Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Pszenica bez jesiennych infekcji septoriozami i mączniakiem

Autor:

Dodano:

Czy można ochronić pszenicę ozimą od chorób liści już na etapie zaprawiania? Okazuje się, że tak, a takie działania uniezależniają rolnika od mało popularnego jeszcze w okresie jesiennym zabiegu fungicydowego w zbożach.

Wracamy na chwilę do bloga uprawowego. Przypominam: polegał on na tym, że kilku rolników dostało do wypróbowania pakiet środków ochrony roślin od BASF. W zamian dzielili się własnymi spostrzeżeniami na temat skuteczności ochrony, ale także opisywali stan swoich upraw.

W zeszłym sezonie prowadziłem obserwację w pszenicy ozimej i jarej. Pojawiła się jednak okazja, by dalej wypróbowywać firmowe produkty. Tym razem do „ręki” dostałem zaprawy: Systiva 333 FS oraz Kinto Duo 080 FS. Kinto Duo znam od lat i często stosowałem w gospodarstwie, nowością dla mnie była Systiva. 

Będzie to mini sprawdzian skuteczności

Czytam na ulotce Systivy, że to pierwszy bezopryskowy fungicyd o działaniu systemicznym, przeznaczony do zaprawiania ziarna siewnego zbóż ozimych i jarych przed chorobami grzybowymi. Użyta razem z Kinto Duo zwalcza choroby odnasienne oraz choroby liści.

Nigdy nie stosowałem takiego preparatu, więc zacząłem zgłębiać, o co w tym chodzi. Systiva oparta jest na substancji o nazwie fluksapyroksad. To stosunkowo nowa substancja czynna z grupy chemicznej karboksyamidów (SDHI). Działa systemicznie, a użyta w zaprawianiu ma za zadanie ograniczać także rozwój pojawiających się w pszenicy chorób liści. Brzmi to całkiem nieźle.

Czytam dalej na etykiecie: „preparat ogranicza rozwój septoriozy liści, pleśni śniegowej, a także wykazuje średni poziom zwalczania mączniaka prawdziwego”.

Z septoriozą oraz mączniakiem mam praktycznie problem w każdy sezon. Pierwsze objawy chorób widzę już jesienią, przed ustaniem wegetacji, ale nigdy nie wykonywałem zabiegu fungicydowego na jesieni. Interwencyjnie działałem dopiero na wiosnę, wykonując zabieg T1, a później T2. Czy oznacza to, że Systiva zabezpieczy mi rośliny na jesieni i tym samym nie rozwiną mi się te choroby w tym okresie? Wykazuje także działanie na pleśń śniegową, ale ostatnio akurat w pszenicy nie notowałem problemu z tą chorobą, Jak będzie, czas pokaże, będę się temu przyglądać.

Bezproblemowe zaprawianie

Co mogę już na temat Systivy powiedzieć? Zaprawianie przebiegło bezproblemowo. Pszenicę z własnego siewu, odmianę Artist, zaprawiłem mieszaniną Systiva 333 FS 150 ml + Kinto Duo 080 FS 200 ml/100 kg ziarna siewnego. Zaprawiłem ziarno w przeddzień wysiewu.

Susza w moim regionie długo nie pozwalała na dobre uprawienie pola. Na obserwowanym polu pszenicę wysiałem 4 października, po zlikwidowanym międzyplonie. Wschody początkowo były nierównomierne, teraz dzięki opadom widzę, że rośliny nadrabiają zaległości. Obecnie są w fazie od 1. do widocznego już 2. liścia. Póki co nie dostrzegam większych problemów w łanie.

Rośliny będę obserwował pod kątem chorób liści. Plantacja jest na pewno wysokiego ryzyka, gdyż niestety postanowiłem zasiać pszenicę po pszenicy. Przedplonem sprzed dwóch lat był groch. Klasa gleby od IIIa do IVb. Pole jest świeżo wapnowane.

Wiosną w zależności od pogody i potrzeby wykonam dwa lub trzy zabiegi fungicydyowe. Mam jednak nadzieje, że zastosowanie preparatu Systiva faktycznie ograniczy rozwój chorób liści, a brak źródeł dalszych infekcji sprawi, że preparat ten zostawi dobry fundament pod dalszą wiosenną ochronę dla mojej pszenicy. Będę to monitorował. 

×