Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Międzynarodowy Dzień Kukurydzy firmy Saatbau

Autor:

Dodano:

Prezentacja Zakładu Nasiennego w Geinberg, omówienie programu hodowlanego oraz prezentacja poletek demonstracyjnych w stacji hodowli kukurydzy w Schönering - tak wyglądał tegoroczny Międzynarodowy Dzień Kukurydzy zorganizowany pod koniec sierpnia br. w Austrii przez firmę Saatbau.

Zanim materiał siewny kukurydzy trafia w nasze ręce ma już za sobą długą historię. Należy mieć świadomość, że od wyhodowania konkretnej odmiany, poprzez jej reprodukcję i przygotowanie nasion do siewu na większą skalę mija wiele lat. Dlaczego tak długo? Niestety zarówno hodowla kukurydzy jak i reprodukcja nasienna oraz przygotowanie materiału siewnego to bardzo żmudne i skomplikowane procesy. O tym, w bliższym zakresie mogła się przekonać międzynarodowa grupa dziennikarzy branżowych, dystrybutorów, rolników oraz firmowych przedstawicieli, która została przez firmę Saatbau zaproszona do Austrii na Międzynarodowy Dzień Kukurydzy.

Zakład jakich mało

Zakładu Przerobu Nasion Kukurydzy w Geinberg powstał 4 lata temu. Jest jednym z najnowocześniejszych w Europie. Jego budynki ulokowane są na powierzchni ponad 1,5 ha. Drugie tyle to powierzchnia jaką zajmuje teren wokół. Wydajność tego zakładu jest wyższa (o ok. 30 proc.) od wydajności siostrzanego zakładu mieszczącego się u nas w Polsce w Środzie Śląskiej. Ten w Geinberg przyjmuje rocznie około 13,5 tys. ton mokrych kolb pochodzących z reprodukcji nasiennej (w Środzie jest to około 9 tys. ton). Pozwala to na przygotowanie mniej więcej 6-7 tysięcy ton nasion kukurydzy. Czas suszenia trwa tu ok. 72 godziny (w zależności od wyjściowej wilgotności). 40 ton /godz. to wydajność czyszczenia, 18 ton/godzinę to wydajność zaprawiania i pakowania. Sezon przerobu nasion trwa tu średnio 90 dni. Od zakładu w Środzie Śląskiej różni się także niektórymi unowocześnionymi rozwiązaniami technologicznymi.

Bogaty dorobek hodowlany

W produkcji firma Saatbau dysponuje ok. 180 odmianami kukurydzy. Z czego w katalogu unijnym (CCA) zarejestrowanych ma już ok. 100 odmian. Lwią część wpisanych na listę mieszańców wywodzi się z osiągnięć hodowlanych firmy. W stacjach hodowli kukurydzy prowadzi się wielokierunkowe prace hodowlane. Część czynności przeniesionych jest do Chile czy Meksyku. Dzięki temu z 10 lat do około 4 skrócił się czas potrzebny na wyhodowanie 1 odmiany. Rocznie hodowcy produkują około 6-8 tysięcy linii hodowlanych, z czego finalnie udaje się pozyskać około 15 odmian. Głównie pracuje się nad odmianami w zakresie FAO 200-450. Reprodukcją na większą skalę zajmują się wyspecjalizowane w tym zakresie gospodarstwa. Warto wiedzieć, że większość materiału siewnego pochodzi z Austrii, Niemiec a także Polski, głównie z Dolnego Śląska.

Zatrzęsienie odmian na poletkach

Część polowa odbywała się na pieczołowicie przygotowanych poletkach demonstracyjnych. Na nich firma prezentowała praktycznie całe swoje portfolio kukurydziane. Przygotowane były również poletka związane z hodowlą tego gatunku. Spotkać można było także wiele ciekawostek. Na jednym z poletek została wysiana trawa Teosinte – gatunek uważany za praprzodka kukurydzy. Wysiano także kukurydzę w pokoleniu F2, by można było jak na dłoni zaobserwować jak określone cechy odmianowe mieszańca ulegają w drugim pokoleniu rozszczepieniu. Następnie Grzegorz Słonecki z firmy Saatbau Polska omówił najważniejsze odmiany będące w naszej krajowej ofercie. Obecnie asortyment składa się z ponad 30 pozycji. Filarem są między innymi następujące kreacje: Ligato (FAO 230), Danubio (FAO 240), Cyrano (FAO 240), Chicago (FAO 250), Casandro (FAO 240-250), Rigoletto (FAO 240), Brigado (FAO 250), Dublino (FAO 260), Tolentro (FAO 260).

×