Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kiła kapusty w rzepaku ozimym wciąż groźna

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 05-08-2018 07:29

Nie ma chemicznych preparatów przeznaczonych do walki z kiłą kapusty, chorobą, która potrafi całkowicie zniszczyć plantacje rzepaku ozimego. Jedyną metodą ochrony jest profilaktyka.

Pierwotniak Plasmodiophora brassicae wywołujący kiłę kapusty rozprzestrzenia się łatwo. Przede wszystkim wraz z glebą oraz wodą. Roślinami żywicielskimi patogenu są rośliny z rodziny kapustowatych. Niemniej stwierdzono bezobjawowe bytowanie P. brassicae na trawach (kupkówka pospolita, mietlica pospolita, życica trwała). Stąd w momencie, gdy rolnicy zakładają plantację rzepaku na stanowiskach po łąkach i pastwiskach, spotykają się z porażeniem upraw kiłą kapusty. Pierwotniak występuje w postaci kilkunastu patotypów. W Europie zidentyfikowano ich dziewięć (P1, P2, P3, P4, P5, P5, P7, P8, P9). W naszym kraju dominują patotypy P1 i P3, ponadto stwierdzono występowanie P2 i P5. Największe zróżnicowanie patotypów występuje w rejonach intensywnej uprawy wielkoobszarowej rzepaku ozimego, a obecnie zagrożenie kiłą kapusty występuje na terenie całej Polski. Największe jest na północy kraju (dominuje P1), w województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz na południowym zachodzie (dominuje P3) w województwach: dolnośląskim, opolskim, śląskim. Z zagrożeniem kiłą kapusty należy liczyć się, gdy:

choroba występuje w sąsiedztwie;

uprawia się często gatunki z rodziny kapustowatych;

pola uczęszczane są przez dzikie zwierzęta;

uprawy zakładane są na polach po użytkach zielonych;

gleba jest ciężka, zwięzła, zlewna, pH jest poniżej 6,5;

używane są maszyny i środki transportu, które wykorzystywano w rejonie, gdzie występowała choroba.

Chcąc sprawdzić, czy dane pole jest wolne od pierwotnika Plasmodiophora brassica, glebę trzeba poddać analizie laboratoryjnej. W tym celu należy pobrać reprezentatywną próbę gleby z działek o powierzchni od 2 do 5 ha, kierując się identycznymi zasadami, jak przy próbkach gleby przekazywanych w celu określenia zasobności gleby i odczynu. Następnie wysłać bezpośrednio po pobraniu na adres: Zakład Fitopatologii, Instytut Ogrodnictwa, ul. Konstytucji 3 Maja 1/3, 96-100 Skierniewice. Analiza przeprowadzana z wykorzystaniem testów molekularnych umożliwia wykrycie patogenu nawet w przypadku niskiego stężenia zarodników w glebie. Za badanie zapłacić trzeba ok. 350 zł netto. Koszty mogą być niższe, gdy przekazuje się do analizy więcej niż 10 prób.

KIŁA KAPUSTY NA POLU

W pierwszym roku infekcji porażeniu ulega 1 proc. roślin, ale już w trzecim - 100 proc. Charakterystycznym objawem choroby są deformacje korzeni - bocznych i głównych, a niekiedy nawet szyjki korzeniowej. Organy te nadmiernie się rozrastają, wybrzuszają, ich powierzchnia jest karbowana, nierównomierna. Zmiany te są wynikiem zakłócenia przez metabolity patogenu gospodarki substancjami wzrostowymi rośliny. Po zakażeniu następuje szybkie powiększanie się komórek (hipertrofia), a następnie intensywne dzielenie się (hiperplazja) komórek sąsiadujących z porażonymi. Już po upływie 4-6 tygodni od zakażenia na korzeniach pojawiają się jasno zabarwione wyrośla o zróżnicowanym kształcie. Wkrótce one twardnieją, brunatnieją i rozpadają się, uwalniając do gleby liczne zarodniki pływkowe. Porażona roślina ma żółknące lub przybierające fioletową barwę liście. Przebarwienia są efektem niedoboru składników pokarmowych, ponieważ system korzeniowy ma ogromne problemy z ich pobieraniem. Kiła kapusty niszczy korzenie, a zwłaszcza strefę włośnikową, odpowiedzialną za odżywianie się roślin. Chore rośliny rzepaku w czasie ciepłych dni więdną, wieczorem, w warunkach zwiększonej wilgotności, stan roślin się poprawia.

Po stwierdzeniu kiły kapusty w rzepaku zwrócić trzeba szczególną uwagę na dokładne czyszczenie narzędzi, maszyn, obuwia, które były wykorzystywane na polach zainfekowanych. Niedokładność w tym względzie grozi rozprzestrzenieniem się sprawcy na inne, jeszcze wolne od patogenu pola. Ponadto rolnik powinien wprowadzić przerwę w uprawie roślin kapustowatych na zakażonym polu przez okres 7-9 lat. W praktyce jest to mało realne. Dlatego po zachowaniu krótszej, 3-4-letniej przerwy można wprowadzić do uprawy odmiany rzepaku ozimego tolerancyjne na tę chorobę. Należy przy tym pamiętać, że nie wolno mieszać nasion odmian podatnych z tolerancyjnymi.

WYŚCIG NAUKI I PATOGENÓW

W Krajowym Rejestrze figuruje kilka odmian rzepaku ozimego tolerancyjnych na kiłę kapusty. Teoretycznie powinniśmy czuć się bezpieczni. Jeśli jednak przyjrzeć się ich hodowli, to okazuje się, że wszystkie wywodzą się z odmiany Mendel, czyli zostały utworzone na bazie tego samego źródła odporności. Obecnie odporność genowa roślin rzepaku oparta jest na jednym genie i patogen może ją łatwo przełamać. Zjawisko to już jest notowane w północnej części Polski u odmiany SY Alister. Jednak występowanie choroby na polach z tego typu odmianami może wynikać przede wszystkim z obecności samosiewów rzepaku.

Cenniejsza byłaby odporność rasowo-specyficzna, czyli wielogenowa, ukierunkowana jednocześnie na wiele patotypów. Niestety, nie dysponujemy jeszcze odmianami, które zawierają jednocześnie różne geny odporności. Trwają jednak nieustające badania w poszukiwaniu źródeł odporności. Zidentyfikowano np. trzy rodzaje polimorfizmu DNA u pierwotniaka Plasmodiophora brassicae, spośród których jeden okazał się odporny na wszystkie opisane patotypy. Został on już skierowany do dalszych badań i być może będzie wykorzystywany w tworzeniu odmian.

Artykuł ukazał się w lipcowym wydaniu miesięcznika Farmer

×