Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zwalczanie stonki ziemniaczanej

Autor: Przemysław Stażyński, Marek Mrówczyński

Dodano: 17-05-2018 11:13

Od kilkunastu lat narasta także problem odporności stonki na niektóre substancje czynne insektycydów. Wynika to z wieloletniego stosowania do ochrony plantacji preparatów z tej samej grupy chemicznej - szczególnie dotyczy to fosforoorganicznych i pyretroidów.

W ostatnich latach następuje dynamiczna zmiana w asortymencie insektycydów przeznaczonych do zwalczania stonki. Pod koniec lat 80. oraz w I połowie lat 90. dominowały pyretroidy, natomiast obecnie coraz częściej stosuje się nowoczesną grupę insektycydów - chloronikotynyle. Substancje te po zastosowaniu na rośliny ziemniaka bardzo szybko wnikają w głąb liści, zabezpieczając je w ten sposób przed niekorzystnym wpływem czynników agroklimatycznych (opady deszczu, promieniowanie słoneczne). W roślinie chloronikotynyle, jak również neonikotynoidy przemieszczają się wraz z wodą i solami mineralnymi, głównie do młodych łodyg i liści, wykazując długoterminowe działanie. Na stonkę działają kontaktowo i żołądkowo, a efekty widać już w pierwszym dniu po zabiegu opryskiwania roślin.

Od kilkunastu lat obserwuje się w różnych rejonach Polski populacje stonki ziemniaczanej odporne na wybrane substancje czynne insektycydów. Taka sytuacja wynika z wieloletniego stosowania do ochrony plantacji insektycydów z tej samej grupy chemicznej - szczególnie dotyczy to fosforoorganicznych i pyretroidów. Dlatego aby zapobiec wystąpieniu odporności stonki, a tym samym podnieść efektywności zwalczania, konieczne jest przemienne stosowanie insektycydów z różnych grup chemicznych, o odmiennych mechanizmach działania. Chloronikotynyle i neonikotynoidy nie wykazują odporności krzyżowej z pyretroidami, karbaminianami oraz preparatami fosforoorganicznymi. Są także mało szkodliwe dla ludzi i zwierząt. Niskie dawki substancji czynnej na 1 ha dodatkowo zapewniają wysoki stopień bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska naturalnego. Strategia zapobiegania odporności u stonki ziemniaczanej na stosowane insektycydy powinna uwzględniać szereg elementów, w tym:

Podstawowym terminem zwalczania stonki ziemniaczanej jest okres, w którym na plantacji większość larw znajduje się w stadiach L2-L3. Wyższe z zalecanych dawek insektycydu stosuje się w przypadku bujnej naci oraz do zwalczania chrząszczy i starszych stadiów larwalnych, jak również w przypadku dużego nasilenia występowania stonki ziemniaczanej. Opryskiwanie roślin insektycydami można wykonać tylko po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości (przy braku efektu po wykorzystaniu możliwych metod niechemicznych), który wynosi 10 złóż jaj na 10 roślinach, lub 15 larw na 1 roślinie.

Do ochrony przed stonką ziemniaczaną można wykorzystać metodę biologiczną z wykorzystaniem biopreparatów, które zawierają bakterie Bacillus thuringiensis. Jest to jednak metoda dość kosztowna w porównaniu z konwencjonalną - biopreparaty są ok. 5 razy droższe od chemicznych insektycydów. Dlatego niektóre państwa w Europie (jak Niemcy, Czechy, Słowacja, Szwajcaria) wprowadziły dopłaty wynoszące do 50 proc. kosztów zakupu biopreparatów. Dopłaty spowodowały bardzo duży wzrost stosowania środków biologicznych w ochronie roślin. Podobne rozwiązanie powinno zostać wprowadzone w Polsce, co jest zgodne z integrowaną ochroną roślin. Z dostępnych rozwiązań w pierwszej kolejności najlepiej zaprawiać bulwy zaprawą insektycydowo-fungicydową (Prestige Forte 370 FS), która zwalcza stonkę ziemniaczaną, mszyce, szkodniki glebowe oraz sprawców chorób.

Presję ze strony stonki ziemniaczanej pomagają obniżyć działania niechemiczne, które są pierwszą metodą ograniczania szkodników w integrowanej ochronie roślin. Najważniejszą metodą ochrony jest prawidłowa i pełna agrotechnika. Właściwy płodozmian powinien uwzględniać uprawy różnych roślin, a przerwa w zakładaniu plantacji ziemniaków powinna wynosić minimum 4 lata. Bardzo ważna jest izolacja przestrzenna od miejsc zimowania stonki oraz od innych plantacji ziemniaków. Liczebność stonki ogranicza także optymalne i zrównoważone nawożenie (szczególnie azotem) z uwzględnieniem badań gleby na zwartości składników pokarmowych dla roślin. Istotne jest także ograniczenie chwastów psiankowatych oraz samosiewów ziemniaków.

Artykuł ukazał się w majowym numerze miesięcznika "Farmer"
×