Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Indyjskie TAFE przejęło serbskiego producenta ciągników IMT

Autor:

Dodano:

W kwietniu br. TAFE (Tractors and Farm Equipment Limited), trzeci co do wielkości producent ciągników na świecie i drugi (po Mahindra&Mahindra) w Indiach, nabyło serbskiego producenta ciągników i maszyn rolniczych IMT (Industrija Mašina i Traktora).

Hindusi za prawa do korzystania z marki i własności intelektualnej, w tym wzorów, znaków towarowych i praw autorskich serbskiej fabryki IMT zapłacili 690 tys. dolarów amerykańskich.

Firma IMT została założona w 1947 r., a w 1964 r. rozpoczęła produkcję ciągników rolniczych. W swoim najlepszym 1988 r. wyprodukowała 42000 ciągników i 35000 maszyn rolniczych. W 2009 r. stworzyła spółkę joint venture z innym serbskim producentem ciągników IMR Rakovica (rok powstania 1927).

Sierpień 2015 r. to data wstrzymania produkcji i postawienia zakładu w stan likwidacji. Ciągniki IMT o mocach do 220KM w latach świetności zakładów były bardzo popularne na Bałkanach, sprzedawano je w innych krajach bloku socjalistycznego oraz  w Afryce Północnej.

Starsi czytelnicy zapewne pamiętają czerwone ciągniki IMT 579 o mocy 75KM sprowadzane do Polski z byłej Jugosławii w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Sprzedawane były też inne modele, ale marka kariery na polskim rynku nie zrobiła, chociaż technicznie jej produkty prezentowały się przyzwoicie jak na tamte czasy. IMT podobnie jak nasze ówczesne ZM Ursus również korzystał z licencji Massey Fergusona.

Ciekawostką jest również fakt, że w 2007 i 2010 r. Pol-Mot Warfama był zainteresowany podjęciem współpracy, a nawet docelowo przejęciem zakładów IMT. Wszystko to działo się po pierwszej nieudanej próbie zakupu praw do marki Ursus. Na chwilę obecną w zarządzie Ursusa zasiada osoba, która w przeszłości była związana z fabryką IMT.

Indyjska firma TAFE została założona w 1960 r. i od początku swojej działalności powiązana była z Massey Fergusonem (obecnie AGCO). Na dzień dzisiejszy AGCO posiada udziały w TAFE, ale co ciekawe, hindusi również posiadają udziały w amerykańskim gigancie i są największym pojedynczym udziałowcem koncernu z Ameryki Północnej.

TAFE w przeszłości współpracowało również z IMT dostarczając komponenty do produkcji. Na dzień dzisiejszy TAFE jest drugim producentem ciągników w Indiach z 25 proc. udziałem w tamtejszym rynku. Wytwarza rocznie ponad 150 tys. ciągników o mocach do 100 KM pod markami TAFE, Eicher oraz Massey Ferguson (te ostatnie przeznaczone do sprzedaży tylko na rynku indyjskim) i jak szacuje na całym świecie pracuje dwa miliony ich traktorów (w ponad 100 krajach).

TAFE na dzień dzisiejszy posiada fabryki w Indiach, Chinach oraz Turcji, a oprócz ciągników, kombajnów i maszyn rolniczych produkuje również silniki wysokoprężne, skrzynie biegów, pompy hydrauliczne, akumulatory i inne komponenty.

Jak spekulują indyjskie media zakup serbskiej fabryki pozwoli TAFE na ponowne wprowadzenie ciągników IMT na europejskie rynki i tym samym umocni pozycję TAFE jako producenta globalnego (w tym momencie ciągniki TAFE obecne są tylko na kilku rynkach europejskich m.in. w Wielkiej Brytanii i Serbii). Tak więc jest to kolejna firma indyjska po Farmtracu, Solisie (Sonalika) i Mahindrze (w 2017 kupiła tureckiego producenta ciągników Erkunt), która ma zakusy na zostanie globalnym graczem.

Warto na zakończenie dodać, że po przejęciu IMT, upadku węgierskich marek Dutra i Raba, likwidacji Fortschritta, rumuńskiego UTB oraz chorwackiego Torpedo,  zakończeniu produkcji ukraińskiego JUMZ-a oraz kilku firm rosyjskich na rynku zostało już niewiele niezależnych firm produkujących traktory z krajów byłego bloku wschodniego. Na placu boju pozostały już tylko Belarus, ChTZ, Kirovets, Ursus, Zetor i to chyba byłoby na tyle.

 

×