolenie pracowników. Jednak biblioteki muszą same zapewnić sobie efektywny dostęp do Internetu.

Przygoda w sieci
Nawet jeśli ktoś ma dostęp do Internetu tylko w  bibliotece, może rozpocząć swą przygodę z biznesem w sieci – uważają Jan Saloni i Bartosz Margol. Na początek mogą to być internetowe aukcje (np.www.alegro.pl, które nie wymagają ciągłego przesiadywania przed monitorem. Następnym etapem może być założenie e-sklepu, co nie wymaga nawet posiadania własnego komputera. Na przykład witryna www.asy.pl umożliwia założenie profesjonalnego sklepu wraz z systemem zarządzania witryną, cenami i towarami. Wszystko to bez żadnych opłat przez pierwsze trzy miesiące. W tym czasie można spróbować swoich sił także w prawdziwym biznesie.

Przyszli przedsiębiorcy mogą też skorzystać z serwisów przedstawiających sprawdzone już pomysły na własny biznes, np. Agrinpol www.agrinpol.org.pl. W ramach tego serwisu wiejski przedsiębiorca może założyć witrynę z produktami, cenami i warunkami sprzedaży. Co prawda to jeszcze nie sklep, ale zupełnie za darmo i bez ograniczeń czasowych.

Na podstawie materiałów z konferencji „Zarządzanie wiedzą i informacją w organizacjach pracujących dla wsi i rolnictwa”, która odbyła się w warszawskiej Centralnej Bibliotece Rolniczej. Konferencję otwierała sesja: „Biblioteka jako ośrodek komunikacji społecznej w społeczeństwie opartym na wiedzy”.

Warto wiedzieć:
W Polsce jest już ponad 8 mln internautów. Dostęp do Internetu ma 26 proc. gospodarstw domowych (średnia dla UE to 47 proc.), jednak na wsi odsetek ten wynosi tylko 15 proc. W miastach 30 proc. osób korzysta ze stałego szybkiego łącza, na wsi zaś tylko 5 proc.

Źródło: "Farmer" 05/2006

×