Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Dezynfekcja idealna chlewni

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 10-11-2018 07:38

W kontekście zmian zachodzących w produkcji zwierzęcej skuteczna dezynfekcja pomieszczeń produkcyjnych staje się jednym z ważniejszych ogniw chowu trzody. A trudno ją sobie wyobrazić bez doboru właściwych preparatów dezynfekcyjnych.

W ostatnich dekadach kładziony jest coraz większy nacisk na higienę produkcji żywca wieprzowego. Wynika to przede wszystkim ze zmian zachodzących w tej gałęzi produkcji. Doskonalenie genetyczne świń doprowadziło wprawdzie do ogromnej poprawy wyników produkcyjnych i jakości mięsa, niemniej nowoczesne genotypy świń charakteryzują się znacznie większą podatnością na choroby niż ich bardziej pierwotni przodkowie. Zmiany zaszły również w samej organizacji produkcji żywca wieprzowego. Charakteryzuje się ona większą koncentracją i częstym przemieszczaniem zwierząt pomiędzy obiektami, co sprzyja przenoszeniu chorób. Do tego dochodzą nowe, niespotykane dotychczas jednostki chorobowe, z którymi uczymy się dopiero walczyć.

Leczenie wielu chorób jest trudne i kosztowne, stąd też chcąc utrzymać wysoką efektywność i opłacalność produkcji, główny nacisk kłaść musimy przede wszystkim na prewencję i profilaktykę. Na pierwszy plan wysuwa się tu kwestia dezynfekcji pomieszczeń produkcyjnych. Ma ona na celu ograniczenie populacji drobnoustrojów chorobotwórczych do poziomu, z którym poradzi sobie układ odpornościowy zwierząt. Dezynfekcja nie jest jednak zadaniem prostym, istnieje szereg błędów, które popełnić możemy zarówno przy samym procesie odkażania, jak i przy wyborze preparatu użytego do dezynfekcji.

PREPARAT IDEALNY

Na rynku dostępna jest bardzo szeroka gama preparatów dezynfekcyjnych. Różnią się one rodzajem zastosowanych substancji czynnych, ich stężeniem, odczynem, temperaturą działania, dawkowaniem, a przede wszystkim ceną. Aby wybór preparatu dezynfekującego był przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, musimy zwrócić uwagę na kilka aspektów.

Przede wszystkim produkt powinien być przebadany pod kątem skuteczności zwalczania konkretnych patogenów, ale także bezpieczeństwa dla zwierząt i ludzi. Jednym z najważniejszych kryteriów wyboru preparatu jest także dobór substancji aktywnej produktu pod kątem problemów zdrowotnych trapiących nasze stado. Różne substancje są bowiem skuteczne w walce z różnymi patogenami. Do rutynowej dezynfekcji najlepiej użyć produktu o możliwie najszerszym spektrum działania. Zwalczając konkretną jednostkę chorobową, można z kolei zastosować bardziej specyficzne produkty.

Inny ważny parametr to zakres temperatur, w których preparat wykazuje skuteczne działania. Tyczy się to szczególnie okresu zimowego, kiedy to w pustych pomieszczeniach produkcyjnych panuje relatywnie niska temperatura. Wówczas zastosować należy preparat dobrze sprawdzający się właśnie w takich warunkach. Pamiętajmy także, że ważna jest nie tylko temperatura powietrza w obiekcie, lecz także wody użytej do przygotowania cieczy roboczej. Jeżeli do przygotowania preparatu użyjemy zbyt zimnej wody, skuteczność działania preparatu ulegnie osłabieniu.

Kolejny ważny aspekt to oddziaływanie preparatu na dezynfekowane powierzchnie. Niektóre produkty powodować mogą szybką korozję metalowych elementów wyposażenia. Chcąc utrzymać wnętrze naszej fermy w dobrym stanie technicznym, decydujmy się zatem na wybór produktów niewchodzących w reakcję z dezynfekowanymi powierzchniami.

OKIEM PRAKTYKA

Na jeszcze inne aspekty związane z wyborem preparatów do dezynfekcji zwraca uwagą Paweł Wróbel, lekarz weterynarii specjalizujący się w chorobach trzody chlewnej:

- Podczas wyboru preparatu dezynfekcyjnego kierujemy się często wyłącznie ceną. Tymczasem spojrzeć należy nie tylko na koszt zakupu danego preparatu, ale choćby na jego stężenie robocze i dawkowanie na jednostkę powierzchni. Inny często spotykany błąd to dobór preparatu o niewłaściwym pH. Jeżeli fermę umyliśmy środkiem o odczynie zasadowym, to nie możemy jej zdezynfekować produktem o odczynie kwaśnym. W przypadku niedokładnego spłukania powierzchni po umyciu dojdzie bowiem do neutralizacji obu preparatów i efekt zabiegu będzie słaby. Rodzaj preparatu powinien być oczywiście dobrany pod kątem trapiących nasze stado problemów zdrowotnych, ale również dezynfekowanych materiałów. Każdy produkt ma określony czas działania. Jeżeli jest on długi (np. 45 min), to niektórych powierzchni (np. plastikowych elementów wygrodzeń) nie da się nim skutecznie zdezynfekować - roztwór w bardzo krótkim czasie spłynie i czas kontaktu powierzchni z preparatem wyniesie raptem kilka minut. Na powierzchniach pionowych i nienasiąkliwych stosować należy produkty o krótkim czasie działania, podłogi mogą być natomiast odkażane produktami, które wymagają dłuższego czasu kontaktu. Z reguły niewskazane jest przeprowadzanie dezynfekcji przy pomocy tylko jednego preparatu. Dobrą praktyką jest jednoczesne stosowanie oprysku i zadymiania, które zdezynfekuje trudno dostępne miejsca - tłumaczy specjalista.

Jak wskazuje Paweł Wróbel, szereg błędów popełnić można również podczas samego procesu dezynfekcji:

- Najpoważniejszym błędem jest oczywiście niedokładne umycie wnętrza obiektu lub całkowity brak mycia. Zdarza się, że preparaty stosowane są na powierzchnie zabrudzone materią organiczną. Takie działanie nie ma absolutnie żadnego sensu. Poza tym często zdarzają się przypadki, gdy ze względu na oszczędność zaniżane są stężenia robocze preparatu. Pamiętajmy też, że różne stężenia produktu mogą zwalczać różne patogeny. Przykładowo, część drobnoustrojów ginie już przy stężeniu 1 proc., jednak do zwalczenia innych potrzebne jest stężenie 4 proc. Wykonując profilaktyczną dezynfekcję, warto zatem stosować najwyższe zalecane stężenie - tłumaczy lekarz.

Jak dodaje, często popełnianym błędem jest posypywanie powierzchni wapnem tuż po ich dezynfekcji:

- Zastosowanie wapna samo w sobie nie jest oczywiście błędem, niemniej często stosowane jest ono tuż po użyciu preparatu dezynfekującego. Tym samym preparat traci swoje działanie. Wapno można użyć dopiero po upływie minimalnego czasu działania preparatu dezynfekującego - mówi Paweł Wróbel.

W powyższym artykule poruszyliśmy najważniejsze zagadnienia związane z doborem i użytkowaniem preparatów dezynfekcyjnych. Problem ten jest jednak znacznie bardziej skomplikowany, a prawidłowa dezynfekcja obiektu to trudne zadanie. Jednak bez niej w dzisiejszych realiach bardzo trudno będzie o utrzymanie naszego stada w dobrej kondycji, co praktycznie uniemożliwia utrzymanie zadowalającej rentowności produkcji.

Artykuł ukazał się we wrześniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

×