Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Wracają czasowo zaprawy neonikotynoidowe do rzepaku

Autor:

Dodano:

Resort rolnictwa udzielił czasowego zezwolenia kryzysowego - na okres do 120 dni - na zastosowanie zapraw nasiennych z grupy neonikotynoidów do zaprawiania nasion rzepaku. Rolnicy będą mieli szansę na ochronę swoich roślin przed szkodnikami od początkowej fazy ich rozwoju.

Na razie jest zgoda na dwie zaprawy: Modesto 480 FS i Cruiser OSR 322 FS. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że do końca tygodnia ma na tej liście znaleźć się jeszcze jeden produkt. Na rynku zapraw rzepaku przeciw szkodnikom obecna jest też zaprawa Lumiposa 625 FS, opierająca się na związku z grupy antranilowych diamidów.

Wniosek w sprawie kryzysowego zezwolenia do ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego wystosowało Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

- Dla rolników to bardzo ciężki rok, szczególnie ze względu na niezwykle niesprzyjające warunki pogodowe. Nie wykorzystujemy w pełni potencjału w zakresie produkcji rzepaku w Polsce, którego uprawa nie tylko dostarcza oleju na cele spożywcze i biopaliwowe, ale także cennej paszy białkowej w postaci śruty zawierającej 34 proc. białka. Bez stabilnej produkcji rzepaku nie da się w Polsce zrealizować ambitnego planu większego uniezależnienia się od importu soi. Jedną z głównych przyczyn stagnacji i trudności w ustabilizowaniu zbiorów na ponad 3 mln ton, bo taki jest już teraz krajowy potencjał rynkowy rzepaku, jest brak skutecznej jego ochrony przed szkodnikami w okresie jesiennym. Tegoroczne warunki pogodowe mogą sprzyjać zwiększonej presji szkodników, które uszkadzając rośliny zmniejszają ich mrozoodporność, tym samym narażając rolników na straty. Decyzja Ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego dotycząca czasowego zezwolenia na stosowanie zapraw neonikotynoidowych stwarza szansę na poprawę sytuacji i zwiększenie efektywności, także tej ekonomicznej uprawy rzepaku w Polsce – informuje KZPRiRB.

Jak przypomina Sonia Kamińska, dyrektor biura Zrzeszenia, pod koniec czerwca br. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował przygotowaną na zlecenie Komisji Europejskiej ocenę zasadności wydania przez 7 innych krajów Unii Europejskiej (Bułgaria, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Rumunia i Węgry) czasowych zezwoleń kryzysowych dotyczących zapraw z grupy neonikotynoidów.

- W zdecydowanej większości EFSA stwierdziła, że zezwolenia te były w pełni uzasadnione. Zgoda na stosowanie zapraw przez polskich producentów rzepaku nie jest więc odosobnionym przypadkiem w Europie i nie powinna budzić zastrzeżeń organizacji ekologicznych. Wręcz przeciwnie, skuteczność zapraw powoduje, że liczba zabiegów ochronnych i ilość stosowanych środków ochrony rzepaku spadnie, również z korzyścią dla opłacalności jego uprawy – podaje KZPRiRB.

Z decyzji cieszy się też prof. Marek Mrówczyński, przewodniczący Komisji ds. Środków Ochrony Roślin przy MRiRW. W jego opinii rolnicy nie będą skazani na monopol w tej kwestii, bo na rynku będą dostępne nasiona zaprawione kilkoma zaprawami, z różnych grup chemicznych. Jest to też bardzo ważne w kontekście wymogów integrowanej ochrony roślin.

Warto podkreślić, że zaprawiać tymi zaprawami będą mogły w Polsce jedynie firmy, które posiadają certyfikat ESTA.

- Aktualnie w Polsce certyfikat ESTA, który dotyczy jakościowej procedury zaprawiania nasion rzepaku ozimego posiadają 3 firmy, co jest zgodne z danymi Polskiej Izby Nasiennej. Certyfikat ten wymaga m.in. dokładnego pokrycia nasion środkiem i zapobiega pyleniu – dodaje prof. Mrówczyński.

×