Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Bezpieczny i szybki transport bel

Autor: Artur Tłustochowicz

Dodano: 02-06-2018 07:01

Ruszają zbiory zielonek i siana, a niedługo rozpoczną się żniwa. Wraz z tymi pracami pojawia się ważkie pytanie: jak oszczędnie w dobie coraz bardziej zmiennej pogody uporać się szybko ze zwózką sprasowanych bel? W poniższym artykule zajęliśmy się zagadnieniem szybkiego i bezpiecznego transportu balotów.

Na wsiach można jeszcze często spotkać widok klasycznych przyczep burtowych - burty otwarte po jednej stronie i ograniczone łańcuchami bądź pasami - wykorzystywanych do zwózki bel z pola do gospodarstw i na sterty. Nie jest to sposób wydajny, a w dodatku - co istotne - nie zawsze bezpieczny. Bele, szczególnie te ułożone wyżej, przeważnie nie są w żaden sposób zabezpieczone na czas transportu. Platformy przeznaczone do przewozu słomy i siana w formie sprasowanej to przede wszystkim oszczędność czasu i paliwa (dzięki odpowiedniej budowie platformy można jednorazowo przewieźć dużo więcej materiału), to także lepsza jakość słomy czy siana - dzięki szybkiej zwózce baloty nie chłoną wilgoci gruntowej i co najważniejsze, jest to bardzo bezpieczna forma transportu. Poniżej prezentujemy pokrótce ofertę poszczególnych producentów.

ZABEZPIECZONE CYNKIEM

Cynkomet produkuje jeden model przyczepy platformowej: T-608/2 o ładowności 10 t. Firma jako jedyny polski producent oferuje całkowicie cynkowaną ogniowo konstrukcję - ocynkowane są praktycznie wszystkie elementy przyczepy poza osiami. Przekłada się to bezpośrednio na jej większą trwałość i dłuższą żywotność. Do mocnych stron przyczepy można zaliczyć także wzmacnianą podłogę z blachy płaskiej o grubości 4 mm, jej niskie umiejscowienie w stosunku do podłoża (1170 mm), a także możliwość regulowania długości platformy ładunkowej i dopasowania jej do długości ładunku. Podwozie jest resorowane, co akurat w przypadku tego rodzaju przyczep nie jest oczywistością. W standardzie znajdziemy m.in. ręczny hamulec postojowy oraz nowe opony diagonalne o rozmiarze 500/50-17.

Zapotrzebowanie na moc to min. 80 KM, a prędkość transportowa 40 km/h. Cena katalogowa netto przyczepy wynosi 36 500 zł, a za dopłatą 1460 zł otrzymamy 5 lat gwarancji n a elementy ocynkowane.

ŁADOWACZ NIEPOTRZEBNY

Ukraińska firma Kobzarenko z Kijowa to jedyny zagraniczny producent w naszym zestawieniu. Oprócz tradycyjnych platform PP oferuje również przyczepy samozaładowcze PT. Jeśli chodzi o te pierwsze, to oferowane są one z podwójnymi lub potrójnymi osiami w trzech odmianach o ładowności 9, 10, 16 t i masie własnej wynoszącej odpowiednio: 4, 4,5 i 5 t. Wysokość platformy załadowczej w zależności od modelu wynosi 1200-1300 mm. Największa platforma o długości całkowitej 12000 mm pozwala przewieźć jednorazowo 42 bel.

Drugim typem maszyn do zwózki balotów oferowanym przez ukraińskiego producenta są wozy samozaładowcze. W sprzedaży znajduje się pięć modeli o ładowności od 12 do 30 bel. Bele podbierane są z podłoża chwytakiem bocznym o regulowanej hydraulicznie długości, a następnie przesuwane są do tyłu przy pomocy przedniej ścianki poruszanej przez dwa łańcuchy schowane w podłodze wozu. Rozładunek odbywa się poprzez uniesienie skrzyni ładunkowej, hydrauliczne otwarcie tylnej burty i zsunięcie bel przy udziale wspomnianej ścianki przedniej. Podwozia maszyn są wyposażone w nieresorowane jedną lub dwie osie w układzie tandem, a nisko położony środek ciężkości sprawia, że łatwo się nimi manewruje. Cena najmniejszego belowozu samozaładowczego PT-12 to 35 315 zł netto, a przyczepa platformowa PP-12/3 o ładowności 10 t to wydatek 54 157 zł netto.

DLA KAŻDEGO COŚ ODPOWIEDNIEGO

Metal-Fach z podlaskiej Sokółki oferuje przyczepy do transportu balotów o ładownościach od 6 do niemal 18 t (22-36 bel w dwóch rzędach) i nisko położonej przestrzeni ładunkowej (1020-1160 mm). Są to maszyny o różnych konstrukcjach: platformy: zaczepiane dwu- i trzyosiowe, półzawieszane jednoosiowe oraz typu tandem. Jeśli dodamy do tego, że modele T014 (dwuosiowe) i T955 (tandemowe) oferowane są w dwóch wersjach ładunkowych, a wszystkie typy (oprócz najmniejszego T954) mają wysuwaną tylną część podłogi (o 6000 lub 8000 mm w zależności od modelu), to otrzymamy naprawdę szeroką gamę produktową (...)

Cały artykuł ukazał się w najnowszym czerwcowym numerze miesięcznika "Farmer".

 

Sprawdź punkty sprzedaży lub zamów prenumeratę!

 

 

 

×