Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zootechnika w obliczu globalnych wyzwań, czyli „I Kongres Zootechniki Polskiej”

Autor:

Dodano:

Dzisiejsza zootechnika musi sprostać wysokim wymaganiom współczesnego świata. Z jednej strony jest to zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, z drugiej dbanie o opłacalność produkcji zwierząt gospodarskich przy zachowaniu ich dobrostanu. O tych zagadnieniach dyskutowano podczas „I Kongresu Zootechniki Polskiej”, zorganizowanego w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

W dniach 21-22 czerwca br. na Wydziale Nauk o Zwierzętach SGGW trwa „I Kongres Zootechniki Polskiej pt. Quo Vadis Zootechniko”. Wśród uczestników i prelegentów spotkania można znaleźć przedstawicieli naukowych, ze wszystkich uczelni rolniczych kraju.

Podczas pierwszego dnia eksperci skupili się na globalnych wyzwaniach, jakie obecnie stoją przed tą dziedziną nauki. Jednym z głównych tematów pojawiających się w dyskusjach uczestników, była konieczność dostosowania kształcenia studentów, do potrzeb rynku. Chodzi tu o przekazywanie wiedzy w kierunku obsługi programów komputerowych, zbierania i analizowania danych produkcyjnych z ferm zwierząt gospodarskich, zarządzania pracą na fermach, umiejętnością oraz planowania pracy i realizacji wyznaczanych celów produkcyjnych.

Jak mówił prof. Jarosław Olav Horbańczuk z Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt Polskiej Akademii Nauk. – Te wszystkie elementy będą konieczne, przy prowadzeniu efektywnej produkcji zwierząt gospodarskich. Aby sprostać wyzwaniom, nauki o zwierzętach musi cechować nowoczesność, postęp technologiczny oraz większy transfer wiedzy.

Z kolei, prof. Władysław Migdał z UR w Krakowie nawiązał do tematu przedstawiając odpowiedzialność zootechnika w zakresie kształtowania jakości produktów pochodzenia zwierzęcego, które ostatecznie są oferowane konsumentom. – Na zootechniku ciąży największa odpowiedzialność za jakość mięsa i jego przetworów. Ta odpowiedzialność będzie w przyszłości coraz większa. Dlatego zootechnik powinien współpracować z rolnikiem, technologiem mieszalni pasz, z lekarzem weterynarii, z osobą transportującą zwierzęta, z rzeźnikiem i technologiem mięsa, z naukowcami. Powinien też wsłuchiwać się w głosy konsumentów oraz śledzić zmieniające się wymagania – podkreślał w swoim wystąpieniu.

Poza wytycznymi dla kierunków rozwoju nauk o zwierzętach, prelegenci przedstawiali najnowsze doniesienia naukowe. Wśród nich prof. Joanna Barłowska z UP w Lublinie mówiła, że – mając na względzie zachowanie bioróżnorodności i produkcję zdrowej żywności z zachowaniem technologii nie wpływających destrukcyjnie na środowisko, powraca się do wykorzystywania ras lokalnych utrzymywanych w tradycyjnych systemach chowu. Polska, dysponując dużym udziałem trwałych użytków zielonych, ma możliwość, szczególnie w niewielkich gospodarstwach południowej i wschodniej części kraju, produkcji mleka o podwyższonych walorach prozdrowotnych, a także ekologicznych i regionalnych produktów z niego wytwarzanych.

Na możliwość ochrony bioróżnorodności zwierząt gospodarskich zwrócił uwagę prof. Roman Niżnikowski. – Hodowla ras rodzimych może wspomagać tworzenie nisz rynkowych, na przykład w zakresie tworzenia usług agroturystycznych, edukacyjnych, czy tworzenia produktów regionalnych.

Ciekawym zagadnieniem, coraz bardziej rozwijanym, jest możliwość wykorzystywania zwierząt w badaniach biomedycznych. Jak wyjaśniał dr. hab. Jarosław Woliński z IFiŻZ PAN – Model świni umożliwia m.in. doskonalenie istniejących oraz opracowywanie nowych technik operacyjnych stosowanych w medycynie ludzkiej. A rola samych zwierząt gospodarskich w badaniach przedklinicznych jest coraz większa. To dzięki tym badaniom możliwe jest szybkie wprowadzenie do kliniki stosunkowo tanich terapii generycznych oraz nowych terapii w walce z chorobami cywilizacyjnymi naszego wieku, np. otyłością, cukrzycą, syndromem metabolicznym, osteoporozą, czy chorobą Alzheimera.

Dzisiaj trwa drugi dzień Kongresu. Wkrótce przedstawimy więcej informacji z tego wydarzenia.

×