Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Niewybuchy wciąż groźne, ewakuowano setki ludzi

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 03-10-2018 15:25

Mimo, że od zakończenia ostatniej wojny minęło ponad 70 lat, ziemia wciąż ujawnia wybuchowe pozostałości z tamtych lat. Pamiętajmy, że te znaleziska mogą być wciąć groźne dla życia ludzi.

Wraz z jesiennymi pracami polowymi przybywa informacji o takich niebezpiecznych znaleziskach, dokonywanych przede wszystkim przez rolników, ale nie tylko…
Pewien rolnik z Krzyżanowic w powiecie raciborskim (woj. śląskie) podczas prac na polu znalazł bombę lotniczą z okresu II wojny światowej. Policjanci, aby zabezpieczyć teren w polu ewentualnego rażenia bomby, musieli ewakuować z pobliskich domów i szkoły 500 osób. Niebezpiecznym pociskiem zajęli się wojskowi saperzy.

Prawie 400 osób musiało ewakuować się w Zalewie (woj. warmińsko-mazurskie), gdy pracownicy gminnych wodociągów w trakcie usuwania awarii natrafili na niewybuch. Pech chciał, że odkrycia dokonano w rejonie targowiska, szkoły i dużego zakładu produkcyjnego. W gminie zwołano sztab kryzysowy, który zdecydował o wyprowadzeniu ludzi ze strefy rażenia. Niewybuch okazał się bombą lotniczą o wadze ok. 50 kg z zapalnikiem, pochodząca z czasów II wojny światowej. Wybuchowy przedmiot zabrali i zneutralizowali na poligonie saperzy z jednostki w Lidzbarku Warmińskim.

Bomba lotnicza, pociski do granatnika, granat moździerzowy i stabilizator granatu moździerzowego to z kolei przedmioty znalezione w lesie koło miejscowości Bedlno Radzyńskie, pod Radzyniem Podlaskim (woj. lubelskie). O znalezisku poinformował służby przypadkowy spacerowicz. Policjanci zabezpieczyli niewybuchy do czasu przybycia patrolu saperskiego. Niewybuchy zabrali i zdetonowali żołnierze z patrolu rozminowania w Jednostce Wojskowej w Chełmie.

Nie każdy znalazca wykazuje się jednak taką dozą wyobraźni i odpowiedzialności. Pewien mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego (woj. śląskie) znalazł podczas spaceru w lesie granat ręczny i… zaniósł go na pobliski komisariat w Boguszowie-Gorcach. Policjanci musieli natychmiast ewakuować cały budynek, dopóki skorodowanego granatu nie odebrał patrol saperski Jednostki Wojskowej z Głogowa. Znalazca oświadczył, że nie wiedział co z takim „fantem” zrobić. Nie miał także świadomości, iż zabranie przedmiotu może być niebezpieczne i dla niego, i dla innych osób w pobliżu.

Policjanci przypominają i apelują: „Nawet stare i zardzewiałe niewybuchy stanowią śmiertelne zagrożenie, dlatego apelujemy do wszystkich, którzy natkną się na tego typu znaleziska, aby pod żadnym pozorem przedmiotów takich nie podnosić, odkopywać, przemieszczać w inne miejsce i manipulować przy nich. W przypadku znalezienia niewypału, czy niewybuchu należy niezwłocznie powiadomić służby, a miejsce takie zabezpieczyć przed przypadkowym dostępem osób postronnych.”

 

×