Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Wyposażenie opryskiwacza a oszczędności na opryskach

Autor: farmer.pl

Dodano: 16-12-2018 07:00

Stosowanie nowoczesnych opryskiwaczy pozwala zmniejszyć wydatki na środki ochrony roślin i nawozy płynne nawet o kilkanaście procent i przeprowadzić precyzyjny oprysk w niedostępnych miejscach. O spostrzeżenia na ten temat zapytani zostali rolnicy użytkujący opryskiwacze firmy John Deere.

John Deere poszukał rolników z różnych części kraju, którzy do pracy wykorzystywali nowoczesne opryskiwacze tej marki. W ten sposób przygotowano serię „Liderzy Ochrony Roślin”, w której są prezentowane oszczędności w pracy poszczególnymi modelami opryskiwaczy, a także ich wysokie wydajności. Pomiaru konkretnych wartości dokonali właściciele opryskiwaczy w trakcie realnej pracy na polu w różnych warunkach i regionach Polski. Jakie wyniki osiągnęli rolnicy i na jakie cechy opryskiwaczy zwrócili uwagę? 

Oszczędności nawet do 10 proc.

Precyzja dawkowania oraz kontrola sekcji to najważniejsze cechy opryskiwacza zdaniem pana Wiktora z pow. międzyrzeckiego. Rolnik na co dzień pracuje na areale 220 ha i stosuje opryskiwacz John Deere M732. Pan Wiktor musiał zwracać  uwagę na kliny podczas oprysków na polu.

– Dzięki zastosowaniu tego modelu zmniejszyłem ilość zużywanych środków ochrony roślin o 8 proc., a wydatki na nawozy płynne spadły o 45 zł na hektarze. Po podsumowaniu wychodzi blisko 10 000 zł w całym gospodarstwie w skali roku – zaznacza pan Wiktor.

Model M732i w pracy wykorzystuje również pan Krzysztof z pow. radomszczańskiego, który z kolei podkreśla dobrą amortyzację osi.

– To umożliwia jazdę 40 km/h na drodze i od 10 do 12 km/h po polu. Na szczególną uwagę zasługuje również bardzo szybko działający boom-trac, który utrzymuje zadaną wysokość belki nad pryskanym łanem, dzięki czemu udało mi się zmniejszyć dawkę na rośliny o ok. 10 proc. – tłumaczy pan Krzysztof. W jego przypadku areał wynosi  150 ha.

Spore oszczędności, tym razem na poziomie 7 proc. zauważył pan Grzegorz z pow. jaworskiego, stosujący opryskiwacz M740i przy areale 200 ha. Wskazany model charakteryzuje się również powiększonym zbiornikiem do pojemności 4000 l oraz kompatybilnością z joystickiem ISOBUS, dającym możliwość sprawnego sterowania maszynami.

Funkcjonalność równie ważna

Oszczędności na środkach ochrony roślin w przypadku korzystania z nowoczesnego sprzętu to jeden z ważniejszych argumentów przy wyborze opryskiwacza, jednak nie dla wszystkich. Przykładowo pan Sebastian z pow. legnickiego, kupując opryskiwacz, przyjrzał się bliżej systemowi recyrkulacji cieczy, dzięki któremu zyskuje on precyzyjny oprysk miejsc trudno dostępnych jak kliny czy uwrocia w nieregularnych kształtach pola. Dodatkowo stałe ciśnienie w belce opryskowej umożliwia natychmiastowy start oprysku i zawsze pełne pokrycie. W jego przypadku areał wynosi 1500 ha.

Również pan Radosław z pow. gryfińskiego ceni opryskiwacz John Deere za precyzję w pracy w mniej dostępnych miejscach.

– Bardzo wygodnym rozwiązaniem okazał się system kontroli sekcji z precyzyjnym odbiornikiem StarFire 6000. Dzięki temu system automatycznej kontroli sekcji działa dokładnie na klinach i uwrociach – tłumaczy pan Radosław, który w sumie opryskiwaczem pracuje na powierzchni 120 ha. 

Opryskiwacz rolniczy jest najcześciej wykorzystywaną maszyną w całym cyklu uprawowym, dlatego inwestując  w taką maszynę, należy dokładnie sprawdzić, które opcje skutecznie zapewniają oszczędności. Zebrane dane bezpośrednio od rolników z różnych regionów Polski wyraźnie wskazują, które rozwiązania w rolniczych opryskiwaczach zaczepianych umożliwiają uzyskanie oszczędności sięgających nawet 10% zużywanych środków ochrony roślin i nawozów płynnych.

 

×