Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Nielegalni imigranci ukryci w transporcie jabłek

Autor: Farmer.pl

Dodano: 24-01-2019 08:44

Dwóch nastoletnich obywateli Afganistanu odkryto w naczepie tira przewożącego jabłka przez terytorium naszego kraju.

Zdarzenie miało miejsce na parkingu przy restauracji w Zdziarach koło Niska na Podkarpaciu. Kierowca serbskiego tira zjeżdżając na parking usłyszał jakieś podejrzane hałasy dobiegające z naczepy. Ponieważ wszystko wskazywało na to, że w samochodzie mogą znajdować się pasażerowie „na gapę”, powiadomił policjantów z Niska.

Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie, ze względu na zagrożenie życia i zdrowia policjanci podjęli decyzję o rozplombowaniu naczepy. W naczepie wyładowanej skrzynkami z jabłkami znajdowali się dwaj Afgańczycy. Oprócz telefonów komórkowych i pieniędzy, nie posiadali oni przy sobie dokumentów i bagażu. Zeznali, że mają 17 i 19 lat, oraz że pochodzą z Afganistanu. Ciężarówka jechała z Serbii do Rosji.

Afgańczycy przyznali, że zamierzali dotrzeć na zachód Europy – do Francji lub Niemiec. Za przerzut każdy z nich zapłacił organizatorom nielegalnego procederu po 3 tysiące euro. Potem jednak młodzi imigranci musieli zmienić plany i postanowili najpierw dotrzeć do Polski. Ukryli się w naczepie na terytorium Serbii i przez 4 dni z niej nie wychodzili. Żywili się wyłącznie jabłkami. Byli wychłodzeni i głodni, ale lekarz który ich zbada, nie stwierdził uszczerbku na zdrowiu.

Obydwu cudzoziemcom postawiono zarzut nielegalnego przekroczenia granicy. Obaj przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby 2 lat. Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie mężczyźni zostali na okres 3 miesiące umieszczeni w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku.

Policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej przeszukali również pozostałe tiry na parkingu, ale w nich nielegalnych imigrantów nie było.

×