Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ile kosztuje produkcja mleka bez GMO?

Autor:

Dodano:

Produkty mleczne bez GMO są coraz bardziej powszechne na półkach sklepowych. Stają się dla konsumentów łatwo dostępnym standardem, co to oznacza dla producentów mleka i czy stanowi to dla nich dodatkowy koszt - pytamy eksperta Wipasz.

Zdaniem Filipa Kuli, doradcy żywieniowego Wipasz, mlekiem bez GMO najbardziej zainteresowane są mleczarnie, które coraz częściej chcą kupować surowiec wyprodukowany w systemie żywienia bez GMO. - Ta sytuacja wymaga od rolników większego zaangażowania w żywienie zwierząt i przede wszystkim poniesienia większych kosztów na żywienie zwierząt. Wiadomo, że są to droższe produkty ze względu na reżim produkcyjny i dostępność samego surowca – mówi nam w rozmowie.

- Jako firma planujemy zwiększać produkcję tego typu pasz. Oczywiście końcowo będzie decydował o tym rynek ale nieustannie zauważamy, że coraz to nowe mleczarnie przechodzą na system non GMO i wymagają też od swoich dostawców właśnie takiego żywienia zwierząt. Rolnicy muszą się po prostu dostosować do tej tendencji, więc jeśli chcą nadal sprzedawać surowiec to muszą spełnić ten warunek. Jednak nie każdy chce za takie mleko później więcej płacić. Produkcja non GMO wychodzi ok. 5 gr drożej na litrze wyprodukowanego mleka, w porównaniu do żywienia konwencjonalnego – wyjaśnia Filip Kula.

W zależności od koncepcji żywienia, przyjmowane są różne komponenty paszowe w zastępstwie soi GMO, coraz bardziej popularne stają się też takie produkty jak chronione białko rzepaku, produkty na bazie poekstrakcyjnej śruty rzepakowej, większe ilości DDGSu, jest sporo różnych rozwiązań.

System produkcji bez GMO wymaga dodatkowej certyfikacji i gwarancji, że spełnia założone wymogi odbiorców. - Nasze produkty non GMO są wytwarzane w osobnej wytwórni przeznaczonej do tego celu. Wjeżdżają tam tylko i wyłącznie certyfikowane i przebadane surowce. Dodatkowo, na miejscu również je badamy pod kątem modyfikacji genetycznych. Jesteśmy też kontrolowani przez podmioty certyfikujące.

Zobacz też:

Mleko non GMO – czy ta moda ma sens?

×